Kończący tytułową „wojnę o wszystko” traktat ryski, zawarty 105 lat temu, w marcu 1921 r., oceniano różnie. Niezadowolona była część polskich elit – zarówno obóz Józefa Piłsudskiego, bo oznaczał kres koncepcji federacyjnej, jak i obóz Narodowej Demokracji, ale niezbyt szczęśliwi byli także Sowieci – bolszewicy, bo wskazywał na zatrzymanie pochodu światowej rewolucji. Zadowolone było natomiast polskie społeczeństwo, wyczerpane kolejnymi wojnami oraz towarzyszącą im katastrofą gospodarczą i biedą. Tak czy inaczej, traktat kończył jedno z najdramatyczniejszych wydarzeń w dziejach XX-wiecznej Polski. Polakom udało się obronić państwo, które właśnie odzyskało niepodległość po latach zaborów, i uniemożliwić jego sowietyzację. Dostaliśmy szansę na odbudowę niezależnej państwowości. Zebrane w książce teksty poświęcono kwestiom militarnym, politycznym i geopolitycznym, w całości tworząc kompendium wiedzy na temat konfliktu polsko-sowieckiego sprzed ponad 100 lat. Autorzy sięgnęli po rzadko wykorzystywane źródła sowieckie, przechowywane dziś w archiwach rosyjskich i ukraińskich, a także po literaturę w językach rosyjskim i ukraińskim. Publikacja ma charakter naukowy, ale widać, że autorzy się starają, by była przystępna także dla przeciętnego czytelnika. Jeden z ciekawszych rozdziałów poświęcony jest analizie sowieckich działań zmierzających do transformacji stosunków panujących na ziemiach zajmowanych przez Armię Czerwoną na wzór obszarów Rosji zarządzanych przez bolszewików. Wątek jest często pomijany, a arcyważny dla zrozumienia, o co walczyli polscy żołnierze w „wojnie o wszystko”. /w.d.
Nie chcemy wprowadzać przymusu uczestnictwa w lekcjach religii. Uczeń może wybrać: albo lekcje religii, albo etyka, ale jakieś wychowanie do wartości w szkole musi być - powiedział PAP przewodniczący Komisji Wychowania Katolickiego KEP bp Wojciech Osial.
Według bp. Osiala w obliczu kryzysów, jakim stawiać czoła muszą dziś młodzi ludzie, troska o ich wychowanie nabiera szczególnego znaczenia. Podkreślił, że Kościół proponuje integralną wizję wychowania, w której szczególne miejsce zajmuje sfera duchowa, religijna i wychowanie do wartości.
Czwartek, 17 września. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Roberta Bellarmina, biskupa i doktora Kościoła albo wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, biskupa albo wspomnienie św. Hildegardy z Bingen, dziewicy i doktora Kościoła.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.