Reklama

Niedziela Sandomierska

Zawsze na posterunku

Ćwierć wieku troski i profesjonalizmu o potrzebujących. Zakład Pielęgnacyjno-Opiekuńczy w Stalowej Woli świętuje jubileusz.

Niedziela sandomierska 9/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Stalowa Wola

Archiwum prywatne

Wyróżnieni za długoletnią służbę

Wyróżnieni za długoletnią służbę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość zorganizowano poza siedzibą zakładu, w Centrum Aktywności Seniora. Wśród gości znaleźli się przedstawiciele władz rządowych i samorządowych, m.in. wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul, starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny oraz przewodniczący rady powiatu Ryszard Andres, związany także z etapem powstawania placówki. Zakład powstał decyzją samorządu powiatowego w miejscu dawnego Szpitala Kolejowego w Rozwadowie, jako odpowiedź na rosnące potrzeby opieki długoterminowej i starzejące się społeczeństwo. Dziś lokalnie uchodzi za jedną z wizytówek tego typu opieki: podkreśla się tu interdyscyplinarny zespół i podejście, w którym medycyna nie kończy się na procedurach, tylko zaczyna się od relacji z człowiekiem. Wspomnienia z początków działalności wracały w wystąpieniach osób, które zakład tworzyły. Pierwsza, wieloletnia dyrektor Małgorzata Stańczak mówiła o pionierskim czasie budowania standardów od podstaw, gdy opieka długoterminowa w Polsce dopiero się organizowała. Z danych przywołanych podczas jubileuszu wynika, że przez 25 lat zakład zapewnił całodobową opiekę, lekarską, fizjoterapeutyczną, psychologiczną i terapeutyczną, ponad 1100 osobom. Obecnie placówka dysponuje 54 łóżkami, a na przyjęcie oczekuje ok. 20 osób. To jeden z tych konkretów, który wybrzmiewa szczególnie mocno w kontekście demografii i rosnącego zapotrzebowania na opiekę długoterminową. W trakcie uroczystości wielokrotnie wracał motyw pracy bez rozgłosu, ale o ogromnym ciężarze społecznym. Obecna dyrektor, Aneta Orłowska-Owczarek, dziękowała pracownikom za codzienną obecność przy pacjentach i realny wpływ na ich poczucie bezpieczeństwa. O tej stronie zawodu mówiła też Aldona Świeżak, pielęgniarka i logopeda pracująca w zakładzie od początku, że to praca wymagająca, ale dająca satysfakcję, zwłaszcza wtedy, gdy wdzięczność przychodzi od osoby ciężko chorej. Jednym z najbardziej podniosłych momentów było wręczenie pracownikom medali za długoletnią służbę, odznaczeń przyznanych przez prezydenta RP Karola Nawrockiego. Wydarzenie uświetnił występ chóru Sotto Voce pod dyrekcją Pawła Bazana, a gościem spotkania był Piotr Pogoń, sportowiec i społecznik, którego historia stała się inspirującym dopełnieniem jubileuszowych refleksji. Ćwierć wieku działalności Zakładu Pielęgnacyjno-Opiekuńczego w Stalowej Woli pokazuje, jak bardzo taka placówka jest potrzebna i jak wiele zależy nie tylko od sprzętu czy łóżek, ale przede wszystkim od ludzi, którzy potrafią połączyć kompetencje z empatią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-02-25 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamiątki po Papieżu Polaku

Niedziela sandomierska 8/2020, str. VI

[ TEMATY ]

muzeum

św. Jan Paweł II

Stalowa Wola

Ks. Stanisław Gurba

Wystawa fotografii z różnych zakątków świata

Wystawa fotografii z różnych zakątków świata

Muzeum św. Jana Pawła w Stalowej Woli powstało 4 listopada 2009 r. Powołał je do istnienia bp Krzysztof Nitkiewicz.

Zbiory w głównej mierze stanowią pamiątki przekazane przez nieżyjącego ks. prof. Wilhelma Gaja-Piotrowskiego oraz przekazywane przez innych ofiarodawców związane ze świętym. – Lokalizacja muzeum przy stalowowolskim kościele Matki Bożej Królowej Polski jest nieprzypadkowa i nawiązuje do związków Jana Pawła II ze Stalową Wolą sięgające czasów, gdy jako arcybiskup krakowski poświęcił w 1973 r. kościół stalowowolski oraz do historii działań „Solidarności”, gdy w latach 80. XX wieku w obiektach parafialnych gromadzili się stalowowolscy opozycjoniści. Tam też koncentrowało się niezależne życie kulturalne. Nie można też pominąć roli Jana Pawła II jako inspiratora przemian w Polsce, znaczenie jego pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 r. w kontekście powstania zaledwie w rok później wielomilionowej „Solidarności” – powiedział ks. Stanisław Gurba, dyrektor stalowowolskiego muzeum.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiony Fulton J. Sheen!

2026-09-24 22:38

[ TEMATY ]

beatyfikacja

Abp Fulton J. Sheen

EWTN

Fulton Sheen nie został błogosławionym dlatego, że był gwiazdą radia i telewizji, znanym pisarzem czy człowiekiem słuchanym przez miliony. Istotą jego misji było coś znacznie głębszego: prowadzenie ludzi do Jezusa Chrystusa. Podczas Mszy beatyfikacyjnej w St. Louis kard. Luis Antonio Tagle ukazał nowego błogosławionego jako wzór ewangelizatora, który nie głosi samego siebie, lecz Chrystusa, i który potrafi odnaleźć Zbawiciela także w ranach ludzi ubogich i cierpiących.

Podczas beatyfikacji arcybiskupa Fultona J. Sheena kard. Luis Antonio Tagle zwrócił uwagę, że spośród wielu wymiarów życia nowego błogosławionego szczególnie wyróżniają się dwa: był on głosicielem Ewangelii oraz misyjnym pasterzem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję