Ma prawie 200 m długości i ponad 32 m szerokości. Jego linia ładunkowa to przeszło 4 km. Pływa z prędkością eksploatacyjną 14 węzłów (około 26 km/h), a maksymalnie może osiągnąć 19 węzłów (ponad 35 km/h). Może nim podróżować 400 pasażerów i pomieścić ok. 200 TIR-ów.
Innowacyjna technologia
Prom Jantar Unity, bo o nim mowa, to nowoczesna jednostka przeznaczona do transportu samochodów ciężarowych i pasażerów zmotoryzowanych, która powstała w gdańskiej stoczni „Remontowa”, należącej do grupy kapitałowej Remontowa Holding i kosztowała ok. 1,1 mld zł. Łączy innowacyjne rozwiązania techniczne z wygodą. Został zbudowany dla Unity Line i ma kursować głównie na trasie Świnoujście-Trelleborg. Prom został oficjalnie przekazany zamawiającemu – spółce Polskie Promy 17 grudnia 2025 r. 15 stycznia wypłynął z Gdańska w kierunku Szwecji, tam w portach Trelleborg i Ystad odbyły się próby manewrowe oraz techniczne cumowania promu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Z pewnych ważnych powodów jest to prom wyjątkowy. Otóż Jantar Unity wyposażono w cztery silniki dwupaliwowe, pracujące na LNG (skroplony gaz ziemny) oraz olej napędowy. Dzięki wykorzystaniu gazu ziemnego emisja CO2 została zmniejszona o około 25% w porównaniu do tradycyjnych jednostek. Napęd działa w układzie hybrydowym (wspomaganym bateriami), co pozwala zmniejszyć zużycie paliwa oraz emisję spalin, szczególnie podczas manewrów portowych i pracy przy niskich prędkościach. Jednostka spełnia normy IMO Tier III – najostrzejsze obecnie standardy emisji dla statków morskich.
Bezpiecznie i komfortowo
Najmłodszy z polskich promów morskich spełnia wymagania Safe Return to Port (SRtP), co oznacza, że nawet w przypadku poważnej awarii jednostka jest w stanie samodzielnie dotrzeć do portu. Nowoczesny układ napędowy oraz konstrukcja kadłuba ograniczają wibracje i hałas, co jest ważne zwłaszcza podczas nocnych rejsów, a zastosowanie azipodów, czyli nowoczesnych śrub napędowych, oraz zaawansowanych systemów balastowych sprawia, że prom lepiej reaguje na fale i zachowuje stabilność nawet w trudnych warunkach. Na pokładzie promu znajdują się przestrzenie wypoczynkowe: kafeteria, bary i strefy rodzinne, a kabiny zaprojektowano w standardzie hotelowym, z myślą o wygodzie zarówno podczas dziennych, jak i nocnych podróży.
Prom dysponuje 188 kabinami dwuosobowymi, 8 kabinami De Luxe, 4 kabinami dla osób z niepełnosprawnościami oraz 75 fotelami lotniczymi. Maksymalnie może zabrać 400 pasażerów, a jego załoga liczy 50 osób.
Początek służby
Przekazanie promu armatorowi przez gdańską stocznię nastąpiło 17 grudnia ub.r. Unity Line to jeden z największych bałtyckich armatorów, którego promy łączą Polskę ze Szwecją. Matką chrzestną promu została Miłosława Błaszyk-Zjawińska, dyrektor Pionu Zarządzania w PŻM w Szczecinie. Dla Szczecinian oraz przybyłych gości była to także okazja do zwiedzenia statku. Uroczystość zwieńczyło Morskie Widowisko Multimedialne – pokaz świateł, laserów i mappingu na burcie promu, opowiadające historię floty Unity Line.
Nowoczesny prom, rozpoczynający służbę z początkiem 2026 r., będzie pływał, co wzbudza kontrowersje, pod banderą Cypru. Paweł Pluto-Prądzyński, dyrektor Unity Line powiedział: – Pływanie pod Polską Banderą na dziś jest po prostu nieefektywne, ekonomicznie nieopłacalne i praktycznie niemożliwe, bo przepisy, które funkcjonują, uniemożliwiają tę żeglugę. Działamy w tym zakresie z ministerstwem. Myślę, że jeszcze rok, może półtora, i będziemy mogli powiedzieć, że będziemy mieli Polską Banderę na polskich statkach – wyjaśniał dyrektor Unity Line dodając, że Polska traci każdego roku miliony złotych z tego powodu, że krajowe jednostki pływają pod zagranicznymi banderami. Z pewnością wszyscy liczymy, iż w końcu się to ziści…
