Reklama

Niedziela Małopolska

W drodze do stołu Jezusa

Takie spotkania rodzinne to okazja, aby wspólnie porozmawiać o wartościach – stwierdza pan Paweł.

Niedziela małopolska 8/2026, str. IV

Iustracja z książki "Poszukiwacze sakrbu" ks. A. Klimar

Iustracja z książki "Poszukiwacze sakrbu" ks. A. Klimar

Iustracja z książki Poszukiwacze sakrbu ks. A. Klimar

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na realizację programu religii w tygodniu w klasie Ministerstwo Edukacji Narodowej przeznaczyło jedną lekcję. To trudna sytuacja, szczególnie kiedy uczniowie przygotowują się do I Komunii św. oraz przed przyjęciem sakramentu bierzmowania.

Projekt

W niektórych gminach samorządy stworzyły możliwość dodatkowych zajęć dla uczniów kl. III i VIII, w innych są dodatkowe katechezy przy parafii. Inaczej rozwiązał problem proboszcz Parafii św. Pawła Apostoła w Wieliczce-Krzyszkowicach. Tu do przygotowania dzieci do I Komunii św. ks. Andrzej Klimara zachęcił rodziców w ramach katechezy relacyjnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na spotkaniu, zorganizowanym przez księdza proboszcza, usłyszeliśmy o projekcie, do którego zaprasza rodziców – wspomina p. Paweł, ojciec trzecioklasisty Jana i starszego Szymona. – Ksiądz opowiedział o katechezach, o książce Poszukiwacze skarbu i wskazał na stronę: www.wedrowcyswiatla.pl, gdzie znajdziemy pomoc w przygotowaniu do rodzinnych spotkań. Pan Paweł przyznaje, że pomysł go zainteresował, a przekonały go zarówno zaangażowanie pomysłodawcy, jak również zaprezentowana książka. Zaznacza: – Pomyślałem, że to może być punkt wyjścia, inspiracja do rozmów o wartościach, o tym, co w życiu ważne, a czego w spotkaniach rodzinnych czasami brakuje. Zapewnia, że książka zawiera treści, które zainteresują nie tylko uczniów.

Fajna propozycja

Reklama

Mama trzecioklasistki Zuzi i starszego syna, p. Kasia najpierw dowiedziała się o książce Poszukiwacze skarbu. Wspomina: – Znajoma katechetka, która wiedziała, że Zuzia przygotowuje się do I Komunii św., pokazała mi książkę – piękną, starannie wydaną publikację z kolorowymi ilustracjami, z krótkimi opowieściami o pobudzających wyobraźnię przygodach bohaterów i dołączonymi pytaniami. Stwierdziłam, że to fajna propozycja, kupiłam i zaczęłyśmy czytać. To był nasz wieczorny rytuał. Czytałyśmy jedno lub nawet dwa opowiadania, bo treści są bardzo wciągające. Nawet starszy syn się tym zainteresował i do nas dołączył. Mama Zuzi podkreśla przydatność cytatów z Pisma Świętego, a szczególnie zawartych pod rozdziałem pytań, które pomagają rozpocząć rozmowę. Zaznacza: – Szybko okazało się, jak cenne są te nasze wieczorne spotkania, rozmowy po wspólnej lekturze opowiadań.

W domu pana Pawła czytanie odbywa się w niedziele. Głowa rodziny przed rozmową stara się poznać treści zawarte w opowieści, korzysta też z materiałów opublikowanych na stronie projektu. Opowiada: – Siadamy całą rodziną. Modlimy się, poznajemy kolejne opowiadanie, po czym w rozmowie szukamy odpowiedzi na postawione pytania. Czasem bardziej aktywny jest Jan, innym razem Szymon, a czasem my – rodzice (uśmiech).

Atuty

Moi rozmówcy przyznają, że te spotkania to dla ich rodzin ważny, wspólnie spędzony czas. Podkreślają możliwość rozmów na temat cennych wartości, co w codziennym pośpiechu gdzieś umyka. A przy tych niespiesznych rozmowach ich dzieci się otwierają, zadają pytania, dzielą się przemyśleniami i spostrzeżeniami, opowiadają o sobie i o świecie, w którym żyją jako uczniowie, koleżanki, koledzy.

Rodzice zauważają też, że dzięki katechezom relacyjnym bardziej angażują się w przygotowanie dzieci do tak ważnego dla ich życia wydarzenia. – Z niecierpliwością czekamy na książkę Śladami tajemnicy, która pomoże poznać dzieciom, czym jest Eucharystia – przyznaje p. Kasia, a p. Paweł wyraża nadzieję, że zwyczaj rozmów o wartościach wpisze się na stałe w ich rodzinne życie.

2026-02-17 09:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: młodzi na nowo odkrywają wiarę

2026-04-28 18:41

[ TEMATY ]

młodzi

Hiszpania

na nowo

odkrywają wiarę

Piotr Jaskólski

Czy w zsekularyzowanej Europie możliwy jest powrót religijności? Najnowsze dane z Hiszpanii wskazują na wyraźny wzrost odsetka młodych deklarujących się jako katolicy. Według raportu „Spanish Youth Report 2026” aż 45 proc. młodych deklaruje się jako katolicy - to znaczący wzrost w porównaniu z 31,6 proc. w 2020 roku.

Jak podaje agencja Zenit, badanie przygotowane przez Fundación SM, oparte na danych z 2025 roku, pokazuje zmianę trendu w postrzeganiu religii. Jednocześnie inne analizy, jak te hiszpańskiego Centrum Badań Socjologicznych (CIS), wskazują niższy poziom identyfikacji - ok. 28 proc. Różnice metodologiczne, m.in. wiek badanych, nie tłumaczą jednak w pełni tej rozbieżności.
CZYTAJ DALEJ

św. Katarzyna ze Sieny - współpatronka Europy

Niedziela Ogólnopolska 18/2000

[ TEMATY ]

św. Katarzyna Sieneńska

Giovanni Battista Tiepolo

Św. Katarzyna ze Sieny

Św. Katarzyna ze Sieny
W latach, w których żyła Katarzyna (1347-80), Europa, zrodzona na gruzach świętego Imperium Rzymskiego, przeżywała okres swej historii pełen mrocznych cieni. Wspólną cechą całego kontynentu był brak pokoju. Instytucje - na których bazowała poprzednio cywilizacja - Kościół i Cesarstwo przeżywały ciężki kryzys. Konsekwencje tego były wszędzie widoczne. Katarzyna nie pozostała obojętna wobec zdarzeń swoich czasów. Angażowała się w pełni, nawet jeśli to wydawało się dziedziną działalności obcą kobiecie doby średniowiecza, w dodatku bardzo młodej i niewykształconej. Życie wewnętrzne Katarzyny, jej żywa wiara, nadzieja i miłość dały jej oczy, aby widzieć, intuicję i inteligencję, aby rozumieć, energię, aby działać. Niepokoiły ją wojny, toczone przez różne państwa europejskie, zarówno te małe, na ziemi włoskiej, jak i inne, większe. Widziała ich przyczynę w osłabieniu wiary chrześcijańskiej i wartości ewangelicznych, zarówno wśród prostych ludzi, jak i wśród panujących. Był nią też brak wierności Kościołowi i wierności samego Kościoła swoim ideałom. Te dwie niewierności występowały wspólnie. Rzeczywiście, Papież, daleko od swojej siedziby rzymskiej - w Awinionie prowadził życie niezgodne z urzędem następcy Piotra; hierarchowie kościelni byli wybierani według kryteriów obcych świętości Kościoła; degradacja rozprzestrzeniała się od najwyższych szczytów na wszystkie poziomy życia. Obserwując to, Katarzyna cierpiała bardzo i oddała do dyspozycji Kościoła wszystko, co miała i czym była... A kiedy przyszła jej godzina, umarła, potwierdzając, że ofiarowuje swoje życie za Kościół. Krótkie lata jej życia były całkowicie poświęcone tej sprawie. Wiele podróżowała. Była obecna wszędzie tam, gdzie odczuwała, że Bóg ją posyła: w Awinionie, aby wzywać do pokoju między Papieżem a zbuntowaną przeciw niemu Florencją i aby być narzędziem Opatrzności i spowodować powrót Papieża do Rzymu; w różnych miastach Toskanii i całych Włoch, gdzie rozszerzała się jej sława i gdzie stale była wzywana jako rozjemczyni, ryzykowała nawet swoim życiem; w Rzymie, gdzie papież Urban VI pragnął zreformować Kościół, a spowodował jeszcze większe zło: schizmę zachodnią. A tam gdzie Katarzyna nie była obecna osobiście, przybywała przez swoich wysłanników i przez swoje listy. Dla tej sienenki Europa była ziemią, gdzie - jak w ogrodzie - Kościół zapuścił swoje korzenie. "W tym ogrodzie żywią się wszyscy wierni chrześcijanie", którzy tam znajdują "przyjemny i smaczny owoc, czyli - słodkiego i dobrego Jezusa, którego Bóg dał świętemu Kościołowi jako Oblubieńca". Dlatego zapraszała chrześcijańskich książąt, aby " wspomóc tę oblubienicę obmytą we krwi Baranka", gdy tymczasem "dręczą ją i zasmucają wszyscy, zarówno chrześcijanie, jak i niewierni" (list nr 145 - do królowej węgierskiej Elżbiety, córki Władysława Łokietka i matki Ludwika Węgierskiego). A ponieważ pisała do kobiety, chciała poruszyć także jej wrażliwość, dodając: "a w takich sytuacjach powinno się okazać miłość". Z tą samą pasją Katarzyna zwracała się do innych głów państw europejskich: do Karola V, króla Francji, do księcia Ludwika Andegaweńskiego, do Ludwika Węgierskiego, króla Węgier i Polski (list 357) i in. Wzywała do zebrania wszystkich sił, aby zwrócić Europie tych czasów duszę chrześcijańską. Do kondotiera Jana Aguto (list 140) pisała: "Wzajemne prześladowanie chrześcijan jest rzeczą wielce okrutną i nie powinniśmy tak dłużej robić. Trzeba natychmiast zaprzestać tej walki i porzucić nawet myśl o niej". Szczególnie gorące są jej listy do papieży. Do Grzegorza XI (list 206) pisała, aby "z pomocą Bożej łaski stał się przyczyną i narzędziem uspokojenia całego świata". Zwracała się do niego słowami pełnymi zapału, wzywając go do powrotu do Rzymu: "Mówię ci, przybywaj, przybywaj, przybywaj i nie czekaj na czas, bo czas na ciebie nie czeka". "Ojcze święty, bądź człowiekiem odważnym, a nie bojaźliwym". "Ja też, biedna nędznica, nie mogę już dłużej czekać. Żyję, a wydaje mi się, że umieram, gdyż straszliwie cierpię na widok wielkiej obrazy Boga". "Przybywaj, gdyż mówię ci, że groźne wilki położą głowy na twoich kolanach jak łagodne baranki". Katarzyna nie miała jeszcze 30 lat, kiedy tak pisała! Powrót Papieża z Awinionu do Rzymu miał oznaczać nowy sposób życia Papieża i jego Kurii, naśladowanie Chrystusa i Piotra, a więc odnowę Kościoła. Czekało też Papieża inne ważne zadanie: "W ogrodzie zaś posadź wonne kwiaty, czyli takich pasterzy i zarządców, którzy są prawdziwymi sługami Jezusa Chrystusa" - pisała. Miał więc "wyrzucić z ogrodu świętego Kościoła cuchnące kwiaty, śmierdzące nieczystością i zgnilizną", czyli usunąć z odpowiedzialnych stanowisk osoby niegodne. Katarzyna całą sobą pragnęła świętości Kościoła. Apelowała do Papieża, aby pojednał kłócących się władców katolickich i skupił ich wokół jednego wspólnego celu, którym miało być użycie wszystkich sił dla upowszechniania wiary i prawdy. Katarzyna pisała do niego: "Ach, jakże cudownie byłoby ujrzeć lud chrześcijański, dający niewiernym sól wiary" (list 218, do Grzegorza XI). Poprawiwszy się, chrześcijanie mieliby ponieść wiarę niewiernym, jak oddział apostołów pod sztandarem świętego krzyża. Umarła, nie osiągnąwszy wiele. Papież Grzegorz XI wrócił do Rzymu, ale po kilku miesiącach zmarł. Jego następca - Urban VI starał się o reformę, ale działał zbyt radykalnie. Jego przeciwnicy zbuntowali się i wybrali antypapieża. Zaczęła się schizma, która trwała wiele lat. Chrześcijanie nadal walczyli między sobą. Katarzyna umarła, podobna wiekiem (33 lata) i pozorną klęską do swego ukrzyżowanego Mistrza.
CZYTAJ DALEJ

Open Doors w służbie prześladowanym chrześcijanom

2026-04-29 16:03

ks. Waldemar Wesołowski

Parafię Wniebowzięcia NMP w Lwówku Śląskim odwiedziło małżeństwo Donata i Maciej Maliszakowie działający w organizacji non profit Open Doors.

Od 1955 roku wspiera ona prześladowanych chrześcijan w ponad 70 krajach świata. Ma także swoją siedzibę w Polsce. Impulsem do odwiedzin było zdjęcie grobu Pańskiego w kościele parafialnym, którego aranżacja przypomniała prawdę o tym, że prześladowanie Jezusa i Jego uczniów trwa także w naszych czasach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję