Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Kawałek nieba na ziemi

Kiedy 5 lat temu biskup skierował go do posługi kapelana w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej, nie był pewien, czy temu podoła. – Na początku miałem pewne obawy, czy sobie poradzę – przyznaje ks. Arkadiusz Talik. Dziś mówi, że właśnie tam odnalazł sens swojego kapłaństwa.

2026-02-03 11:35

Niedziela bielsko-żywiecka 6/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

Robert Karp

Kaplica szpitala jest ważnym miejscem dla chorych

Kaplica szpitala jest ważnym miejscem dla chorych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tej posłudze odkryłem sens powołania i wielką radość. Zbliżyłem się do chorych. A szpital i kontakt z chorymi to są najlepsze rekolekcje dla każdego księdza. Człowiek nabiera nowego ducha – zauważa. Posługuje na wszystkich oddziałach największego szpitala w Bielsku-Białej. – Tam jest ogromny przekrój ludzkich historii. Od łagodnych przypadków po sytuacje naprawdę ciężkie. Spotykam ludzi w każdym stanie – i to jest dla mnie szkoła życia – podkreśla.

Najtrudniejsze pożegnania

Reklama

Jedna z historii szczególnie zapisała się w jego pamięci. Na hematologii umierała 37-letnia mama. Była świadoma. Jej dziesięcioletnia córka chodziła po korytarzu, zapłakana, gdyż bardzo przeżywała tę sytuację. – Umierająca kobieta pytała się mnie, czy córka ma przyjść. Powiedziałem jej: – Po co ma cię zapamiętać w rurkach, pod aparaturą? Lepiej, żeby zapamiętała mamę taką, jaką zawsze pamiętała. To była bardzo trudna sytuacja – młoda kobieta, mama, i dziecko, które nie potrafiło sobie poradzić z tym, co się dzieje – wspomina ks. Talik. Po śmierci kobiety usiadł z dziewczynką i jej tatą. – Rozmawialiśmy o tych wszystkich miłych chwilach, które pamiętali z życia rodzinnego. Mówiłem im, że mama będzie zawsze przy nich, że będzie na nich czekać po drugiej stronie, że kiedyś się znów spotkają, bo każdy z nas idzie do domu Ojca. A kiedy wierzymy, że to my umieramy, a nasi zmarli żyją – inaczej patrzymy na śmierć i przemijanie – zauważa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W szpitalu spowiada ludzi, nieraz znajdujących się u kresu życia: – Nawet w starszym wieku, po kilkudziesięciu latach życia, trafiają do mnie ludzie, którzy żyją w związkach niesakramentalnych i nagle znajdują się w sytuacji zagrożenia życia. Wtedy mogą się wyspowiadać i w takim momencie mogę im udzielić rozgrzeszenia. To są spowiedzi naprawdę na ostatni dzwonek, ale jednocześnie najpiękniejsze – jak u łotra na krzyżu, który mówił, że słusznie ponosi konsekwencje, ale nie miał pretensji do Boga. Ci ludzie też nie mają pretensji. Wręcz przeciwnie – cieszą się, że w ostatnich chwilach życia mogą pojednać się z Bogiem. To są momenty tak wzruszające, że płacze penitent, płacze kapelan i nieraz pół oddziału pielęgniarek...

„To księdza dziecko!”

Reklama

Choć posługa kapelana przy chorych dotyka trudnych spraw, cierpienia, to – jak zauważa ks. kapelan – jest też dużo momentów pełnych radości i nadziei. – Wielu pacjentów w szpitalu na nowo odzyskuje wiarę. Wielu dorosłych ochrzciliśmy. Biskup wyraził zgodę na bierzmowanie w sytuacji zagrożenia życia. Pamiętam, udzielałem go pewnym mężczyznom. Jeden z nich zmarł, ale pozostali żyją i nadal utrzymujemy ze sobą kontakt – wspomina. Są też historie, które wywołują uśmiech, jak np. ta o Maciusiu, który urodził się z wagą 470 gramów. – Chrzciłem go jako maleństwo. Modliliśmy się, żeby przeżył. I przeżył. Teraz to już duży chłopak. Co roku w swoje urodziny to on przynosi mi tort, a nie ja jemu. Zawsze przychodzi z rodzicami. To bardzo miłe – cieszy się ks. kapelan. Wspomina też historię rodziców, którzy stracili dziecko. – Powiedziałem im: – Za rok będziecie mieć dziecko. Pan Bóg nie pozwoli wam tak długo cierpieć. I rzeczywiście – za rok urodziło się dziecko. A dziadkowie – rodzice tej kobiety, wchodząc do szpitala, w poczekalni pełnej ludzi, widząc mnie, zaczęli krzyczeć z radości: – To księdza dziecko! Ja mówię: – Jakie moje dziecko, dajcie spokój! To nie moje dziecko. Tu ludzie nie wiedzą, o co chodzi! A dziadkom chodziło o to, że wymodlone. To była zabawna sytuacja – wspomina z uśmiechem.

Jedyny szpital z… organistą

Kaplica w szpitalu jest otwarta całą dobę. Codziennie odprawiana jest Msza św. o godz. 16, poprzedzona Koronką do Miłosierdzia Bożego. W Wielkim Poście przed Mszą św. w piątek będzie odprawiana Droga Krzyżowa. – Codziennie przynoszę Komunię św. chorym na każdym oddziale. W sobotę mamy Mszę św. w kaplicy o 8.30 i dodatkową o 18.10, żeby personel medyczny kończący lub zaczynający dyżur mógł uczestniczyć. Podobnie w niedzielę o 7.10 – dla personelu i o 14 – dla pacjentów i ich gości. Zawsze to powtarzam, że w sobotę i niedzielę najbezpieczniejszym miejscem w szpitalu jest kaplica – nie tylko, że tam jest Pan Jezus, ale tam też są lekarze wszystkich specjalności i pielęgniarki. W razie potrzeby nikomu nic złego się nie stanie, bo pomoc będzie natychmiastowa – zapewnia kapłan.

Raz w miesiącu odbywają się Nieszpory Maltańskie z udziałem Kawalerów Maltańskich. Od grudnia ub.r. w kaplicy na Mszy św. gra organista z pallotyńskiej parafii św. Andrzeja Boboli w Bielsku-Białej. – Chyba jesteśmy jedynym szpitalem w Polsce, gdzie na Mszy św. gra organista – pan Tomek. Tak się złożyło, że jeden z pacjentów, parafianin z Karpackiego, zabiegał o to, by były organy. Wiele osób się zmobilizowało, poskładali się i mamy piękne organy. Teraz śpiewamy pełnym głosem – podkreśla.

Reklama

11 lutego, w Światowy Dzień Chorego, wszyscy obecni na Mszy św. chorzy będą mogli przyjąć sakrament namaszczenia chorych. – To zawsze poruszający dzień. Pamiętam, że jeszcze w czasie pandemii w tym dniu był u nas bp Roman Pindel. Jedna z pacjentek w podziękowaniu za dar zdrowia ufundowała kielich i biskup go wtedy poświęcił – wspomina ks. A. Talik.

Tipsy, motocykle i jeżyk Feluś

Ks. Arkadiusz nie ogranicza się do rozmów o chorobie. – Szpital działa na ludzi przygnębiająco. Słuchają, że ten ma taką chorobę, ten taką, i zaczynają się nakręcać. Staram się z nimi rozmawiać o czymś innym, żeby choć na chwilę oderwali się od tego, że są chorzy – podkreśla. Z mężczyznami rozmawia o motocyklach. – Sam jeżdżę na motocyklu, więc mamy o czym gadać – precyzuje. Z kobietami – o tipsach, rzęsach i… przeszczepie włosów. – Śmiejemy się, że może sobie wszczepię włosy, bo mam ich trochę mało. To ich rozluźnia – żartuje. Jednym z wiodących tematów jest też zwierzę ks. kapelana – Feluś, jeż pigmejski, o którego pacjenci pytają niemal codziennie. – Pytają, co dziś zrobił, czy mu obciąłem pazurki. Kto dłużej leży, ten doskonale wie, co u Felusia. Ludzie żyją tymi historiami. To ich cieszy – podkreśla.

W kaplicy są dostępne książki: religijne, romanse, kryminały, dramaty, lektury szkolne, które każdy może zabrać do poczytania, by choć na chwilę zapomnieć o bólu i szpitalnej rzeczywistości. – Spotykam się tu z niezwykłą wdzięcznością pacjentów. Widzę, że naprawdę można im pomóc. I to daje mi ogromną radość. Czasem mówię, że trafiłem do kawałka nieba na ziemi. Ktoś może się z tego śmiać, może uważać, że przesadzam, ale ja naprawdę wierzę, że szpital jest takim miejscem – kawałkiem nieba na ziemi.

Obchody Dnia Chorego w diecezji

11 lutego o godz. 11 w szpitalu w Andrychowie bp Roman Pindel odprawi Mszę św., a o godz. 14 w Szpitalu Miejskim w Bielsku-Białej bp Piotr Greger.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śląskie obchody Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan

[ TEMATY ]

modlitwa

Bielsko‑Biała

jedność chrześcijan

Karol Porwich/Niedziela

Pod hasłem „Czyńcie dobro; szukajcie sprawiedliwości” (por. Iz 1,17) w dniach od 18 do 25 stycznia 2023 r. obchodzony będzie kolejny Powszechny Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan. Specjalne ekumeniczne nabożeństwa, spotkania i koncerty odbywać się będą w różnych parafiach Śląska Cieszyńskiego i Górnego, a także w Zagłębiu.

W ramach śląskich obchodów Tygodnia Modlitw zaplanowano ekumeniczne nabożeństwo w Gniazdowie (18 stycznia), na którym kazanie wygłosi pastor Jerzy Rogaczewski z Kościoła Chrześcijan Baptystów. Następnego dnia, 19 stycznia, będzie miało miejsce nabożeństwo ekumeniczne w Sosnowcu.
CZYTAJ DALEJ

Posty nakazane zachowywać

Niedziela warszawska 46/2003

monticellllo/pl.fotolia.com

Przykazania kościelne są zaproszeniem do współodpowiedzialności za Kościół Zachęcają do przemyśleń, czy wiara ma wynikać z tradycji, czy z przekonania
CZYTAJ DALEJ

Fatima: rośnie liczba pątników z państw Azji - najliczniejsi obcokrajowcy to Hiszpanie i Polacy

2026-02-18 19:39

[ TEMATY ]

Fatima

Adobe Stock

Hiszpanie i Polacy dominują wśród zagranicznych pielgrzymów docierających w zorganizowanych grupach do Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie - wynika ze statystyk władz tego miejsca kultu maryjnego. Rektorat fatimski sprecyzował, że najliczniej reprezentowanymi diecezjami wśród pątników docierających do Fatimy są Lizbona, Porto oraz Braga.

Pomimo dominacji Portugalczyków w łącznym gronie prawie 6,5 mln pielgrzymów, którzy w 2025 r. odwiedzili to sanktuarium najwięcej zorganizowanych grup pątników dotarło tam z zagranicy. W sumie przybyło tam 5608 grup pielgrzymkowych, czyli o 7,2 proc. więcej w porównaniu do 2024 r. Jak przekazała rzecznik prasowa sanktuarium fatimskiego Patrícia Duarte, rok 2025 przyniósł większe o ponad 241 tys. grono pątników, wśród których, jak podkreśliła wyróżniali się pielgrzymi z Azji. Odnotowała, że kontynent ten ma już 22,3-procentowy udział wśród wszystkich przybywających do Fatimy wiernych. Wśród przybyszów z Azji dominują obywatele Indonezji. W minionym roku dotarło ich do sanktuarium prawie 14 tys. Innymi licznymi przybyszami z tego kierunku byli Wietnamczycy i Filipińczycy; odpowiednio 8,2 tys. i 6 tys.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję