Obchodzona w Kościele niedziela Ad Gentes przypomina, że misyjny zapał nie jest zarezerwowany wyłącznie dla tych, którzy wyjechali na krańce świata, ale każdy z nas przez modlitwę, gest solidarności czy duchowe wsparcie staje się misjonarzem. Jak podkreśla ks. Adam Czerwiński, misjonarz posługujący na Kubie, dzięki wsparciu duchowemu misjonarze pokonują codzienne trudności, a dzięki pomocy materialnej zamieniają Ewangelię w czyn i dokonują wiele dzieł miłosierdzia. Potwierdza to także s. Elżbieta Pukhalska, która posługiwała w Boliwii. – Jadąc na misje, miałam świadomość, że sama z siebie niewiele mogę zdziałać. Prosiłam o modlitwę, o siłę w trudnościach, o to, by ludzie, do których jadę, przyjęli mnie oraz bym pełniła wolę Bożą bez znużenia i zniechęcenia. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy modlą się za misje i misjonarzy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
