W drugi dzień świąt na ulicach pojawili się młodzi przebrani za postacie ze stajenki betlejemskiej. Zagościli w wielu domach, odgrywając jasełka i śpiewając kolędy. Akcję od kilku lat przeprowadza młodzież wraz z ks. Damianem Wierzbickim. W tym roku zaangażowali się także rodzice młodzieży z Ruchu Światło-Życie. Pomogli w transporcie kolędników, dzięki czemu mogli dotrzeć do większej liczby rodzin. Z roku na rok coraz więcej parafian chce przyjąć kolędników w swoim domu.
– Wyruszyliśmy z nowym scenariuszem. Kolędowały 3 czteroosobowe grupy, w których występowali: Maryja, Józef, pasterz i anioł – zaznacza ks. Wierzbicki. – Odwiedzając domy, głosiliśmy Dobrą Nowinę. Jej wyrazem były krótkie jasełka, a także śpiew kolęd, które mają bogatą treść teologiczną – dodaje kapłan. Misyjne kolędowanie młodzi ludzie przygotowali z duszpasterzem dużo wcześniej: – Był to owoc kilku miesięcy pracy, kiedy to wspólnie pisaliśmy scenariusz, przygotowywaliśmy stroje, przeprowadzaliśmy próby, a także myśleliśmy o logistyce całej akcji – wyjaśnia.
Zarówno dla młodzieży oazowej, jak i dla parafian był to piękny czas przeżywania tajemnicy Bożego Narodzenia, z którym wiązało się wsparcie dzieł misyjnych. Ten gest wrażliwości jest niezwykle istotny w przekazywaniu tradycji. Młodzi przez swoje zaangażowanie przypominają innym, że wiele osób z krajów misyjnych jest – niczym Święta Rodzina – bardzo biednych i potrzebuje naszej troski. Dobrze, że zwyczaj kolędników misyjnych jest wciąż żywy, nie tylko w Rzepinie, ale również w innych miejscach diecezji, np. w Drezdenku.
Kolejka ogrodowa w Nietoperku to fenomen na skalę ponadregionalną
Jedną z ciekawszych atrakcji w pobliżu Międzyrzecza jest kolejka ogrodowa, którą zbudował p. Jerzy Jóźwiak z Nietoperka.
Na terenie swojej posesji w Nietoperku p. Jerzy zrealizował swoją pasję. Przed 12. laty zaczął tworzyć miniaturową kolejkę w skali 1: 6. Zamiłowanie do kolejnictwa łączy się w jego przypadku z umiejętnością modelarstwa i z zawodem: – Pracowałem na kolei w Międzyrzeczu i Skwierzynie. Moja rodzina również, np. ojciec, siostra. Wszyscy jesteśmy związani z koleją. Ja pracowałem w łączności i zabezpieczeniu, przykładowo zajmowałem się telefonami – mówi autor dzieła, które nieustannie się rozrasta, powiększając się o nowe elementy. Pan Jerzy wszystko wykonuje własnoręcznie. W ogrodzie jego domu w Nietoperku zobaczymy miniaturowe stacje i budynki, wagony, parowozownię z obrotnicą, semafory, zwrotnice, mosty i tunele, a nawet miniatury okolicznych budowli, np. fortyfikacje Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Zobaczymy też fragment ogrodu z sanktuarium w Rokitnie. Ponadto w różnych częściach trasy kolejowej p. Jerzy umieścił ciekawą scenerię, jak choćby jezioro z łódką, zamek, bombowiec, wioskę, a nawet figurki ludzi i zwierząt. Jest też miniatura budynku stacyjnego w Gościkowie, gdzie dziś już nie kursują pociągi, którymi jeszcze w latach 80. XX wieku dojeżdżali do seminarium klerycy.
Ratownikom pracującym w Wenezueli udało się w niedzielę wydostać żywego mężczyznę i jego syna spod gruzów zawalonego budynku. Powodzenie akcji ratunkowej w czwartym dniu po trzęsieniach ziemi dało nadzieję tysiącom Wenezuelczyków, którzy wciąż poszukują swoich bliskich.
Ojca i syna wydostali na powierzchnię ratownicy z USA, Francji i Wenezueli pracujący w stanie La Guaira, który najbardziej ucierpiał w środowych trzęsieniach – podała agencja AP, podkreślając, że sukces odnotowano w czasie, gdy nadzieje na odnalezienie ocalałych słabną.
Podwójne trzęsienie ziemi, które nawiedziło Wenezuelę, zniszczyło La Guaira i Catia la Mar, nadmorskie miasta w pobliżu Caracas. Według ONZ potwierdzono śmierć około 1500 osób, ponad 50 tys. uważanych jest za zaginione, a 70 tys. rodzin straciło dach nad głową.
Udręka i wyścig z czasem, by uratować niektórych z tych, którzy wciąż leżą pod gruzami i wysyłają rozpaczliwe wiadomości. Ból po stracie tak wielu osób, których już z nami nie ma, w wielu przypadkach rodziny i przyjaciół. Strach przed ciągłymi wstrząsami wtórnymi. Potrzeba podjęcia działań, aby pomóc fali osób bezdomnych i potrzebujących wszystkiego. Możliwość patrzenia w przyszłość z nadzieją i pomagania innym w tym samym. Te uczucia przenikają życie mieszkańców Wenezueli, na obszarach najbardziej dotkniętych podwójnym trzęsieniem ziemi w zeszłą środę.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.