Reklama

Wiara

Reformator z eremu

To jeden z tych wielu świętych, którzy nie mieli łatwych początków. I pewnie dlatego tak bliski stał mu się krzyż Chrystusa, że nazwał siebie „Piotrem, sługą sług krzyża Chrystusowego”.

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 26-27

[ TEMATY ]

św. Piotr Damiani

Adobe Stock

Vincenzo Morani, Św. Piotr Damiani, fresk z opactwa Świętej Trójcy w Cava de’ Tirreni

Vincenzo Morani, Św. Piotr Damiani, fresk z opactwa Świętej Trójcy w Cava de’ Tirreni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim został wielkim znawcą Biblii, Ojców Kościoła, klasyków łacińskich oraz znakomitym prawnikiem kanonistą, zanim nabrał biegłości w wyrafinowanej sztuce pisania (ars scribendi), zaczynał jako świniopas w gospodarstwie swojego brata. Dziś włoskiego mnicha św. Piotra Damianiego (1007-72) wspominamy 21 lutego jako miłośnika samotności, pozostającego jednocześnie nieustraszonym mężem Kościoła i zaangażowanym bezpośrednio w reformę podjętą przez papieży XI wieku.

Miłośnik Krzyża

Jako najmłodsze dziecko w licznej rodzinie szybko został osierocony przez ojca i porzucony przez matkę. Trafił pod opiekę siostry – Rosalindy, a następnie brata – Damiana, od którego przyjął przydomek „Damiani”. Ten początkowo obchodził się z Piotrem surowo. Ale poznawszy szczególne zdolności młodszego brata, za radą siostry wysłał go na studia do Rawenny, a następnie do Faenzy i Parmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po przyjęciu święceń kapłańskich przyszły święty został wykładowcą w jednej ze szkół parafialnych. Postanowił jednak wycofać się z czynnego życia i udał się na pustkowie, a potem do klasztoru benedyktynów-eremitów. Wkrótce został opatem znanego z surowości eremu kamedulskiego w Fonte Avellana. Napisał żywot założyciela – św. Romualda z Rawenny, a starając się pogłębić duchowość świętego, ukazał jego ideał monastycyzmu eremickiego.

Reklama

Erem, w którym spędził ponad 20 lat, poświęcony był Świętemu Krzyżowi. I to właśnie Krzyż jest tajemnicą chrześcijańską, która niezwykle fascynowała Piotra Damianiego, aż do stwierdzenia: „Nie miłuje Chrystusa ten, kto nie miłuje Chrystusowego krzyża” (Sermo XVIII, p. 117).

Prowadząc życie modlitwy, medytacji i kontemplacji, był również wyrafinowanym teologiem. W żywy i jasny sposób wyłożył naukę o Trójcy Świętej, posługując się – w nawiązaniu do tekstów biblijnych i patrystycznych – trzema fundamentalnymi pojęciami: processio, relatio i persona.

Odnowiciel i doradca

Damianiemu zawdzięcza się odnowę życia zakonnego. Był doradcą wielu klasztorów i kierownikiem duchowym licznych uczniów, którzy do niego się garnęli. A ponieważ opactwo, w którym przebywał, nie mogło ich wszystkich pomieścić, założył dwa inne i ułożył dla nich osobną regułę. Z czasem powstały kolejne ośrodki pustelnicze: w Marchii, Umbrii, Romanii i w Abruzzach.

Wbrew swojej woli w 1057 r. został mianowany biskupem Ostii i kardynałem. Był doradcą papieży: Aleksandra II, Klemensa II, Damazego II, Leona IX, Wiktora II, Mikołaja II i Stefana IX, a także przyjacielem cesarza niemieckiego Ottona III i króla Henryka IV.

Reklama

Piotr Damiani pracował nad wewnętrzną odnową Kościoła. Przedstawiony w jego pismach idealny obraz świętego Kościoła nie odpowiadał, niestety, rzeczywistości w jego czasach. Mężnie występował przeciwko zepsuciu panującemu w klasztorach i pośród duchowieństwa. Bardzo ubolewał nad Kościołem dręczonym chorobą symonii i inwestytury oraz silną ingerencją władców i możnych świeckich w jego wewnętrzne sprawy. Widząc, że naprawa wymaga także podjęcia konkretnych działań, Piotr porzucił w końcu piękno eremu i odważnie podejmował liczne podróże i misje. Wielokrotnie bywał legatem papieskim na synodach i często pełnił funkcję mediatora. Papież Mikołaj II wysłał go do Mediolanu, by wprowadził konieczne reformy w diecezji, zaś Aleksandrowi II służył jako doradca. Wysyłano go jako mediatora w rozwiązywaniu konfliktów, m.in. między biskupem Macon a opactwem benedyktyńskim w Cluny, ponadto pomagał w sprawach spornych wśród biskupów: Reims, Sens, Tours, Bourges i Bordeaux.

Należał także do wyjątkowo płodnych pisarzy swoich czasów. Zostawił po sobie: ok. 240 utworów poetyckich, 170 listów, 53 kazania, 7 życiorysów i kilka innych tekstów. Napisał rozprawę w obronie praw papieża i jego absolutnej niezawisłości od cesarza w sprawach kościelnych. Wśród dzieł ascetycznych na uwagę zasługuje jego rozprawa o życiu pustelniczym, która pociągnęła bardzo wielu do zakonu kamedułów.

Życie pustelnicze

Wskazując na miejsce i funkcje pustelnika w Kościele, św. Piotr Damiani przekonywał: „Samotność materialna nie neguje, a raczej tajemniczo wzmacnia obecność duchową pustelnika we wspólnocie wierzących. Jeżeli pustelnik się modli, modli się w nim Kościół, w takiej mierze, w jakiej jest żywym członkiem Kościoła, by pełnił obowiązek całej Jego uniwersalności” (Opus 11, 10).

Osią życia mnicha jest sam Chrystus: „Niech będzie słychać Chrystusa w naszym języku, niech będzie widać Chrystusa w naszym życiu, niech będzie wyczuwalny w naszym sercu” (Sermo VIII, 5).

Reklama

Przez studia i codzienne rozważanie Pisma Świętego odkrywał mistyczne znaczenie słowa Bożego, znajdując w nim pokarm dla życia duchowego. Celę eremu nazywał „rozmównicą, w której Bóg dialoguje z ludźmi”. Życie pustelnicze było dla niego „najwyższym ze stanów życia”, ponieważ kiedy mnich uwalnia się od więzi ze światem i z własnym ja, otrzymuje „zadatek Ducha Świętego, a jego szczęśliwa dusza jednoczy się z niebieskim Oblubieńcem” (Ep. 18, 17; por. Ep. 28, 43 nn.).

Wszystkie swoje siły duchowe i fizyczne oddał Chrystusowi i Kościołowi, pozostając – jak mawiał o sobie – Petrus ultimus monachorum servus (Piotrem, ostatnim sługą mnichów).

Wciąż wzywa

Przez lata licznych posług i misji tęsknił za życiem mniszym. W 1067 r. otrzymał pozwolenie na powrót do Fonte Avellana i zrzekł się diecezji Ostia. Spokojny żywot pustelniczy jednak nie trwał długo. Nadal, gdy pojawiła się konieczność, służył pomocą papieżowi. W 1069 r. udał się do Frankfurtu nad Menem, aby przekonać Henryka IV, by nie opuszczał swojej prawowitej małżonki, Berty. W 1071 r. współuczestniczył w konsekracji Kościoła Benedyktynów na Monte Cassino jako legat papieski, a rok później przybył do Rawenny, by tamtejszego biskupa – Henryka pojednać ze Stolicą Apostolską.

W drodze powrotnej zachorował i w nocy z 22 na 23 lutego 1072 r. zmarł niespodziewanie w Klasztorze Benedyktynów w Faenzie i w ich kościele został pochowany. W 1354 r. jego relikwie przeniesiono do wspaniałego grobowca, wystawionego ku jego czci w tymże kościele. Od 1898 r. jego doczesne szczątki spoczywają w katedrze, w osobnej kaplicy. Kult św. Piotra Damianiego zatwierdził w 1821 r. papież Leon XII, ogłaszając go także doktorem Kościoła.

Papież Benedykt XVI w katechezie poświęconej św. Piotrowi Damianiemu (9 września 2009 r.) przyznał: „To wielka łaska, że w życiu Kościoła Pan wzbudził osobowość tak bujną, bogatą i złożoną jak ta, którą był obdarzony Piotr Damiani, i niełatwo znaleźć dzieła poświęcone teologii i duchowości tak przenikliwe i żywe, jak pisma eremity z Fonte Avellana”.

Zaproszenie do wewnętrznej ciszy, nauki słowa Bożego przez modlitwę i medytację to ważne wskazówki, które nieustannie podsuwa nam św. Piotr Damiani. Każdego ochrzczonego wzywa do głębokiego zjednoczenia z Chrystusem, napomina, byśmy nie dali się pochłonąć całkowicie codziennym problemom i troskom, ale trwali przy Chrystusie, który powinien być centrum naszego życia.

2026-02-17 08:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłośnik samotności

Niedziela Ogólnopolska 7/2025, str. 20

[ TEMATY ]

św. Piotr Damiani

pl.wikipedia.org

Św. Piotr Damiani

Św. Piotr Damiani

Jako biskup zaangażował się w dzieło wewnętrznej odnowy Kościoła.

Piotr Damiani urodził się w Rawennie. Kształcił się w mieście Faenza, a następnie w Parmie. Około 1034 r. osiadł w klasztorze w Fonte Avellana. W 1057 r. przyjął nominację na kardynała biskupa Ostii. Podjął się reformy Kościoła. W tamtym czasie jednymi z problemów, które dręczyły wspólnotę Kościoła, były symonia i inwestytura. Piotrowi Damianiemu zależało na uwolnieniu wspólnoty Kościoła od takich zależności. Jako wielki znawca Biblii i Ojców Kościoła oraz znakomity prawnik kanonista był też wielokrotnie legatem papieskim na synodach i pełnił funkcję mediatora w trudnych sprawach. Zawsze było mu jednak bliskie życie pustelnicze. Napisał Regułę, w której mocno uwydatnił „rygor eremu”: mnich miał prowadzić w ciszy życie modlitwy, dziennej i nocnej, stosować długie i surowe posty i zawsze być posłusznym przeorowi. Należał do grona kontynuatorów dzieła św. Romualda z Camaldoli, którego życie duchowe opisał w Żywocie Romualda.
CZYTAJ DALEJ

Bp Kiciński: Jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa

2026-09-17 11:25

ks. Łukasz Romańczuk

Biskup Jacek Kiciński CMF

Biskup Jacek Kiciński CMF

17 września, w rocznicę zdradzieckiej napaści Związku Radzieckiego na Polskę, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka. Wrocławskie uroczystości rozpoczęły się od Eucharystii w parafii św. Bonifacego, której przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF.

Biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej homilię rozpoczął od słów Jezusa Chrystusa: “Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię”. - Słowa te, w sposób szczególny Bóg kieruje do każdego z nas. [...] Musiało upłynąć wiele lat, aby takie święto w historii Polski mogło być odnotowane święto - Światowy Dzień Sybiraka. Musiało upłynąć wiele lat, aby można było mówić o napaści radzieckiej na Polskę, o zbrodniach sowieckich na Polakach, o wywózkach na Syberię oraz o nieludzkich warunkach życia naszych braci i sióstr na nieludzkiej ziemi - mówił bp Jacek, dodając: - To dzisiejsze święto państwowe nie jest świętem radosnym, ale jest to święto, które jest okazją do wielkiej zadumy i refleksji. To dzień, który ma na nowo nam uświadomić, do czego może prowadzić ludzka pycha. Bo jeśli człowiek postawi siebie w miejsce Boga, wtedy nikną wszelkie bariery człowieczeństwa. Dlatego człowiek człowiekowi jest w stanie zgotować taki los, że przekracza ludzką wyobraźnie. Nienawiść do człowieka prowadzi do nienawiści ludzkiego życia. To przerażający widok.
CZYTAJ DALEJ

Stu lecie salezjanów w Lutomiersku

2026-09-20 08:01

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Archiwum parafii

Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.

Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.

– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.

Historia Lutomierska jest jednak znacznie starsza. W XVII wieku nad Ner przybyli franciszkanie reformaci. Przez kolejne stulecia służyli mieszkańcom, a w czasach zaborów angażowali się także w sprawy narodowe. Represje po powstaniu doprowadziły do kasaty klasztoru. W 1900 roku zmarł ostatni zakonnik, a życie religijne w klasztorze zaczęło wygasać. Do kolejnego przełomu doszło podczas I wojny światowej. Jesienią 1914 roku niemiecki ostrzał obrócił klasztor w ruinę. Po wojnie planowano postawić na jego miejscu niewielką kapliczkę. Mieszkańcy i duchowieństwo nie pozwolili jednak, by historia tego miejsca dobiegła końca. Powstał komitet odbudowy klasztoru, dzięki któremu w 1925 roku konsekrowano odnowioną świątynię.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję