Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Biłgoraj

Na progu dojrzałości

Są w życiu młodego człowieka chwile, które mają w sobie coś z progu – jeszcze jedną stopą w dzieciństwie, a już drugą w dorosłości.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 7/2026, str. II

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Joanna Ferens

Polonez jest wyrazem szacunku dla tradycji i symbolem dojrzałości maturzystów

Polonez jest wyrazem szacunku dla tradycji i symbolem dojrzałości maturzystów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Studniówka jest właśnie takim momentem. Nie tylko balem, nie tylko piękną suknią, idealnie zawiązanym krawatem i dźwiękiem Poloneza, który rozbrzmiewa jak echo dawnych pokoleń. Jest symbolem. Cichym, ale wyraźnym znakiem, że czas szkolnych korytarzy, dzwonków i sprawdzianów powoli dobiega końca, a przed młodymi ludźmi otwiera się przestrzeń decyzji, odpowiedzialności i wyborów, których nie da się już zrzucić na barki nauczycieli czy rodziców.

W tę samą styczniową sobotę maturzyści dwóch biłgorajskich szkół – Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących oraz Zespołu Szkół Budowlanych i Ogólnokształcących – przeżywali swoje studniówki. W różnych lokalach, w różnych stylach i oprawach, ale z tą samą mieszaniną emocji: radości, wzruszenia, dumy i niepokoju o to, co będzie dalej. Bo choć bal trwa jedną noc, to jego sens sięga znacznie dalej niż parkiet i do białego rana.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy patrzy się na maturzystów wchodzących do sali balowej, trudno nie zauważyć tej przemiany. Jeszcze niedawno byli uczniami, których trzeba było mobilizować do nauki, pilnować terminów i frekwencji. Tego wieczoru stali się młodymi dorosłymi, świadomymi, że za sto dni przyjdzie egzamin dojrzałości, a wraz z nim – pierwsza poważna próba samodzielności. Dyrektorzy obu szkół mówili o tym wprost: studniówka to moment podsumowania lat nauki i jednocześnie mobilizacja do ostatniego etapu pracy przed maturą. Ale między słowami dało się wyczuć coś jeszcze – troskę i dumę ludzi, którzy przez kilka lat towarzyszyli młodym w ich dorastaniu.

Polonez, tańczony w obu szkołach na zakończenie części oficjalnej, nie jest tylko tradycją. To rytuał przejścia. Powolny, dostojny krok, który mówi: już nie biegniemy, już nie uciekamy przed odpowiedzialnością. Idziemy naprzód. Razem, ale każdy w swoją stronę. W tym tańcu jest więcej powagi, niż się wydaje – jakby młodzi ludzie na chwilę instynktownie wyczuwali, że kończy się pewien rozdział ich życia.

Ważnym bohaterem obu studniówek byli sami maturzyści. To oni organizowali bale, wybierali oprawę, planowali szczegóły, mierzyli się z kosztami, terminami i kompromisami. I to w tym jest może najgłębszy sens tego wydarzenia: uczy odpowiedzialności w praktyce. Nie tej z podręcznika, ale tej realnej – kiedy coś się nie uda, kiedy budżet się nie domyka, kiedy trzeba znaleźć rozwiązanie tu i teraz. Martyna Gmyz i Kaja Siek, opowiadając o przygotowaniach i emocjach, mówiły w gruncie rzeczy o pierwszej dorosłej próbie organizowania świata po swojemu.

Nieprzypadkowo na studniówkach pojawiają się nauczyciele, dyrekcja, rodzice i goście. To symboliczne przekazanie pałeczki. Jeszcze jesteśmy z wami, jeszcze wam kibicujemy, jeszcze składamy życzenia i wspieramy. Ale za chwilę to wy będziecie pisać swoje życiowe scenariusze. Słowa gratulacji i otuchy, które padły tego wieczoru, były jak cichy szept: pamiętajcie, że wolność zawsze idzie w parze z odpowiedzialnością. Studniówka jest więc nie tylko świętem młodości, ale też cichym egzaminem z dojrzałości serca.

Gdy muzyka cichnie nad ranem, a sala balowa pustoszeje, zostają wspomnienia i to jedno pytanie, które każdy maturzysta nosi już w sobie: co dalej? I dobrze, że to pytanie się pojawia. Bo oznacza, że młodzi ludzie naprawdę stoją na progu dorosłości. A my, starsi, możemy im tylko życzyć, by potrafili wchodzić w nią nie tylko odważnie, ale i mądrze. Z odpowiedzialnością. Z wiernością wartościom. I z wdzięcznością za tych, którzy pomogli im dojść do tego progu.

2026-02-10 14:29

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jubileusz parafii

Niedziela zamojsko-lubaczowska 26/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Biłgoraj

Joanna Ferens

Na najmłodszych czekały konkursy i zabawy

Na najmłodszych czekały konkursy i zabawy

W tym roku mija 10. rocznica erygowania parafii św. Jana Pawła II w Biłgoraju i z tej okazji, tradycyjnie jak co roku, został zorganizowany Parafialny Dzień Dziękczynienia za dar budowy kościoła, powstania parafii i za tak wyjątkowego patrona.

Uroczystość rozpoczęła się od Eucharystii, w którą wprowadził proboszcz parafii, ks. prał. Józef Flis. – Przez cześć Maryi pragniemy wyrazić nasze uwielbienie dla Boga, bo ilekroć sławimy dobro świętych Bożych, tylekroć sławimy głównego sprawcę i źródło tego dobra, Boga Trójjedynego. Dzisiaj w naszej parafii dziękujemy Bogu za dar dziesięciu lat, odkąd powstała nasza parafia, właśnie we wspomnienie Niepokalanego Serca Maryi. Dziesięć lat temu bp Marian Rojek erygował nową parafię, nadając jej tytuł świętego Jana Pawła II. Także dziś dziękujemy i za parafię, i za patrona św. Jana Pawła II, a także za 25. rocznicę pobytu Ojca Świętego Jana Pawła II w Zamościu – powiedział.
CZYTAJ DALEJ

Abp Guzdek: Wspólnota uczestniczy w liturgii, ale nie może jej dowolnie aranżować

2026-10-04 17:51

[ TEMATY ]

Abp Józef Guzdek

Karol Porwich

„Jeżeli przyjmuję Chrystusa, który oddał za mnie życie, to moje życie również powinno stawać się darem dla innych” - mówił abp Józef Guzdek podczas Archidiecezjalnego Dnia Eucharystii w Sokółce. 4 października metropolita białostocki przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym przed kolegiatą św. Antoniego. Zachęcał do pogłębienia wiary w rzeczywistą obecność Chrystusa, troski o liturgię oraz modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

W homilii abp Guzdek podkreślił, że znajomości gestów i postaw liturgicznych musi towarzyszyć wiara w obecność Jezusa pod postaciami chleba i wina. Przyjmowanie Komunii św. powinno prowadzić do przebaczenia, służby i miłości, także wobec nieprzyjaciół. „Nie wystarczy przychodzić do kościoła i uczestniczyć w pięknej liturgii oraz przyjmować Komunię Świętą. Eucharystia ma przemienić nasze życie” - zaznaczył. Jej owocem powinno być, jak wyjaśnił, życie podobne do życia Chrystusa, otwarte na innych i wolne od pogardy oraz nienawiści.
CZYTAJ DALEJ

Wałbrzych. Nowy diakon stały w diecezji. Biskup dał mu konkretny program

2026-10-05 10:42

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Marek Mendyk

święcenia diakonatu

diakonat stały

Janusz Radziszewski

swiecenia diakonatu stałego

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Janusz Radziszewski składa bp. Markowi Mendykowi przyrzeczenie czci i posłuszeństwa.

Diecezja świdnicka ma kolejnego diakona stałego. Janusz Radziszewski z Jedliny-Zdroju 4 października w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego na wałbrzyskim Podzamczu przyjął święcenia z rąk bp. Marka Mendyka.

Uroczystość była zwieńczeniem kilkuletniej drogi formacji, którą Janusz Radziszewski odbywał w Diecezjalnym Ośrodku Formacyjnym w Opolu. Dwa dni wcześniej, w tej samej świątyni, złożył wymagane przed święceniami wyznanie wiary i przysięgę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję