W parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Brzezinach odbyła się uroczystość o wyjątkowym, głęboko duchowym charakterze. Wspólnota parafialna dziękowała Bogu za 75 lat życia pana Andrzeja Cieślika oraz 70 lat jego wiernej posługi liturgicznej w służbie ołtarza. Jubileusz stał się okazją do refleksji nad życiem naznaczonym modlitwą, wiernością i cichą służbą Kościołowi.
Jego życie jest świadectwem
Reklama
Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Piotr Kleszcz, a na jej początku proboszcz parafii, ks. Marek Balcerak, przybliżył zgromadzonym sylwetkę jubilata. Podkreślił, że jego życie jest świadectwem dobra, pokoju i miłości. – Pan Andrzej przez 75 lat życia niesie innym dobro, miłość i pokój – mówił kapłan, przypominając, że już jako pięcioletni chłopiec rozpoczął służbę przy ołtarzu u franciszkanów w Sławnie. – Ta wczesna gorliwość ukształtowała w nim postawę wierności i głębokiego zawierzenia Bogu. Fundamentem jego drogi była również miłość małżeńska. Sakramentalne „tak”, wypowiedziane Marii w 1972 r., stało się początkiem domu opartego na modlitwie i wzajemnym szacunku. Nigdy nie opuścił niedzielnej Eucharystii, a codzienna modlitwa była dla jego rodziny szkołą wiary. Odwaga i wierność zasadom zaprowadziły go także do zaangażowania w działalność Solidarności, co wiązało się z doświadczeniem prześladowań w czasach reżimu komunistycznego – dodał duchowny. Mimo to, jak podkreślano, w każdej sytuacji trwał przy Bogu – spokojnie i konsekwentnie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Troska o Kościół lokalny
Szczególne miejsce w jego życiu zajęła troska o Kościół lokalny. Odbudowa kościoła św. Anny w Brzezinach, działalność wydawnicza, inicjatywy religijno-społeczne oraz posługa nadzwyczajnego szafarza Komunii św. stały się znakami odpowiedzialności za wspólnotę. W homilii bp Kleszcz porównał jubilata do św. Józefa, mówiąc: – Mamy przed oczyma dwie skromne osoby, które zawsze chciały, aby Jezus i Maryja byli na pierwszym miejscu. Biskup w tym miejscu zauważył realizację słów św. Augustyna: „Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wtedy wszystko jest na właściwym miejscu”.
Uroczystość miała charakter głębokiego dziękczynienia. Modlitwa wiernych, autorstwa jubilata, którą czytała córka, była wyrazem jego duchowej postawy – nie prośby za siebie, lecz wdzięczności za wszystko, co otrzymał. Całość dopełniły życzenia wspólnoty parafialnej oraz pasterskie błogosławieństwo biskupa.
Jubileusz pana Andrzeja Cieślika w brzezińskiej parafii jest się poruszającym świadectwem, że świętość dojrzewa w codzienności, poprzez cichą modlitwę, pracę oraz wierności i miłości, która nigdy nie przemija i gaśnie.
