A co, jeśli wszystko, co poszło nie tak, poszło w dobrą stronę?
A co, jeśli to, co bolało najmocniej, tak naprawdę było drogowskazem, a nie karą?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
A co, jeśli to odrzucenie, które tak cię złamało, tak naprawdę było ochroną? Ten ktoś został zdjęty z twojej drogi, zanim zdążył zniszczyć ci życie?
Może coś się rozpadło, bo nie mogło cię udźwignąć?
A może w ten sposób Bóg otworzył ci drzwi, których nigdy byś nie otworzył, gdyby nie ból?
Bo czasem największe błogosławieństwa przychodzą przebrane za tragedie.
Czasem coś, co wyglądało jak koniec, tak naprawdę było początkiem, a to, co wyglądało jak strata, było ocaleniem...
Dlatego nie bój się zmian, nie bój się odchodzenia ludzi, nie bój się zamykających się drzwi.
Bo może wszystko układa ci się lepiej, niż możesz dzisiaj zobaczyć”.
