Uroczystości rozpoczęły się konferencją poświęconą postaci świętego, którą wygłosił ks. prał. dr Arkadiusz Zawistowski, krajowy duszpasterz służby zdrowia. Następnie nastąpiło uroczyste wniesienie relikwii, niewielkiego fragmentu lekarskiego fartucha św. Józefa Moscatiego, oraz poświęcenie nowego relikwiarza i obrazów świętego oraz bł. Hanny Chrzanowskiej, patronów służby zdrowia.
Centralnym punktem była Msza św. pod przewodnictwem bp. Mariana Rojka, z udziałem lekarzy i pracowników medycznych, którzy włączyli się w liturgię. O oprawę muzyczną zadbał chór dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 7 w Zamościu. Po Eucharystii biskup poświęcił odnowioną przychodnię specjalistyczną.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Cieszę się, że św. Józef Moscati jest już z nami w osobie swoich relikwii. To postać wyjątkowa – święty świecki człowiek, który potrafił pokazać, co znaczy być świętym w codziennej pracy zawodowej – mówił ks. Karol Jędruszczak, kapelan szpitala i diecezjalny duszpasterz służby zdrowia.
Reklama
Lekarz z Neapolu św. Józef Moscati żył w latach 1880 – 1927. Był pionierem w dziedzinie biochemii i patomorfologii, a także jednym z pierwszych, którzy stosowali insulinę w leczeniu cukrzycy. Reprezentował Włochy na międzynarodowych kongresach naukowych, a jednocześnie każdego dnia rozpoczynał pracę od Eucharystii i adoracji. Znany był z ogromnego szacunku wobec godności ludzkiego ciała – także po śmierci – oraz z bezinteresownej pomocy ubogim. W swoim gabinecie pozostawiał kapelusz z kartką: „Kto może, niech coś włoży; kto potrzebuje, niech weźmie”. Leczył nie tylko ciało, ale także duszę. Niestraszna mu była epidemia cholery, czy lawa zalewająca szpital. Św. Józef Moscati to postać, która intryguje i zachwyca siłą swojej pokory. To człowiek, który mimo ogromnej wiedzy i nieprzeciętnych zdolności potrafił oddać wszystko w ręce Boga i poświęcić swoje życie ludziom chorym.
– To wszystko wypływało z jego modlitwy. Potrafił mówić, że pierwszym lekarstwem jest Komunia św., a dopiero potem jego medycyna – podkreślał ks. Jędruszczak. – Myślę, że życie sakramentalne i jego ubóstwo to najważniejsze przesłanie dla nas wszystkich.
Od teraz w kaplicy szpitalnej wierni: pacjenci, lekarze, pielęgniarki, ratownicy i rodziny chorych mogą modlić się przy relikwiach świętego lekarza i wypraszać jego wstawiennictwo, szczególnie w każdą ostatnią niedzielę miesiąca.
Wprowadzenie relikwii stało się czytelnym znakiem, że w centrum uwagi pozostaje osoba cierpiąca. Św. Józef Moscati, patron medyków i inspiracja dla wszystkich posługujących chorym, odtąd na stałe wpisuje się w duchowy krajobraz zamojskiego „szpitala papieskiego”.
