Reklama

Niedziela Przemyska

Jarosław wciąż pamięta

Choć od jego nagłej śmierci, która na długo okryła Jarosław żałobą, minęło już 40 lat, to o dziełach duchowych i materialnych, jakie pozostawił po sobie ten gorliwy kapłan, pamięć jest wciąż żywa.

Niedziela przemyska 2/2026, str. IV

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Archiwum parafi Kolegiata Jarosław

Dziękczynna Eucharystia za życie kapłana

Dziękczynna Eucharystia za życie kapłana

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Jarosławiu uczczono pamięć zmarłego przed 40-laty wielkiego człowieka, kapłana, patrioty, wychowawcy młodzieży, ks. prał. dr. Bronisława Fili. Eucharystii w intencji zmarłego duchownego przewodniczył i okolicznościową homilię wygłosił bp Edward Białogłowski, emerytowany sufragan diecezji rzeszowskiej, w asyście kapłanów współpracowników i wychowanków ks. Fili. Msza św. w jarosławskiej kolegiacie Bożego Ciała zgromadziła liczne grono mieszkańców, którzy mimo upływu lat, pamiętają osobę i dzieło proboszcza, który zasłynął z troski o sprawy Boga i ludzi, pozostawiając po sobie trwały ślad w sercach i umysłach wiernych.

Kapłan niezłomny

Zwracając się do zebranych bp Białogłowski – wychowanek ks. Fili – podkreślił, że z 37 lat kapłaństwa, aż 35 lat zmarły duszpasterz poświęcił dla Jarosławia, gdzie posługiwał jako wikary, katecheta i proboszcz. – Dzisiaj gromadzimy się na Eucharystii, aby podziękować Panu Bogu za księdza prałata, za jego życie, wiarę, kapłańskie powołanie oraz za ogrom pracy, której zdecydowaną część wykonał wraz z wami – z rodzinami, które wspomagały go modlitwą, ofiarą, zaangażowaniem w działaniach jakie podejmował na rzecz kościoła i parafii – wskazywał hierarcha, dodając, że życie ks. Fili w trudnych czasach najpierw okupacji niemieckiej, a następnie zniewolenia komunistycznego przebiegało wśród trudności i przeciwności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życie i powołanie

Reklama

Bronisław Fila urodził się we wsi Mazury k. Kolbuszowej, w rodzinie rolniczej, a jego pobożność maryjna związana była z sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku, które jako uczeń i młodzieniec nawiedzał. Po szkole powszechnej, dzięki wsparciu Ojców Bernardynów, podjął naukę i formację w Niższym Seminarium Zakonnym przy klasztorze i sanktuarium św. Antoniego Padewskiego w Radecznicy. Po trzech latach formacji, którą przerwał wybuch II wojny światowej, trafił do Brzozowa, a następnie do Przemyśla, gdzie 14 grudnia 1944 r. zdał maturę w II LO. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu. Święcenia prezbiteratu przyjął 19 czerwca 1949 r. w katedrze przemyskiej z rąk bp. Franciszka Bardy. Po święceniach pracował w Majdanie Królewskim oraz rzeszowskiej farze, a od 1951 r. już do końca swoich dni związał się z Jarosławiem, gdzie przez rok był wikariuszem, od 1952 do 1966 r. katechetą miejscowych szkół.

Proboszcz w Jarosławiu

Przez niespełna rok ks. Fila był wikariuszem adiutorem, administratorem parafii Bożego Ciała, a po śmierci ks. prał. Władysława Opalińskiego, 26 września 1966 r. został mianowany proboszczem. – Przez lata kierowania parafią kolegiacką pełnił szereg funkcji. Był m.in. dziekanem, prepozytem kapituły kolegiackiej w Jarosławiu, a nade wszystko był niespożytym, pełnym energii kapłanem. Pola posługi ks. Fili były szerokie, bo jako katecheta, a później proboszcz rozumiał problemy dorastającej młodzieży, która była jego oczkiem w głowie – akcentował bp Białogłowski. Jak zaznaczył, ks. Fila w swojej pracy duszpasterskiej wiele uwagi poświęcał ministrantom, którzy widzieli w nim wzór do naśladowania. Owocowało to licznymi powołaniami kapłańskimi spośród otaczających Chrystusowy ołtarz.

– Za czasów ks. Fili oprawa liturgiczna była bardzo bogata, a przy ołtarzu stało nie dziesiątki, ale ponad stu ministrantów, a może i więcej – wskazywał biskup, przypominając, że ks. Fila oprócz miłości do Pana Boga, uczył też miłości do ojczyzny, co w latach zniewolenia komunistycznego było bardzo odważne. Trzeba też podkreślić, że ks. Fila był budowniczym kościołów w Jarosławiu oraz w okolicy. – Ufamy, że za postawę i służbę Kościołowi i wiernym Pan Bóg hojnie wynagrodził śp. ks. dr. Bronisława Filę – podsumował bp Edward Białogłowski.

Czciciel Maryi

Świadectwem wiary ks. Fili jest przywiązanie do Matki Najświętszej, a szczególnie środowa Nowenna, która w czasach jego posługi duszpasterskiej gromadziła pełny kościół. Ponadto, to właśnie ks. Fila w 1976 r. odkrył obraz Matki Bożej Śnieżnej, odnowił 11 lipca 1976 r. w piątą rocznicę nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej w symbolu pustych ram, ewangeliarza i świecy przeniósł, i umieścił wizerunek w głównym ołtarzu. Ten jaśniejący łaskawością obraz Matki Bożej Śnieżnej Królowej Rodzin, staraniem obecnego proboszcza, ks. prał. Mariana Bocho, przyozdobiony papieskimi koronami 2 sierpnia 2014 r. przez abp. Józefa Michalika, króluje w jarosławskiej kolegiacie Bożego Ciała i jako przedmiot szczególnego kultu oraz łask, jest licznie nawiedzany przez wiernych.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nienaszowski duszpasterz

Niedziela rzeszowska 49/2024, str. V

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Archiwum parafii w Nienaszowie

Ks. Zygmunt Kudyba (1938 – 2024)

Ks. Zygmunt Kudyba (1938 – 2024)

Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nienaszowie, położona w południowej części diecezji rzeszowskiej, ma długą, bo sięgającą 1480 r. historię.

Ogromny wpływ na jej dzieje przez ostatnie pięćdziesiąt trzy lata miał zmarły przed kilkoma miesiącami ks. Zygmunt Kudyba.
CZYTAJ DALEJ

"Spalić kościoły, połamać krzyże". Skandal na finale WOŚP w Jaśle

2026-02-04 15:49

[ TEMATY ]

skandal

Jasło

nawoływanie do palenia kościołów

finał WOŚP

Karol Porwich/Niedziela

Do skandalicznej sytuacji miało dojść podczas 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Jaśle. Ze sceny jeden z zespołów nawoływał do palenia kościołów i łamania krzyży - podaje portal wirtualnejaslo.pl.

W sieci pojawiły się nagrania, na których słychać, jak jeden z zespołów podczas finału WOŚP w Jaśle wykrzykuje hasła "spalić kościoły" i "połamać krzyże". Wszystkiemu przysłuchiwały się także dzieci i młodzież, uczestniczące w koncercie.
CZYTAJ DALEJ

Historia jest ważna

2026-02-06 09:18

[ TEMATY ]

książka

książki

Archiwum prywatne

Błażej Torański

Błażej Torański
Ks. Mariusz Frukacz: "Tożsamość Andrzeja K.” to kolejna bardzo ważna książka po „Małym Oświęcimiu” i książce o Eugenii Pol, która dotyka bolesnych kart naszej historii. Dlaczego ta kolejna publikacja jest taka ważna i potrzebna?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję