Reklama

Edytorial

Edytorial

Podkopywanie fundamentów

My, chrześcijanie, nie możemy poprzestać na narzekaniu. Powinniśmy przypominać, że sakramentalne małżeństwo i rodzina to Boży projekt...

Niedziela Ogólnopolska 6/2026, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Czy chrześcijaństwo jest dla ludzi strachliwych, uciekających od prawdziwego życia? Wręcz przeciwnie – nie jest ono przystanią dla ludzi bez kręgosłupa moralnego, bojaźliwych, zmiennych w poglądach. Wiara chrześcijańska jest rodzajem pola walki – pójdą tam więc raczej ci odważni, bo wiara wymaga odwagi. I wcale nie jest tak, że obecnie bycie uczniem Chrystusa stało się znacznie trudniejsze, bo musimy stawiać czoła dylematom, których nie mieli nasi dziadkowie. Moim zdaniem, to raczej kwestia tego, jak współczesny człowiek postrzega sprawę odpowiedzialności za swoje życie przed Bogiem. A wielu spośród nas traktuje ją raczej lekko, żeby nie powiedzieć: lekceważąco. Wiem, że to gorzkie stwierdzenie, ale ilu z nas, albo obok nas, jest przekonanych, że zjadło wszystkie rozumy, że wszystko w życiu zależy od nas, że mamy receptę na większość ludzkich bolączek, nawet tych duchowych. Wystarczy dobrze się rozejrzeć, by zauważyć, jak wielu chrześcijan żyje na sposób pogański, w przekonaniu, że to jest „właściwe” życie. Oficjalnie są chrześcijanami, ale nie myślą, nie zachowują się jak chrześcijanie. Mierzą się taką samą miarą, jaką mierzy świat.

Reklama

Przykładem tego jest dzisiejsze rozumienie małżeństwa i rodziny. Od wielu dekad widzimy, jak rozpadają się te dwie podstawowe instytucje, które nie tylko decydują o szczęściu człowieka, ale też są fundamentem całej społecznej konstrukcji. Żyjemy w cywilizacji, która wierności małżeńskiej ani życiu rodzinnemu nie sprzyja. Egoizm, konsumpcjonizm, rozwiązłość, hedonizm – to tylko początek rejestru win współczesności wobec małżeństwa, a co za tym idzie – rodziny. Tylko że my, chrześcijanie, nie możemy poprzestać na narzekaniu, bo tego nikt już nie traktuje poważnie. Powinniśmy więc przypominać, z determinacją mówić, że sakramentalne małżeństwo i rodzina to Boży projekt...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Pytanie o to, czy małżeństwo jako pomysł Pana Boga się sprawdza, coraz częściej stawiane jest w kontekście twardych danych” – pisze w temacie numeru Justyna Jarosińska (s. 10-13). Malejące liczby zawieranych ślubów i rosnące liczby rozwodów zatrważają i zniechęcają, ale nie dowodzą, że sama idea małżeństwa zawiodła. Staje się tak, jeśli traktuje się małżeństwo jedynie jako umowę prawną, dającą stronom określone zyski, lub historyczną, znaną od wieków konstrukcję. I niewielu zwraca już uwagę na badania społeczne, które wskazują, że osoby żyjące w stabilnych małżeństwach częściej doświadczają poczucia bezpieczeństwa, lepszego zdrowia psychicznego i większego wsparcia społecznego. Bo badania swoje, a życie swoje... Kluczowe jest przekonanie, jak ważna jest w małżeństwie świadomość, że to jest sakrament, do którego Bóg „przyłożył rękę”.

Tomek, szczęśliwy mąż i tata trójki dzieci, który z całą rodziną wrócił niedawno z Irlandii do Polski, wysłał mi imponującą liczbę wyników badań, które wskazują, że regularne praktyki religijne i uczestnictwo we wspólnocie wiary znacznie zmniejszają ryzyko rozwodu i poprawiają satysfakcję z małżeństwa. Mniej niż 1% par modlących się razem codziennie kończy się rozwodem – mówią badania. Pary modlące się razem wykazują znacznie wyższe zadowolenie z małżeństwa i mniejsze ryzyko rozpadu.

Zachęcam więc szczęśliwe wierzące małżeństwa, by przejęły inicjatywę i w publicznie toczonej dyskusji o modelu współczesnej rodziny mocno przedstawiały swoje stanowisko. Szczególnie wobec ostatnich ministerialnych projektów, które mają zrealizować w Polsce wyrok TSUE i umożliwić przełożenie na nasze prawo zawartych za granicą „małżeństw” osób tej samej płci. Mają bowiem zniknąć określenia „kobieta” i „mężczyzna”, a pojawić się „neutralne płciowo” sformułowania: „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”. Takie pomysły osłabiają nie tylko konstytucyjną ochronę małżeństwa, jako związku kobiety i mężczyzny, ale prowadzą do jego bagatelizowania.

Jako ludzie wierzący nie możemy się odwracać plecami do rzeczywistości ani się jej bać. Nasze życie nie polega na dostosowywaniu się do zmiennych kolei losu, ale na kreowaniu rzeczywistości. Może pora więc, by małżeństwa wierzące nie stały skromnie na boku, ale odważnie wyszły na środek areny. By współczesny świat usłyszał ich budujące świadectwo, że małżeństwo nie jest przeżytkiem, bo Boże projekty nigdy się nie starzeją. Nasze łamy są dla nich otwarte.

2026-02-03 11:34

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ocena: +10 -3 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Obecny w samotności

Niedziela Ogólnopolska 50/2024, str. 3

[ TEMATY ]

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Modlitwa potrafi nadać sens samotności. Jest chwilą, kiedy jestem obecny z Kimś, kto jest obecny.

Człowiek stworzony jest do relacji z innymi ludźmi – to oczywiste. Żyjemy wśród ludzi, jesteśmy wciąż nimi otoczeni. Przyjaciółmi, wrogami, tymi, którzy służą pomocą, i tymi, którzy utrudniają nam życie. A jednak zarówno w ogromnym wieżowcu, zamieszkałym przez setki osób, jak i w wiejskim domu, z którego bliżej do lasu niż do sąsiednich zabudowań, można doświadczyć samotności.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski: Jezus wybrałby właśnie ten cmentarz

2026-11-02 10:46

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Msza św., na cmentarzu, na którym spoczywają osoby samotne i bezdomne

Msza św., na cmentarzu, na którym spoczywają osoby samotne i bezdomne

- Myślę, że z tych wszystkich cmentarzy wybrałby dzisiaj ten cmentarz! – mówił kard. Konrad Krajewski podczas Mszy św. sprawowanej na cmentarzu pw. Wszystkich Świętych przy ul. Zakładowej 4 w Łodzi, gdzie pochowane są osoby bezdomne i samotne. W uroczystość Wszystkich Świętych metropolita łódzki modlił się za około cztery tysiące osób spoczywających na tej nekropolii.

W homilii kard. Krajewski podkreślił, że Ewangelia ośmiu błogosławieństw skierowana jest przede wszystkim do żyjących, którzy mają jeszcze możliwość zmiany swojego życia. – Ta Ewangelia nie jest dla zmarłych, ta Ewangelia jest dla nas, którzy tutaj przyszliśmy w ten piękny wieczór Wszystkich Świętych. Bo nasi zmarli wszystko na temat tej Ewangelii już wiedzą. To my musimy słuchać Słowa Bożego i wprowadzać je w życie – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Peru: osadzone szyją aksamitne lalki Papieża Leona XIV

2026-11-03 07:17

[ TEMATY ]

Peru

Leon XIV w Ameryce Południowej

Vatican Media

W zakładzie karnym dla kobiet Chorrillos w Limie osadzone w ramach resocjalizacji wykonują z aksamitu lalki przed-stawiające Papieża Leona XIV. Powstają tam też różańce, naszyjniki i inne przedmioty przeznaczone do sprzedaży poza murami więzienia. Wszystko to jest też przygotowaniem do podróży apostolskiej Leona do Urugwaju, Argentyny i Peru, która odbędzie się od 6 do 17 listopada.

„To bardzo piękny sposób, by poczuć się częścią zbliżającej się wizyty Jego Świątobliwości w Peru” – mówi Silvia Alayo, sekretarz wykonawcza Komisji ds. Działalności Społecznej Peruwiańskiej Konferencji Biskupów, opisując inicjatywę w zakładzie karnym Chorrillos w Limie. Realizowana jest w ramach programu „Produktywne więzienia”. Angażuje krajowy system więzienny i sektor prywatny, a jej głównym celem jest reintegracja społeczna i resocjalizacja więźniów poprzez pracę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję