Reklama

Kościół

Fotograf sześciu papieży

Udokumentował na zdjęciach pontyfikaty Piusa XII, Jana XXIII, Pawła VI, Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. 9 marca 1956 r. swoją pracę fotografa rozpoczął Arturo Mari. Dziś cieszy się zasłużonym wypoczynkiem i wspomina.

Niedziela Ogólnopolska 10/2026, str. 28-29

[ TEMATY ]

Arturo Mari

Agnieszka Masztalerska/ Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Najbardziej rozpoznawalny na świecie fotograf nie mógł mieć chyba innej zawodowej drogi. Jego ojciec i dziadek pracowali w Watykanie, a ojciec miał szczególną pasję – fotografowanie, którą przekazał synowi. „Mój ojciec był fotografem amatorem. Abym nie spędzał bezczynnie czasu na ulicy, zaprowadzał mnie do laboratorium fotograficznego w miejscowej szkole. Gdy miałem 6 lat, wiedziałem już wszystko o fotografii” – wspominał kiedyś na łamach Niedzieli Arturo Mari.

Pierwsze zdjęcia

Gdy Arturo miał 16 lat, hrabia Giuseppe Dalla Torre, ówczesny dyrektor L’Osservatore Romano, zobaczył zdjęcia jego autorstwa i 9 marca 1956 r. został on przyjęty jako fotograf do firmy fotograficznej Giordani, ponieważ w tamtych latach przy L’Osservatore Romano nie istniała jeszcze sekcja fotograficzna. Był to czas pontyfikatu Piusa XII. „Mój pierwszy serwis fotograficzny dotyczył uroczystości beatyfikacyjnej w Bazylice św. Piotra, której przewodniczył Pius XII. W tamtych czasach wystąpienia publiczne papieża były rzadkie, ale trwały bardzo długo. Gdy zobaczyłem papieża z tiarą niesionego na tronie, byłem bardzo wstrząśnięty. Ale co miałem robić – pstrykałem zdjęcia” – opowiadał w rozmowie z dziennikarzem Niedzieli Włodzimierzem Rędziochem. Tak się zaczęła praca, której Arturo Mari oddawał się przez ponad 50 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świadek wielkich wydarzeń

Reklama

Jako fotograf papieski był świadkiem najważniejszych i przełomowych wydarzeń kolejnych pontyfikatów. Spotykał wielkich tego świata, takich jak Ronald Reagan, Václav Havel, Michaił Gorbaczow. Towarzyszył papieżom w ich podróżach. W 1964 r. był w Jerozolimie z Pawłem VI. Wówczas po raz pierwszy papież leciał samolotem. „Lądowaliśmy na lotnisku w Ammanie w Jordanii. Pielgrzymowanie z Pawłem VI po Ziemi Świętej było naprawdę czymś bardzo emocjonującym. W 1970 r. polecieliśmy do Azji Wschodniej i Australii” – wspominał po latach.

Reklama

Najwięcej lat Arturo spędził przy boku św. Jana Pawła II, któremu zrobił blisko 6 mln zdjęć. Znajomość z przyszłym papieżem zaczęła się w latach Soboru Watykańskiego II. „Poznałem go jako młodego biskupa w czasie Soboru Watykańskiego II. Przedstawił mi młodego biskupa krakowskiego wielki Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński, którego znałem wcześniej” – zdradził Arturo podczas spotkania z pracownikami naszej redakcji. Fotograf należał do „rodziny papieskiej”. „Przez 27 lat zrobiłem Janowi Pawłowi II mnóstwo zdjęć, jednak to, które wykonałem w Wielki Piątek 2005 r. w prywatnej kaplicy papieża, jest niezwykłym podsumowaniem nie tylko tego wielkiego pontyfikatu, ale także w pewien sposób mojej służby Ojcu Świętemu. W Koloseum trwała Droga Krzyżowa i Ojciec Święty uczestniczył w tym nabożeństwie za pośrednictwem telewizji. Gdy się kończyło, sekretarz papieża – kard. Stanisław Dziwisz podał mu krzyż. Ojciec Święty przytulił go do czoła, a potem mocno się na nim oparł i go ucałował. Na zdjęciu widać, że Ojciec Święty mocno trzyma krzyż, tak że nawet palce są zaczerwienione od silnego uścisku. Pomyślałem sobie wówczas, że tymi rękami papież błogosławił, dotykał tysięcy, milionów ludzi, głaskał dzieci, przytulał młodzież; tymi rękami napisał wiele dokumentów, czternaście encyklik. Dla mnie jego piętnastą encykliką była encyklika cierpienia, co pokazuje to zdjęcie” – wyznał Mari podczas jednego z pobytów w Częstochowie.

Jan Paweł II był człowiekiem dialogu i potrafił zmieniać ludzi. Niezwykłą historię mają jego spotkania z wielkimi przywódcami tego świata. Uważam, że pośród takich spotkań szczególnie ważne było to z prezydentem Związku Radzieckiego Michaiłem Gorbaczowem. Podczas spotkania 1 grudnia 1989 r. Gorbaczow powiedział Ojcu Świętemu, że w Europie ludzie nie mają wolności i że trzeba coś z tym zrobić. To był czas, kiedy upadł mur berliński, a potem rozpadł się Związek Radziecki. Jan Paweł II bardzo cenił Gorbaczowa. Na zakończenie Mszy św. na Pl. Bohaterów w Budapeszcie 20 sierpnia 1991 r. podkreślił, że Michaił Gorbaczow to był człowiek pokoju” – opowiadał Niedzieli Arturo Mari.

Trudne chwile

Podczas swoich licznych spotkań w Częstochowie Arturo wspominał również dramatyczne chwile pontyfikatu Jana Pawła II, takie jak zamach na Placu św. Piotra w 1981 r., trudne – także z punktu widzenia politycznego – pielgrzymki, np. do Nikaragui czy Sarajewa. „Był [Jan Paweł II] człowiekiem odważnym, człowiekiem zawierzenia. Chroniła go Matka Boża. A wszystko objawiło się 13 maja 1981 r. na Placu św. Piotra. Kiedy odwiedziłem go w szpitalu po zamachu, powiedział do mnie: «Żyjemy, Arturo, a Maryja nas uchroniła»” – zwierzył się Niedzieli podczas jednego ze spotkań w naszej redakcji.

Reklama

Jednym z najtrudniejszych momentów dla papieskiego fotografa, o czym często mówi, był czas odchodzenia św. Jana Pawła II. „Przyszedł ostatni dzień jego życia – to był dla mnie niełatwy, choć najpiękniejszy moment w życiu. Kiedy zadzwonił do mnie kard. Dziwisz, poszedłem do papieskiego apartamentu. Papież leżał na łóżku i odwrócił się do mnie z niezwykłym uśmiechem, dotknął mnie ręką, pobłogosławił i długo na mnie patrzył. Potem bardzo delikatnym głosem powiedział: «Arturo, dziękuję...»” – wspominał Mari.

Pokochał Polskę

Dzięki swojej pracy Arturo Mari dobrze poznał Polskę. „Pamiętam lata 1978 i 1979, kiedy przybyłem do Polski, aby przygotować materiał do papieskiej wizyty. Pamiętam to, co wówczas widziałem. I kiedy przypominam sobie rozmowy z kard. Wojtyłą podczas Soboru Watykańskiego II o «raju» na ziemi – komunizmie, to widziałem jedynie ludzi, którzy umierali z głodu, ludzi, którzy nie mogli mówić. Kiedy towarzyszyłem Ojcu Świętemu w Polsce w 1979 r., zobaczyłem, co znaczy żelazna kurtyna: cierpienie, głód, brak wolności słowa, dyktatura. Wtedy podróżowałem po Polsce Polonezem. Teraz, kiedy jestem w Częstochowie, widzę BMW, Ferrari, Maserati, Volkswageny, Mercedesy...” – opowiadał Studiu Telewizyjnemu Niedzieli.

Arturo zaznaczył również, że od św. Jana Pawła II nauczył się ukochania Jasnej Góry. „Kiedy Jan Paweł II się tutaj modlił, przed tym Cudownym Obrazem Matki Bożej, widziałem jego inną twarz. Po prostu to miejsce sprawiało, że Jan Paweł II stawał się jeszcze bardziej zjednoczony z Osobą, do której się modlił – z Matką Bożą, i stawał się inny. To również mnie samego przekonywało do szczególnego znaczenia tego miejsca. Pamiętam momenty, kiedy Jan Paweł II w nocy przychodził do kaplicy, by być zupełnie sam przed obliczem swojej Matki. To też jest ważne świadectwo dla mnie, że to miejsce ma ogromne znaczenie” – przekazał nam po latach.

Rodzina nade wszystko

Arturo Mari wielokrotnie podkreślał miłość i oddanie swojej żony Coriny, która jest Ekwadorką z Guayaquil. Był przy Ojcu Świętym od godz. 6 rano do późnych godzin wieczornych. „Bez miłości mojej żony i jej cierpliwości byłoby to bardzo trudne” – wyznał. Bardzo ważną osobą w życiu Arturo jest jego syn – kapłan Juan Carlos, któremu święceń kapłańskich w Bazylice św. Piotra udzielił 29 kwietnia 2007 r. Benedykt XVI. – Mój syn swój szczególny charyzmat zaczerpnął od św. Jana Pawła II – przyznał fotograf papieży.

2026-03-03 12:40

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Arturo Mari do redaktorów „Niedzieli”: waszym zadaniem jest nieść prawdę o św. Janie Pawle II

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Arturo Mari

Magda Nowak/Niedziela

„Waszym zadaniem, jako dziennikarzy jest zanieść dalej, do innych prawdę o św. Janie Pawle II, o tym co zrobił dla Polski, dla świata i dla nas wszystkich” powiedział 19 października Arturo Mari do dziennikarzy i pracowników tygodnika katolickiego „Niedziela”. Znany fotograf papieski, wraz z żoną Coriną byli gośćmi redakcji „Niedzieli” w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

W nocy RCB wysłało alert dla województwa lubelskiego i podkarpackiego

2026-08-20 07:01

[ TEMATY ]

Ukraina

Alert RCB

Adobe Stock

Zakończyło się operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej w związku z uderzeniami Rosji na terytorium Ukrainy - poinformowało w czwartek Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Nie odnotowano naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej - dodano.

Po godz. 3 w czwartek DORSZ informowało, że w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, wykonującego uderzenia na terytorium Ukrainy, rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej. Przed godz. 7 dowództwo przekazało informację o zakończeniu działań oraz że „uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej”.
CZYTAJ DALEJ

Drugi szczyt pielgrzymkowy - na imieniny do Maryi

2026-08-20 20:44

[ TEMATY ]

Jasna Góra

26 sierpnia

Karol Porwich/Niedziela

Na uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia, przybędą kolejne tysiące pieszych pątników głównie z arch. łódzkiej, katowickiej i częstochowskiej, ale też np. z diec. tarnowskiej. Na drugi szczyt pielgrzymkowy przyjdą nie tylko piesi pielgrzymi, ale także cykliści m.in. z diec. drohiczyńskiej, czy pielgrzymi na rolkach z warszawskiego Bemowa. Wiele grup pielgrzymów w drodze zgłębia treść Jasnogórskich Ślubów Narodu, aby je ponowić u tronu Królowej Polski.

Jako pierwsi na uroczystości odpustowe już w sobotę (22 sierpnia) przyjdą jedne z najstarszych kompanii m.in. 558. Piesza Pabianicka Pielgrzymka. Pątnikom tak, jak wszystkim grupą z arch. łódzkiej towarzyszyć będzie hasło „Matka Wiernego Ludu”. Pierwsza wzmianka o pabianickiej pielgrzymce kroniki datują na rok 1468. Grupa dotrze do jasnogórskiego sanktuarium w niedzielę, 23 sierpnia. Za 400 lat pielgrzymowania do Mamy dziękować będą pątnicy 34. Gliwickiej Pieszej Pielgrzymki. Wśród pielgrzymów są nie tylko mieszkańcy regionu, ale i okolicznych miejscowości. Ich wejście zaplanowano w sobotę, 22 sierpnia o godz. 16.30.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję