Dzieci przybyły m.in. z: Boruszyna, Czapur, Dłużyny, Dusznik Wlkp., Leszna, Opalenicy, Poznania, Swarzędza i Szamotuł, Warcina w województwie pomorskim, Warszawy, Wolsztyna i Wrocławia. Mali flażoleciści spotykają się zawsze w poznańskiej katedrze na wspólnym kolędowaniu w sobotę po święcie Trzech Króli. Muzykantom towarzyszyli rodzice, dziadkowie, katecheci i nauczyciele.
– Poczujmy się jak Trzej Królowie, którzy przybyli, by oddać pokłon Panu Jezusowi jako Królowi, Panu i Zbawicielowi świata. Królowie podarowali Małemu Jezusowi złoto, kadzidło i mirrę, bo uważali, że to będzie miły prezent dla Nowonarodzonego. Pomyślmy, jakie my możemy złożyć dary Panu Jezusowi – powiedział do zgromadzonych bp Jan Glapiak, poznański biskup pomocniczy. Hierarcha zauważył, że zamiast złota możemy podarować Zbawicielowi nasze dobre uczynki. – Powinniśmy je wykonywać z radością, być obowiązkowi, cierpliwi w realizacji naszych zadań i powinniśmy pamiętać o tych, którzy potrzebują naszej pomocy – przekonywał.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Biskup zachęcił dzieci, by pamiętały o porannej i wieczornej modlitwie. Zwrócił również uwagę, że mirra kojarzy się z bólem, cierpieniem, umieraniem. – Ofiarujmy Panu Jezusowi nasze wyrzeczenia i uczmy się przyjmować krzywdę i cierpienie dla Niego – podkreślił hierarcha. Na zakończenie uczestnicy spotkania zagrali kolędę Gore gwiazda Jezusowi oraz odmówili modlitwę Anioł Pański.
Pierwsze spotkania flażolecistów odbywały się w Murowanej Goślinie, a od 2001 r. organizowane są w poznańskiej katedrze. Flażolet to prosty instrument dęty w formie piszczałki. W XVI wieku narodził się we Francji, w Anglii i Niemczech. W XVIII i XIX wieku zyskał popularność w Polsce i wtedy powstała nazwa „flecik polski”. Od kilkunastu lat znów cieszy się popularnością.
