Reklama

Edytorial

Edytorial

Siła jest kobietą

Zbyt słabe, by odkręcić słoik – tak silne, że zdolne na swych barkach dźwigać problemy niczym Atlas wszechświat.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Całe utkane jesteśmy ze sprzeczności i przeciwieństw. Wrażliwe, przewrażliwione – odporne psychicznie. Delikatne i kruche jak kryształ – twarde jak diament. Doskonale wyraził to Jovanotti, który w piosence A Te – którą poświęcił swojej żonie – zauważa, że jest tak krucha, iż mógłby ją zabić uściskiem, ale też potrafi z siłą samolotu wziąć w garść swoje życie. To nie koniec sprzeczności. Jesteśmy lękliwe i odważne jak lwice. Zbyt słabe, by odkręcić słoik – tak silne, że zdolne na swych barkach dźwigać problemy niczym Atlas wszechświat. Czy to przypadek, że słowo „siła” jest rodzaju żeńskiego? Bywamy słodkie jak miód, ale niech no tylko zalezie nam ktoś za skórę – stajemy się gorzkie jak przysłowiowy dziegieć.

Kobiety. W odpowiedzi na naszą naturę świat posyła nam równie sprzeczne komunikaty. Jesteśmy kochane i niedostrzegane. Cenione i niedoceniane. Ale przede wszystkim jesteśmy oceniane – przez mężczyzn, krytyczne oko innych kobiet i najokrutniej – przez siebie same. Wówczas jesteśmy bez litości. Jakbyśmy nie potrafiły uśmiechnąć się do naszego lustrzanego odbicia, zwykle zbyt krytyczne...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Siłaczki zgodnie z własną wolą albo mimo woli. Dzień Kobiet jest pretekstem, by z uwagą pochylić się nad ich fenomenem, wszak Niedziela też jest rodzaju żeńskiego. Przyglądamy się zatem kobietom naszym własnym, ale i męskim – krytycznym, choć czułym – okiem. Ba, zaglądamy nawet do Biblii, by spojrzeć na postać pierwszej kobiety i rozstrzygnąć: była winna czy nie była? (s. 16-17).

Wokół kobiecości przez wieki narosło tyle mitów i stereotypów, że zasadne wydaje się pytanie: czym dzisiaj jest kobiecość? By „rozgryźć” ten temat, zapytaliśmy o to specjalistkę Dorotę Piechowiak – psycholog, kobietę, żonę i matkę (s. 10-11). W obrazie, który nakreśla, pojawia się znów ten zbiór przeciwieństw, który składa się na naszą złożoność. „To połączenie piękna, delikatności i czułości z energią, siłą i wyborem” – określa kobiecość p. Dorota. Fakt, łącząc w codzienności czułość naszych serc z twardością wobec wyzwań, jesteśmy niczym stalowe magnolie.

Czy zatem określenie „słaba płeć” to jedynie stereotyp? Najwyraźniej tak, chociaż nie oznacza to, że jesteśmy niezniszczalne. Na adrenalinie 24/h przez 7 dni w tygodniu potrzebujemy chwili odpoczynku, ale też bardzo mocno docenienia ze strony naszych bliskich, czułości mężów, którzy dostrzegą nasze wysiłki i nasze zmęczenie. Chcemy choć przez chwilę poczuć się przy nich takie „małe”, delikatne i kruche. Bo jak stwierdza w artykule Agnieszka Zarzecka, doradca rodzinny, kobiety swą siłę udowodniły już nie raz w trosce o innych, w kryzysach (s. 12-13). „Tym, czego naprawdę potrzebują, jest przyzwolenie na to, by nie być silną cały czas”, bo siła kobiety polega również, albo powinna polegać, „na odwadze powiedzenia: potrzebuję wsparcia”.

Reklama

A co, jeśli tego wsparcia nie ma? Nie ma, bo nagle, z dnia na dzień, brakło tej drugiej połówki? Sytuacji takiej doświadczyła Agata, bohaterka artykułu Justyny Jarosińskiej, która nie planowała być i mamą, i tatą, ale takie wyzwanie rzuciło przed nią życie (s. 14). „Kiedyś myślałam, że nie dam rady. Dziś wiem, że człowiek potrafi więcej, niż sądzi” – mówi wdowa, która od 3 lat sama wychowuje dwoje dzieci, dorabia poza etatem i jakoś daje radę. Jak tysiące innych kobiet.

„Czapki z głów dla kobiet, które potrafią połączyć dwa etaty: pracę zawodową i pracę w domu” – chyli czoła Tomasz Strużanowski, jedyny mężczyzna, który udzielił swego głosu w złożonym temacie kobiecości (s. 15). Równie nisko kłania się tym, które pracują jedynie na „domowym etacie”, nieopłacanym i tak często niedocenianym. Pan Tomasz dostrzega wszystkie nasze zalety, ale by nie było tak słodko, zauważa w nas wiele „niepokojących pęknięć”.

Fakt, mamy zalety i wady. Nasze życie często nie jest usłane różami, a pisze gorzkie scenariusze. Myślę w tej chwili o kobietach, które w samym środku wojny, jak te na Ukrainie czy Bliskim Wschodzie, starają się ochronić swoje dzieci i domy. Siłaczki. Trochę to nie czas na świętowanie.

2026-03-03 12:40

Oceń: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wolność ważniejsza od życia

Nie ma miłości bez ofiary. Doskonale rozumieli to powstańcy, młodzi, czasem bardzo młodzi, nastoletni dziewczęta i chłopcy.

Najpierw wypędzili nas z piwnicy domu przy Belwederskiej, skąd udałyśmy się na Czerską – do moich dziadków, niedługo jednak i stamtąd nas przegnali. Przez chwilę trzymali nas w Łazienkach i później popędzili zrujnowaną Warszawą na Dworzec Zachodni i dalej – wspomina moja mama. – Pamiętam płonące miasto, gruzy i ciała zabitych powstańców i cywilów. Bałam się jak nigdy do tej chwili. Nie tego, że nas zabiją, ale że zgubię się w tym tłumie ludzi. Jak tysiące warszawiaków przeszłam wraz z mamą przez obóz przejściowy w Pruszkowie. Nasz transport, którym jechałyśmy na południe Polski, w kierunku, którego można się domyślać, zatrzymał się nagle w Kielcach, gdzie przechwycił go Czerwony Krzyż. Tam, brudne, zawszone, przyjęli nas pod swój dach jacyś ludzie. Nie pamiętam już dokładnie, kiedy dotarłyśmy do Częstochowy. To miasto mnie przygarnęło, ale tak naprawdę nigdy nie stało się dla mnie drugim domem. To nie brak wdzięczności, to narastająca z każdym rokiem tęsknota za moją Warszawą, z której 78 lat temu w dniach powstania wypędzili mnie Niemcy. To pamięć o bliskich, utraconym rodzinnym bezpiecznym gnieździe, pełnym ciepła domu dziadków, o pierwszej szkole i pierwszym świadectwie zagubionym w powstańczej zawierusze. To rana w sercu nie do zaleczenia.
CZYTAJ DALEJ

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko. Szokująco niski mandat

2026-05-23 12:45

[ TEMATY ]

ukraiński

influencer

corweta

Morskie Oko

Karol Porwich/Niedziela

Ukraiński influencer wjechał corwetą nad Morskie Oko, pokonując ponad 8 km trasy objętej zakazem ruchu w Tatrzańskim Parku Narodowym. Policja ukarała go mandatem 100 zł, choć taryfikator za takie wykroczenie przewiduje karę do 5 tys. zł.

Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem. Influencer przejechał sportowym autem asfaltową drogą prowadzącą do Morskiego Oka, mimo obowiązującego bezwzględnego zakazu wjazdu na terenie chronionym. Na miejscu zrobił sobie zdjęcia z partnerką na tle samochodu, a następnie wrócił tą samą trasą.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV w niedzielę zesłania Ducha Świętego o pokoju po odpuszczenia grzechów i przebaczeniu

2026-05-24 11:06

[ TEMATY ]

Ducha Świętego

Papież Leon XIV

niedziela zesłania

odpuszczenie grzechów

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Duch Zmartwychwstałego jest Duchem pokoju, misji i prawdy – na te trzy wymiary zwrócił uwagę Leon XIV w homilii podczas uroczystości Zesłania Ducha Świętego. „Zaskakując nas swoją miłością, właśnie On – Zmartwychwstały, mówi: «Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone»” – podkreślił Papież.

Podziel się cytatem – podkreślił Papież.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję