Tego dnia, kiedy rodziny zasiadają do wspólnej wieczerzy, gdy spędzają ze sobą świąteczny czas, są też tacy, którzy rodziny nie mają, których bliscy odeszli, albo ci, którzy z różnych powodów znaleźli się w trudnej sytuacji. To z myślą o nich parafia już po raz 14. przygotowała wigilijny obiad.
Jak zaznacza proboszcz ks. Bogdan Żygadło, wydarzenie wpisało się na stałe w kalendarz miasta. – Podkreślić należy fakt, że zawsze znajdują się osoby, które myślą nie tylko o swoich rodzinach, ale potrafią dać coś z siebie dla innych. Zazwyczaj tego dnia myślimy o swoim domu, o przygotowaniu do tego wyjątkowego wieczoru. Ciepłem rodzinnym i spotkaniem przy stole dzielimy się z tymi, którzy mają trudniej. Doceniam poświęcenie wszystkich zaangażowanych w to dzieło, zarówno dorosłych jak i młodzieży. To zawsze duża grupa ludzi, bez których nie dalibyśmy rady – zauważa.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Na stole był barszcz z uszkami, a także inne tradycyjne polskie dania, a nade wszystko bliskość drugiego człowieka. Bo to szczególny dzień, w którym nikt nie powinien być samotny. Przy wspólnym stole zasiedli ludzie samotni, ubodzy, starsi, bezdomni, samotne matki i rodziny z dziećmi. W sumie z zaproszenia skorzystało ponad 200 osób. Po raz pierwszy trzeba było dostawiać stoły, bo przygotowanych miejsc było na około 150 osób. Ale chleba, barszczu i ryby wystarczyło dla wszystkich. Na Wigilii obecni byli również przedstawiciele Straży Miejskiej. Uczestnicy świątecznego spotkania, po wysłuchaniu Ewangelii o narodzeniu Jezusa, połamali się opłatkiem i składali sobie życzenia. Był to wyjątkowy moment tego spotkania.
W przygotowanie obiadu zaangażowało się wielu ludzi dobrej woli, którzy poświęcili czas, nie szczędzili grosza, czy też sami upiekli ciasta. Wśród tej rzeszy ludzi były znane w Jeleniej Górze i okolicy cukiernie, parafianie z Czernicy i Dziwiszowa, którzy otworzyli swoje serce na prośbę proboszcza ks. Tomasza Tytery, a także wiele osób ze wspólnoty parafialnej, uczniowie SP nr 13 wraz z dyrektor p. Joanną Peczenenko i nauczycielką p. Wioletą Dąbrowską. Ogrom pracy w przygotowanie włożyła p. Zofia Lech. Obsługą kuchni i stołów zajęli się liczni wolontariusze. Było ich ponad 40. Nad wszystkim czuwał, doradzał i doglądał osobiście gospodarz parafii, ks. Bogdan Żygadło, który także animował śpiew kolęd.
Po zakończonym spotkaniu, wszyscy uczestnicy zostali obdarowani świątecznymi paczkami. Warto dodać, że spotkanie wigilijne dla ubogich i potrzebujących po raz pierwszy zostało zorganizowane w 2011 r. i odbywało się co roku, poza czasem pandemii w 2020 r. Zorganizowane zostało nawet wtedy, gdy budynek dawnego Kolegium Jezuickiego był w remoncie. Wtedy na dziedzińcu rozłożone zostały namioty, w których ustawione zostały stoły.
