Niektórzy mówią, że leży „na końcu świata”, zaś ja od samego początku mojego pobytu podkreślam, że jest to „początek Polski i Unii Europejskiej”, wszak parafia Horodło jest pierwszą parafią rzymskokatolicką w Polsce od strony wschodu, to tu, na jej terenie jest najbardziej na wschód wysunięty punkt Polski (Łuszków).
W każdym miejscu, niezależnie od położenia geograficznego, są ludzie, którzy mają pragnienie Pana Boga. Tak jest i tutaj.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Poznawszy specyfikę parafii i jej walory krajoznawczo-przyrodnicze (szczególnie przepiękną dolinę Bugu) oraz religijne – ziemia, która jest naszpikowana przydrożnymi krzyżami i figurkami, chciałem zrobić coś innowacyjnego, niestandardowego, nieszablonowego pod względem duszpasterskim.
Każdy pomysł nowej inicjatywy rozpoczynałem od prośby do proboszcza o pobłogosławienie jej, wszak bez Bożego błogosławieństwa, choćby człowiek „stawał na głowie” to i tak nic nie wyjdzie z tego, co zamierzył.
I tak zaczęliśmy od różańcowego rajdu rowerowego, zatrzymując się przy przydrożnych krzyżach i figurach, by przez modlitwę różańcową oddać parafię w opiekę Matce Bożej. Jednego roku udało się omodlić pół parafii, kolejnego roku pozostałą połowę.
Reklama
Następnie przyszedł czas, by zaproponować nocne nabożeństwo Drogi Krzyżowej po terenie parafii w formacie Nadbużańskiej Drogi Krzyżowej. Bardzo szybko pomysł spotkał się z pozytywnym odzewem, na tyle, że rozważania stacji były odczytywane przez poszczególne, chętne do tego osoby.
W maju, udaliśmy się na wyjazdową „Majówkę”, gdzie przy pomniku poświęconemu Janowi Pawłowi II na „Szmulu” (to miejsce nieopodal punktu najbardziej wysuniętego na wschód Polski) odśpiewaliśmy pieśni maryjne oraz Litanię Loretańską.
Idąc za ciosem, widząc też zainteresowanie takimi działaniami, z racji Dnia Papieskiego, zaproponowałem rajd pieszy pasem granicznym tuż przy rzece Bug. Podczas drogi – jak przy każdej inicjatywie – modliliśmy się na różańcu, Koronką do Bożego Miłosierdzia, śpiewaliśmy ulubione pieśni Jana Pawła II a także z głośnika rozbrzmiewał głos papieskiego nauczania.
W listopadzie z racji Święta Niepodległości odbyliśmy Niepodległościowy rajd rowerowy nawiedzając z modlitwą i zniczami miejsca pochówku obrońców Ojczyzny z trzech wojen – I wojny światowej, wojny polsko-bolszewickiej z 1920 r. oraz II wojny światowej.
W końcu przyszedł pomysł na „Wieczorną ewangelizację przez film”. Dzięki pomocy życzliwych osób i ludzi dobrej woli, bardzo szybko bo praktycznie w zaledwie 2 dni udało się odrestaurować salkę przykościelną, w której kiedyś odbywała się katecheza. Dzięki darczyńcom udało się ją natychmiast wyposażyć w piecyk grzewczy oraz potrzebny asortyment do tego typu spotkań.
Reklama
Pierwsze spotkanie podzielone zostało na dwie części ze względów praktycznych: obejrzeliśmy film pt. Bóg nie umarł, daliśmy sobie tydzień na to, by treść fabuły w nas „pracowała”, po tygodniu spotkaliśmy się, aby podzielić się swoimi świadectwami. Po wypowiadanych treściach było widać i czuło się jak bardzo film dotknął każdego, kto go oglądał.
Przed Świętami Bożego Narodzenia, w celu lepszego ich zrozumienia i głębszego przeżycia obejrzeliśmy film pt. Narodzenie, zaś po świętach spotkaliśmy się na „Wieczorze kolęd i pastorałek”.
Wybiegając w przyszłość, w Wielkim Poście 2026 r. planujemy nocną Nadbużańską Drogę Krzyżową, która chcemy, by była drogą tożsamości chrześcijańskiej, by w oparciu o rozważania przy poszczególnych stacjach uzyskać odpowiedź na pytanie: „Kim jestem w Chrystusie?”. Już serdecznie zapraszamy do wzięcia w niej udziału.
Czy i jak będzie to wszystko funkcjonować w przyszłości? Nie wiem. Bóg to wie. Niech się dzieje Jego wola, niech On w tym wszystkim będzie uwielbiony.
