Starotestamentowe czytanie liturgii mszalnej zachęca do rozważenia pierwszej – z czterech włączonych do Księgi Izajasza – pieśni Sługi Pana. Wyrażając wiarę i nadzieję biblijnego Izraela na długo przed narodzinami Jezusa Chrystusa, zapowiada ona najważniejsze przymioty Sługi, wybranego i podtrzymywanego przez Boga. Ukazuje Jego obecność i panowanie jako służbę, której celem jest zaprowadzanie w świecie Bożego porządku. Sługa czyni to nie siłą ani krzykliwą propagandą, lecz przez wytrwałe nauczanie i utrwalanie Prawa, którego trzon stanowi Dekalog. W dokonywaniu tego dzieła nie jest On sam, gdyż powołany przez Boga został przez Niego odpowiednio uzdolniony i wyposażony do dawania o Nim wiernego świadectwa. Dzięki temu staje się „światłością dla narodów”, która przywraca wzrok niewidomym, godność zniewolonym i wolność uwięzionym. Te trzy obrazy nawiązują do przezwyciężenia dotkliwych skutków grzechu i przywracania pierwotnej harmonii zakłóconej przez nieposłuszeństwo pierwszych rodziców. Ta nadzieja znajduje wyraz również w refrenie psalmu responsoryjnego: „Pan ześle pokój swojemu ludowi”.
Reklama
Obecność Jezusa nad Jordanem, blisko ujścia tej rzeki do Morza Martwego, ma ważną wymowę. Jest to najgłębsza depresja świata, najniższy punkt całej ziemi. W homilii wygłoszonej w niedzielę Chrztu Pańskiego 2014 papież senior Benedykt XVI powiedział: „Ten fakt zawiera bardzo ważną symbolikę: Jezus, który schodzi aż do najniższego miejsca na ziemi, symbolicznie zszedł do największej głębi istoty ludzkiej, aż do największej głębi naszej nędzy, utożsamił się z nami”. Taki był najważniejszy cel Jego chrztu. Przyjął go nie dlatego, że go potrzebował, ale dlatego, żeby wyrazić pełną solidarność z grzeszną ludzkością. Wolny od grzechu, stanął pośród grzeszników, aby nikt nie czuł się opuszczony czy niechciany przez Boga. Dlatego pokonał opór ze strony zaskoczonego Jana Chrzciciela, traktując swoją solidarność z grzesznikami jako „sprawiedliwość”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Chrzest, który przyjęliśmy, różni się od tego, którego nad Jordanem udzielał Jan. Tamten wzywał do nawrócenia, ten daje prawdziwie nowe życie. Udzielany „w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego” wskazuje na bogactwo wewnętrznego życia Boga i wprowadza nas w tożsamość z Jezusem Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym. Co więcej, Jezus wychodzi naprzeciw naszej słabości i wchodzi w naszą tożsamość. Mądrość chrześcijanina polega na tym, by zgłębiać tę tajemniczą wymianę i na tym gruncie rozpoznawać swoją prawdziwą godność. Wraz z chrztem w Jordanie Jezus rozpoczął misję Mesjasza oczekiwanego przez lud Bożego wybrania. Wraz z chrztem przyjętym w imię Trójcy Świętej rozpoczęło się w nas działanie daru, na mocy którego zostaliśmy przez Boga usynowieni. Każda i każdy z nas powinien znać datę swojego chrztu, tak jak zna datę swoich urodzin.
W czytaniu z Dziejów Apostolskich św. Piotr wskazuje na uniwersalny charakter wybrania i powołania Izraela. Ten naród miał być drogą Boga do całej ludzkości. Dzięki przyjściu Jezusa stało się widoczne, że „Bóg naprawdę nie ma względu na osoby, ale w każdym narodzie miły jest Mu ten, kto się Go boi i postępuje sprawiedliwie”. Chrzest łączy ludzi różnych ras, kultur, języków, narodowości, płci, wieku i wykształcenia bądź jego braku. Judaizm, który odrzucił Jezusa Chrystusa oraz dar chrztu, stał się religią etniczną. Chrześcijaństwo łamie bariery i ograniczenia etniczności, otwierając wiernych na każdego człowieka. Zaprasza każdego człowieka do uczestnictwa w nowym życiu wysłużonym przez Tego, o którym głos z nieba mówił: „Ten jest mój Syn umiłowany, w którym mam upodobanie”.
