W naszym społeczeństwie obserwujemy zjawisko uzależnienia od korzystania z opieki socjalnej, „wyuczoną bezradność” – zarówno w kontekście rodzinnym, jak i systemowym. Podopieczni placówek pomocy społecznej często wpadają w błędne koło zależności od pomocy innych, w tym pomocy instytucjonalnej, co prowadzi do braku aktywności życiowej i samodzielności, a także do roszczeniowości. Skutkuje to problemami psychicznymi i fizycznymi oraz trudnościami w budowaniu relacji społecznych. Siostry prowadzące Ochronkę „Betlejem” w Wolbromiu dostrzegają ten problem i starają się mu zapobiegać.
– Różne symptomy tego zjawiska zauważamy czasem u dzieci korzystających z naszych zajęć, jak i u członków ich rodzin – mówi s. Łukasza Kasprzyk, opiekunka Ochronki „Betlejem”, działającej przy Domu Zakonnym Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Wolbromiu. We współczesnej rzeczywistości wyzwaniem staje się uświadamianie i przeciwdziałanie powstawaniu niekorzystnej dla rodzin, ale i dla całego społeczeństwa, rutyny bezrefleksyjnego „brania”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
– W codziennej pracy z naszymi podopiecznymi oraz ich rodzinami staramy się wskazywać takie rozwiązania, które pomagają nie tylko zabezpieczać ich bieżące potrzeby, ale także uczą samodzielnego rozwiązywania problemów. Kładziemy m.in. nacisk na szacunek do pracy i docenianie otrzymanego dobra – nie dlatego, że nam i osobom wspierającym działania naszej placówki zależy na aplauzie, ale przede wszystkim dlatego, że świadoma wdzięczność ubogaca obdarowanego – wyjaśnia s. Łukasza.
Sposobami okazywania wdzięczności przez dzieci korzystające z zajęć w Ochronce „Betlejem” jest wyrabianie i utrwalanie nawyków prostej, codziennej życzliwości, przygotowywanie własnoręcznie wykonanych drobnych prezentów dla dobrodziejów wspomagających placówkę – są to kartki z życzeniami świątecznymi, pozdrowienia z wakacji, drobne rękodzieło, wykonane nie zawsze z wielkim kunsztem, ale za to z dużym zaangażowaniem. Co roku w Ochronce przygotowywane są też jasełka, na które zapraszani są wspierający przyjaciele, aby mogli zobaczyć efekty całorocznej pracy, która, dzięki ich pomocy, jest łatwiejsza.
– W przygotowanie jasełek angażujemy nie tylko dzieciaki, ale także ich rodziców i opiekunów – w ten sposób budujemy więzi, zaangażowanie, zachęcamy do aktywności i poczucia dumy z osiągniętego wspólnie efektu. W tym roku nasze jasełka pt. Nadzieja zawieść nie może zmieniły konwencję na bardziej tradycyjną. Tym razem pokazaliśmy tradycyjną, biblijną historię Bożego Narodzenia w formie przedstawienia na żywo – informuje s. Łukasza. – Zależało nam na podkreśleniu przekazu, że nadzieja, płynąca od ubogiego betlejemskiego żłóbka, pokonuje wszelką rozpacz i zło. Pan Jezus dał nam nadzieję, która pokonuje ludzkie rozczarowanie; nadzieję, która nie polega na unikaniu trudności, ale w ich przepracowaniu, bowiem cierpienie nie musi być porażką – może być źródłem wytrwałości i mocy, kształtuje charakter… Nadzieja płynąca z miłości Bożej jest pewna, nie zawodzi i nie prowadzi do rozczarowania, będąc gwarancją zbawienia i życia wiecznego.
– Wchodzimy z tą nadzieją w kolejny rok działalności Ochronki „Betlejem”, dziękując Panu Bogu oraz wspierającym nas osobom za wszelkie otrzymane dobro i z wdzięcznością za każdy pozytywny efekt naszej pracy – podkreślają karmelitanki z Wolbromia.
