Kto dominuje w Eurazji, ten rządzi światem – uważają geostratedzy. Od ponad stu lat Eurazja jest areną globalnej rywalizacji, opisywanej w książce Hala Brandsa – amerykańskiego stratega, profesora stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Hopkinsa w Baltimore – nieprzypadkowo. Walczono o dominację nad centrum świata – zasobnym lądem zamieszkałym przez istotną część ludności Ziemi. Nowa odsłona tej rywalizacji wypowiedziana została niemal 4 lata temu, gdy – jak opisuje to prof. Brands – dwaj najwięksi dyktatorzy, prezydenci Rosji i Chin zdradzili publicznie swoje strategiczne zamierzenia. Zobowiązali się do koordynacji działań, współpracy gospodarczej, potępili ekspansję NATO, hegemonię liberalnego świata i wskazali Eurazję jako główny obszar swoich zainteresowań. Wydarzenie to, słabo zauważone, zostało odsunięte w niepamięć w czasie agresji Rosji na Ukrainę. Było to – pisze Brands – na pewno wezwanie do stworzenia radykalnie nowego, nieliberalnego systemu, w którego centrum miała się znaleźć Eurazja.
Jedna z kwestii poruszanych w książce dotyczy pytania stawianego od kilku lat: Amerykanie wyjdą z Europy czy nie wyjdą?, a kluczem do odpowiedzi są – wciąż aktualne – powody, dla których USA decydowały się w XX wieku na zaangażowanie polityczne i wojskowe w Eurazji. Jak przekonuje Brands, Stany robiły to zarówno po to, by uczynić świat bezpiecznym dla demokracji – jak chciał Thomas Woodrow Wilson – jak i po to, by odsunąć groźbę zdominowania Eurazji przez mocarstwo lub grupę mocarstw kontynentalnych, które po osiągnięciu tego celu mogłyby zagrozić Ameryce. Jest to aktualne i dziś. /w.d.
O okolicznościach odejścia Klary z tego świata możemy się dowiedzieć z opowiadań jej sióstr z klasztoru San Damiano, zachowanych w Aktach Procesu Kanonizacyjnego.
Przy końcu swego życia zawołała wszystkie swe siostry i z największą pilnością poleciła im Przywilej ubóstwa. Ogromnie pragnęła mieć zatwierdzenie bullą reguły zakonu, tak żeby mogła przycisnąć bullę do swych ust i potem dopiero umrzeć; i tak jak pragnęła, tak się stało, albowiem kiedy była już bliska śmierci, przybył jeden z braci z listem opatrzonym bullą. Ona wzięła ją z największą czcią i przycisnęła ją do ust, by ją pocałować. A potem, w dniu następnym, wspomniana pani Klara przeszła z tego życia do Pana, zaprawdę jasna, bez zmazy, bez cienia grzechu, do jasności wiecznego światła. Rzecz tę, sama świadek, wszystkie siostry i wszyscy inni, którzy poznali świętość jej, stwierdzają bez wahania1.
Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.
Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
Kilkaset osób wzięło udział w sobotnim marszu milczenia w Jarosławiu na Podkarpaciu. Zgromadzeni uczcili pamięć zmarłego ks. Stanisława, który zginął w miniony czwartek, po tym, jak został zaatakowany na terenie opactwa sióstr Benedyktynek przez 31-letniego obywatela Ukrainy.
Uczestnicy wydarzenia przemaszerowali w ciszy z jarosławskiego Rynku pod opactwo. Nieśli znicze, kwiaty oraz flagi Polski. W marszu wzięli udział mieszkańcy miasta i okolic oraz przedstawiciele środowisk narodowych, wyrażający sprzeciw wobec przemocy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.