Reklama

O tempora, o mores!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pan Tadeusz znów napisał:
Droga Pani Redaktor,
zadaję sobie pytanie: dlaczego rodzi się tak mało dzieci? Dlaczego w Polsce i w Europie nie ma zastępowalności pokoleń?
Dotąd dzieci były zabezpieczeniem starości rodziców. Obecnie starymi rodzicami (ładniej – seniorami) opiekują się państwo i samorządy. Młodzi nie mają dzieci, bo są im niepotrzebne. Przeszkadzają im w przyjemnym, spokojnym życiu. Przecież mają tylko jedno życie... Nie chcą nie spać po nocach, karmić, przewijać, przywozić i odwozić do żłobka, przedszkola, szkoły. Do tego – na basen, na dodatkowe lekcje języka, zajęcia pozalekcyjne, rehabilitację, do dentysty, lekarza... Szkoła średnia, studia – to wielotysięczne wydatki rodziców, bez zwrotu. Łatwiej i taniej jest opiekować się psem. Do tego dzieci przeszkadzają w życiu i karierze zawodowej, 800 zł miesięcznie to niewielka kwota na pokrycie wydatków związanych z wychowaniem człowieka. A gdy rodzice czegoś nie dopilnują, państwo natychmiast grozi im więzieniem i odebraniem dziecka!
Drugi element zagadnienia to religia. Dawniej ludzie żyli zgodnie z przykazaniami Pana Boga i Kościoła. Dziś stosuje się zabezpieczenia przed zajściem w ciążę i środki poronne. Ilu młodych słucha Kościoła w tych sprawach? Nie mówię tu o katolickiej mniejszości, dzięki której dzieci jeszcze się rodzą.
W szpitalach zamykane są oddziały porodowe, likwidowane są setki szkół, bo brak dzieci. Za jakiś czas padnie ZUS. Tak kończą narody odchodzące od przykazań i wiary w Boga.
Ale pustki nie będzie. I wiadomo, kto ją wypełni!

No cóż, trudno tu coś dodać czy to skomentować. Prawda jest widoczna jak na dłoni. Kiedyś na naszym podwórku pod trzepakiem kłębiło się od dzieciaków. Teraz przeważają lokatorzy w „podeszłym wieku” i bardzo rzadko słychać dziecięcy śmiech. Nawet pobliska wyższa uczelnia nie przyczynia się już do obniżenia średniej wiekowej przechodniów. W znanej mi rodzinie z czworgiem dzieci dwóch synów żyje „na kocią łapę” ze swoimi partnerkami (jeden do tego z psem). Na szczęście druga dwójka „się rozmnożyła” i w tych dwóch rodzinach jest razem dziewięcioro dzieciaków (czworo i pięcioro). Jest dla kogo żyć! I chwała Panu!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-10 14:28

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Bartłomieju Apostole! Dlaczego stałeś się uczniem Jezusa z Nazaretu?

Niedziela Ogólnopolska 34/2006, str. 16

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

święci

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Nie potrafię dokładnie przypomnieć sobie momentu, w którym podjąłem tę jakże ważną decyzję, aby zostać naśladowcą Jezusa. W każdym razie początkowo wydawało mi się, że osoba licząca się w świecie i będąca ważnym człowiekiem nie może pochodzić z Nazaretu (por. J 1, 46). Niemniej, urzeczony dobrą nowiną o Królestwie Bożym, stałem się uczniem Nauczyciela z Nazaretu. Od tego przełomowego momentu resztę mojego życia poświęciłem głoszeniu Jego nauki o panowaniu Boga. Cóż... stałem się apostołem Pana, ponieważ w Niego uwierzyłem i On mnie wybrał. Uwierzyłem Jego słowom i czynom, których naśladowanie miało mi dać życie wieczne. Moje hebrajskie imię (Bar-Tholomai) oznacza po prostu „syn Tolmaja” i występuje w katalogach apostołów w tzw. ewangeliach synoptycznych (zob. Mt 10, 3; Mk 3, 18; Łk 6, 14). Ewangelia zaś według św. Jana zna mnie pod imieniem Natanael (zob. J 1, 35-51; 21, 2), które oznacza „Bóg dał”. Dlatego też można mnie nazywać Natanael syn Tolmaja („Bóg dał syna Tolmajowi”). Bóg obdarzył mnie wielkim zaufaniem, powierzając mi misję ewangelizowania pogan. Charakteryzuje mnie dobroć, uczciwość i pracowitość. Właśnie dzięki tym wrodzonym cechom stałem się osobą powszechnie szanowaną i lubianą. Dlatego też mogłem z powodzeniem głosić dobrą nowinę o Jezusie Synu Bożym, w którym każdy może stać się nowym człowiekiem i jednocześnie uczniem Królestwa. W ikonografii najczęściej bywam przedstawiany w tunice przepasanej sznurem. Niekiedy też prezentuje się mnie w scenie obdarcia ze skóry. Zgodnie bowiem z kościelną tradycją, właśnie w taki sposób poniosłem śmierć w Armenii ok. 70 r. Na obrazach zwykle trzymam księgę (lub zwój) i nóż. Patronuję zaś przede wszystkim rzeźnikom, garbarzom i introligatorom. Na koniec życzę wszystkim, aby za moim przykładem nigdy nie odstępowali od Chrystusa i obdarzali innych ludzi wielkim kredytem zaufania.
CZYTAJ DALEJ

Św. Bartłomiej Apostoł

Niedziela Ogólnopolska 42/2006, str. 4

[ TEMATY ]

św. Bartłomiej Apostoł

WD

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja

Odrestaurowany ołtarz z obrazem św. Barłomieja
Drodzy Bracia i Siostry!
CZYTAJ DALEJ

Bojanice. Przed ks. Marcinem Mazurem nowe zadanie

2026-08-24 11:57

[ TEMATY ]

Matka Boża Częstochowska

bp Marek Mendyk

strażacy

odpust parafialny

Bojanice

ks. Marcin Mazur

kapelan strażaków

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Ks. Marcin Mazur – kapelan powiatowy straży pożarnej powiatu świdnickiego

Wszystko zaczęło się od odpustowej modlitwy przed wizerunkiem Jasnogórskiej Pani. Jednak zanim uroczystość w Bojanicach dobiegła końca, padły słowa, których miejscowy proboszcz i jego parafianie długo nie zapomną.

Parafia Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Bojanicach przeżywała 23 sierpnia odpust parafialny. Uroczystej Eucharystii przewodniczył bp Marek Mendyk. Wraz z nim przy ołtarzu stanęli: proboszcz ks. Marcin Mazur, o. Samuel Karwacki – nowy pauliński proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca w Świdnicy, ks. Łukasz Trzeciak, dyrektor Wydziału Gospodarczego Świdnickiej Kurii Biskupiej oraz ks. Bogdan Deroń, wieloletni proboszcz parafii w Lutomii Dolnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję