Podsumowując ostatnie tygodnie wizyty duszpasterskiej, ks. Aksel Mizera, neoprezbiter pochodzący ze Stronia Śląskiego, posługujący od pół roku w parafii Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu, podzielił się w niedzielę 18 stycznia krótką refleksją nad tematami rozmów z parafianami. – W centrum rozmów najczęściej pojawiały się zdrowie, sprawy rodzinne i zawodowe. Dopiero później mówi się o Kościele, zwykle w kontekście malejącej liczby wiernych. „Proszę księdza, ja nie wiem, co to się dzieje. Kiedyś nie dało się wejść do kościoła, a teraz całe ławki są puste” – opowiadał kapłan.
Zdaniem ks. Aksela przyczyn laicyzacji często szuka się w pandemii, mediach czy grzechach ludzi Kościoła, a pomija się to, co najważniejsze. – Nie mówimy o Bogu – powiedział wprost. Tymczasem Słowo Boże wyraźnie pokazuje, że wiara rodzi się i dojrzewa przez świadectwo. Jan Chrzciciel zobaczył Jezusa i mówił o Nim, św. Paweł wiedział, że jest powołany na apostoła Jezusa Chrystusa, psalmista wyznał: „Nie powściągałem warg moich”, a Bóg powiedział do Izraela: „Ustanowię cię światłością dla pogan”. Jak zaznaczył kaznodzieja, Bóg dzisiaj mówi do nas: chcę, żebyś mówił o Mnie innym.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Szczególnie mocno wybrzmiało osobiste świadectwo ks. Aksela. W jego rodzinie wiara przez lata ograniczała się do praktyk religijnych. – Do kościoła i tyle, ale o Bogu się nie mówiło – wspominał. Przełom przyniosło doświadczenie adoracji jednej z jego krewnych, która spotkała żywego Jezusa i zaczęła dzielić się tym, co On uczynił w jej życiu. To właśnie rozmowa o Bogu i świadectwo Jego działania stały się kluczem do nawrócenia kolejnych osób, odbudowy relacji rodzinnych i przekazania wiary młodszemu pokoleniu.
Na zakończenie homilii padło pytanie, które ks. Aksel pozostawił słuchaczom jak rachunek sumienia. – Kto dzięki tobie spotkał Jezusa? Jak podkreślił, to nie milczenie, ale szczera rozmowa o Bogu i świadectwo Jego obecności w codzienności są dziś najskuteczniejszą drogą przekazywania wiary młodym i dorosłym. /xmb
