Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Kiedy parafia staje się rodziną

Gdy zima okrywała Łukową białym puchem, Parafia Wniebowzięcia NMP znów ożyła niezwykłym ciepłem ludzkich serc. Niedziela Świętej Rodziny była nie tylko dniem poświątecznego spokoju, ale prawdziwym świętem wspólnoty, która od lat pielęgnuje tradycję spotkań opłatkowych.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 4/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Łukowa

Hanna Pilarska

Młodzi wykonawcy jasełek

Młodzi wykonawcy jasełek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po kilkuletniej przerwie spowodowanej pandemią mieszkańcy mogli ponownie poczuć, że parafia jest miejscem, gdzie dom rodzinny rozszerza się na całą wspólnotę.

– Te spotkania opłatkowe, które przeżywamy właśnie w Niedzielę Świętej Rodziny, to kontynuacja tego, co było kiedyś przed pandemią – mówił ks. Łukasz Łukasiewicz, wikariusz parafii w Łukowej. – Dzisiaj wszyscy stanowimy taką rodzinę parafialną i właśnie w tej rodzinie chcemy podzielić się opłatkiem, pokolędować, obejrzeć jasełka. To jest jak przeniesienie wigilii domowej na całą parafię i przeżywanie tego wspólnie – podkreślał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie rozpoczęła Msza św., podczas której wierni dziękowali za dar Narodzenia Pańskiego. W kościele dało się odczuć wyjątkową atmosferę wdzięczności i radości, a po liturgii wnętrze świątyni zmieniło się w scenę dla tradycyjnych jasełek. Młodzi aktorzy z wielkim zaangażowaniem przypomnieli biblijne wydarzenia z Betlejem – w scenach pełnych prostoty i dziecięcej niewinności obecni mogli na nowo odkryć tajemnicę Bożego Narodzenia. Śmiech, wzruszenie i zachwyt mieszały się w oczach publiczności, która z radością śledziła każdy ruch małych artystów.

Reklama

Jednym z najbarwniejszych punktów programu był występ kapłańskiego zespołu „Big Bit”. Energetyczne aranżacje znanych kolęd porwały zgromadzonych do wspólnego śpiewu. – Tradycja kolędowania może być żywa i radosna – podkreślał ks. Łukasz. – Chcemy pokazać, że wiarę można przeżywać z entuzjazmem, a wspólne śpiewanie zbliża nas do siebie i do Boga. Najbardziej osobisty moment nadszedł, gdy wszyscy połamali się opłatkiem. W tej prostocie gestu – uśmiech, szczere życzenia, ciepło słów – kryła się cała moc wspólnoty. Nie chodziło tylko o rytuał, ale o przypomnienie, że każdy człowiek jest ważny i włączenie się w życie parafii to doświadczenie przynależności i wzajemnego wsparcia.

– Łamanie się opłatkiem to dla mnie symbol, że jesteśmy razem, że w naszych różnicach i codziennych troskach możemy odnaleźć wspólnotę – mówił proboszcz ks. Waldemar Kostrubiec. – To najprostszy i najpiękniejszy sposób, by świętować Boże Narodzenie i dzielić się miłością – dodał.

Całość spotkania zwieńczyło ognisko na placu przykościelnym. W blasku płomieni i przy gorącym poczęstunku trwały rozmowy, dzielenie się wrażeniami i wspólna radość. Symboliczny ogień przypominał domowe ognisko, przy którym każdy mógł poczuć się jak w rodzinie – w tej większej, parafialnej. To moment, gdy tradycja i współczesność spotkały się w prostym geście, a wspólnota stała się miejscem, w którym Boże Narodzenie rozbrzmiewa nie tylko kolędą, ale i serdecznością oraz bliskością ludzkich serc. Spotkania takie jak to w Łukowej pokazują, że parafia to nie tylko budynek, ale przestrzeń życia, miłości i wzajemnej troski. To właśnie w takich chwilach można poczuć, że wiara jest obecna w codziennym działaniu, w gestach, słowach i wspólnym świętowaniu, które pozwala odnaleźć prawdziwą radość Bożego Narodzenia.

2026-01-20 14:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Widzę pokolenia świętych

Niedziela zamojsko-lubaczowska 47/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Łukowa

Ks. Wiesław Banaś

Korowód „Świętych” przeszedł na miejscowy cmentarz

Korowód „Świętych” przeszedł na miejscowy cmentarz

W wigilię Uroczystości Wszystkich Świętych odbył się wieczór uwielbienia Boga w Jego Świętych i Błogosławionych.

Przed ołtarzem soborowym, dekoracja; płonące lampiony, wśród kwiatów relikwie (św. Jana Pawła II, św. Antoniego, św. Józefa Bilczewskiego, bł. Stefana Wyszyńskiego, bł. Zygmunta Pisarskiego, świętych Dzieci z Fatimy: Franciszka i Hiacynty, św. Izydora, św. Maksymiliana Kolbe). W centrum dekoracji napis: „Widzę pokolenia świętych”, pod nim wolne miejsce. Mimo wieczornej pory kościół wypełniony wiernymi, w tym młodzież i dzieci. Wikariusz ks. Artur Łakomy wygłosił konferencję o świętych. Przywołał naukę Soboru, w KKK czytamy: „wszyscy chrześcijanie jakiegokolwiek stanu, zawodu powołani są do pełni życia chrześcijańskiego... Wszyscy są powołani do świętości”. W dalszej części przypomniał, że „nikt z nas nie urodził się świętym. Świętym się człowiek staje.... Święty to człowiek, który odkrył, że wiara to droga do Boga”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Papież w Metz: Przyszłość Europy to nie ujednolicenie, ale harmonia różnic

2026-09-28 17:09

[ TEMATY ]

przyszłość Europy

Leon XIV we Francji

Metz

Vatican Media

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Pojednanie staje się możliwe tylko wtedy, gdy mamy odwagę przerwać łańcuch urazy. Przyszłość Europy nie polega na ujednoliceniu, lecz na harmonii różnic - wskazał Leon XIV w homilii w Metzu w ostatnim dniu podróży apostolskiej do Francji.

Podczas Mszy św. w katedrze św. Szczepana, w obecności 35 tys. wiernych oraz m.in. prezydenta Francji Emmanuela Macrona Papież zawierzył Bogu „drogę wspólnoty diecezjalnej, a także całej Europy”. Przypomniał, że Mozela przez wieki była miejscem spotkania narodów, ale także bolesną granicą Europy i ziemią naznaczoną konfliktami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję