Reklama

Kościół

Charyzmat nie ma wieku

Błogosławiony Gwidon z Montpellier to święty nietypowy. Przez osiem wieków jakby zakryty przed oczami świata. Teraz wraca, by na nowo inspirować i rozpalać ogniem Ducha Świętego.

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 28-29

[ TEMATY ]

charyzmat

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia

Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temu również służyło sympozjum naukowe zatytułowane „Karty z dziejów Zakonu Ducha Świętego”, zorganizowane w dniach 6-7 lutego w Krakowie przez Zgromadzenie Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia na zakończenie obchodów Roku bł. Gwidona z Montpellier, założyciela zgromadzenia. Impulsem do świętowania roku założyciela było włączenie go w 2024 r., decyzją papieża Franciszka, do grona błogosławionych.

Pasja odkrywania

Reklama

Sympozjum, w którym uczestniczyło ponad 160 osób: naukowców, duchownych, osób konsekrowanych i świeckich, to – jak podkreślają siostry kanoniczki – nie podsumowanie historii, ale jej nowe otwarcie. – Miniony rok to czas bardzo owocny w życiu naszego zgromadzenia. Był to po pierwsze rok odkrywczy, bo przyniósł nowe spojrzenie na naszą historię, a także rok dziękczynienia za to, że papież Franciszek niecałe 2 lata temu włączył Gwidona do grona błogosławionych Kościoła Katolickiego – podkreśliła m. Kazimiera Gołębiowska, przełożona generalna Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia. – To sympozjum ukazuje działalność i rozwój charyzmatu Zakonu Ducha Świętego na przestrzeni wieków. Bardzo się cieszymy z obecności delegacji z Francji na czele z abp. Norbertem Turinim z Montpellier, metropolitą Kościoła, z którego wyrosła duchowość Zakonu Ducha Świętego, oraz delegacji z Rzymu, która przyjechała wraz z dr. Andreasem Rehbergiem, jednym z największych znawców historii Zakonu Ducha Świętego w Europie – powiedziała przełożona generalna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Historia Zakonu Ducha Świętego, duchaków i duchaczek, była przez wiele lat na marginesie zainteresowań badaczy – stwierdził dr Mateusz Zimny z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, autor pracy doktorskiej na temat Zakonu Ducha Świętego w Polsce. – Mimo prowadzonych wcześniej prac przez zasłużoną badaczkę s. Klarę Antosiewicz nadal istniała pewna luka badawcza. Stąd zdecydowałem, że warto się temu tematowi poświęcić, by przypomnieć zakon, który jest jednym z najstarszych w Polsce – wyjaśnił historyk, a wskazując na założyciela, dodał: – Bardzo mało możemy powiedzieć o Gwidonie na podstawie źródeł, a mimo to jest to postać, która fascynuje i inspiruje.

Reklama

– Cieszymy się, że powiększa się grono osób, które zajmują się historią Zakonu Ducha Świętego. Sam na ten temat napisałem pracę magisterską i trudno było mi wtedy zbierać materiały. A obecnie dzięki nowym badaczom, takim jak dr Mateusz Zimny, temat staje się coraz lepiej znany i coraz częściej poruszany w przestrzeni publicznej – poinformował br. Piotr Loose z Towarzystwa Ducha Świętego. Jest to nowo tworzące się zgromadzenie męskie nawiązujące do tradycji i charyzmatu zakonu założonego w XII wieku przez Gwidona z Montpellier. – Męska gałąź Zakonu Ducha Świętego nie istnieje ani w Polsce, ani w Europie już od wielu lat, dlatego badania, szczególnie dr Françoise Durand-Dol z Montpellier, są dla nas wielką inspiracją. Wiele czasu poświęciliśmy na studiowanie jej prac, by wrócić do korzeni założycielskich zakonu, którego charyzmat chcemy kontynuować – tłumaczył br. Loose.

Nowe bukłaki

– W Ewangelii piękne jest to, że to, co w niej jest, nie traci na aktualności, ale ciągle trwa. Gdy patrzy się na dzieło prowadzone przez o. Gwidona, nie da się nim nie zachwycać. Ojciec Gwidon musiał nosić w sobie ogień Ducha Świętego, bo tyle miłości i dobra wypływało z tego, co robił – zauważył br. Dawid Pilarz z Towarzystwa Ducha Świętego i wyznał: – To jest dla mnie poruszające, że możemy wracać do tamtych korzeni i także dzisiaj może z nich wyrastać coś nowego i pięknego. Z kolei br. Jan Ruszniak z Towarzystwa Ducha Świętego zaznaczył: – Ważne jest to, by odkryć, co było ogniem rozpalającym bł. Gwidona z Montpellier, i przełożyć to na wołanie Ducha Świętego, jakie wyczuwamy w naszych sercach teraz. I dodał: – Młode wino musi zostać wlane do nowych bukłaków.

Reklama

– Jako siostry kanoniczki Ducha Świętego każdego dnia na nowo odkrywamy nasz charyzmat, pytając, dokąd Duch Święty nas prowadzi – powiedziała s. Pia Kaczmarczyk. – W 2025 r., po ośmiu wiekach od śmierci bł. Gwidona, powróciłyśmy do jego rodzinnego miasta, które stało się dla nas nową przestrzenią posługi. W ośrodku Halte Solidarité Gui de Montpellier posługujemy najuboższym. Pracujemy razem ze świeckimi i ta wspólna służba jest kontynuacją tradycji bractw Ducha Świętego. Co więcej, ośrodek znajduje się tuż obok ruin dawnego Szpitala Ducha Świętego założonego przez bł. Gwidona. Dzięki temu odkrywamy jeszcze bardziej, że choć nasz zakon ma tutaj swoje korzenie, to my w tym samym miejscu możemy podjąć nową posługę, dostosowaną do współczesnych czasów – podkreśliła siostra duchaczka.

Przez przypadki

Słowo do uczestników sympozjum skierował metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś. Odwołując się do osoby bł. Gwidona i czasów, w których żył, stwierdził: – Czas, przez który dzisiaj przechodzi Kościół, jest bardzo podobny do przełomu XII i XIII wieku. Tych podobieństw jest bardzo dużo. Pierwszym słowem, które opisuje to podobieństwo, jest „kryzys”, słowo odmieniane dzisiaj przez wszystkie przypadki w odniesieniu do Kościoła, nie bez powodu. Podobnie było wtedy, choć myślę, że tamten kryzys był głębszy, bardziej dramatyczny... Kardynał wskazał, że obraz ten rodzi jednak nadzieję, ponieważ także ze współczesnego kryzysu Pan Bóg może Kościół wyprowadzić. Jednocześnie zwrócił uwagę, że działalność Zakonu Ducha Świętego wpłynęła na XII-wieczny humanizm. Duchacy bowiem w swej wrażliwości i czynieniu miłosierdzia dotarli do tak rozumianej godności człowieka, która dla wielu była zupełnie zakryta.

Wy piszecie Ewangelię

Zwieńczeniem obchodów rocznicowych była Eucharystia sprawowana 7 lutego, w liturgiczne wspomnienie bł. Gwidona z Montpellier. Przewodniczył jej abp Norbert Turini. – Zgromadziliśmy się nie po to, aby zamknąć jakiś rozdział, ale aby otworzyć drogę. Dlatego nie zamykamy roku, ale na nowo rozpalamy płomień. A ten płomień ma imię: Gwidon z Montpellier – wasz założyciel, nasz brat w wierze, a dziś żywe świadectwo dla całego Kościoła – powiedział w homilii hierarcha. – Kiedy pochylacie się nad łóżkami chorych albo gdy przyjmujecie dzieci, Ewangelia wciąż się pisze. Nadal kreślicie oblicze Chrystusa Sługi. Dziś świętujemy zakończenie Roku Gwidona z Montpellier, ale w rzeczywistości świętujemy znacznie więcej: żywotność charyzmatu, który się nie starzeje – podkreślił abp Turini.

2026-02-17 08:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zanim zaczniesz mówić o charyzmatach. Musisz to wiedzieć

Czy mówienie o charyzmatach w Kościele katolickim to efekt mody wyniesionej z kościołów protestanckich? Co św. Tomasz powiedziałby na temat ruchu charyzmatycznego? Jak zrozumieć charyzmaty? Czym jest Boża obecność i jak wygląda?

CZYTAJ DALEJ

USA: wciąż niepewny los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją

2026-08-14 19:19

[ TEMATY ]

aborcja

surogatka

henriethaan/pixabay.com

Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.

Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Peru: Kościół powinien być bardziej dynamiczny, mniej klerykalny i bardziej otwarty

Kościół powinien być bardziej dynamiczny, otwarty na świeckich i mniej klerykalny – powiedział kard. Carlos Castillo Mattasoglio, arcybiskup Limy i prymas Peru, w wywiadzie dla EWTN Noticias. Podkreślił znaczenie synodalności, współpracy duchownych ze świeckimi, odnowy formacji kapłańskiej oraz większego zaangażowania młodzieży.

76-letni hierarcha zaznaczył, że wiara nie może ograniczać się do indywidualnej relacji człowieka z Bogiem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję