Mijający rok w naszej diecezji nie układa się w kalendarz, lecz w mapę dróg – tych duchowych, cichych, często niewidocznych dla świata, a jednak niezwykle głębokich.
Duchowe ścieżki naszej diecezji
Jedną z nich była Ekstremalna Droga Krzyżowa – wydarzenie, które wbrew swojej nazwie nie jest o ekstremie fizycznej, lecz o ekstremie zaufania. Wyruszaliśmy nocą, jakby światło mogło nas rozpraszać. Ktoś niósł w sobie chorobę, ktoś inny stratę, jeszcze ktoś – zwyczajne życiowe zmęczenie. Słowa Andrzeja Łagożnego: „To trud, wysiłek i ból, ale też wielka radość ze spotkania z Chrystusem” – mogą opisywać całą duchowość Roztocza. Szczególnie mocno wybrzmiała EDK osób z niepełnosprawnościami. Nie były dla nich ważne kilometry czy tempo marszu. To oni uczyli nas, że modlitwa nie zawsze jest głośna; bywa, że rodzi się w milczeniu, które tylko Bóg potrafi zauważyć.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
