Zima to czas dużej próby dla skóry, która narażona jest na wahania temperatur, mróz, wiatr, niedostatek promieni słońca i często niedożywienie organizmu. Po takim okresie często jest przesuszona, szarawa, mało jędrna. Potrzebuje kilkuetapowej pielęgnacji.
Jeśli nie ma przeciwwskazań (typu: nasilenie alergii, atopia, łuszczyca), najlepiej zacząć od dołożenia do codziennie stosowanej pielęgnacji dobrego pilingu. Pomoże on oczyścić głębiej, złuszczyć martwy naskórek, zmniejszyć przebarwienia oraz wygładzić i przyspieszyć odnowę naskórka. Najbardziej uniwersalne pilingi to te enzymatyczne, przeznaczone także do wrażliwej i zaczerwienionej czy naczynkowej skóry. Jeśli występują przebarwienia, warto skorzystać z mocniejszego, kwasowego pilingu, zawierającego kwas migdałowy, glikolowy, salicylowy, AHA czy PHA. Taki piling można wykonać u kosmetyczki, ale równie dobrze można go robić samemu, stosując preparaty z mniejszą koncentracją kwasów zakupione niedrogo w drogerii; stosujemy go zwykle 1-2 razy w tygodniu, według zaleceń producenta. Dla mniej wrażliwej skóry, bez trądziku, można zastosować pilingi tańsze z drobinki.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Obok standardowego kremu zafunduj skórze odżywcze serum. W zależności od pożądanego efektu, kondycji i wieku skóry dobierz idealny skład. Dla skóry dojrzałej to doskonały czas na retinol – działa przeciwzmarszczkowo, ujędrnia, zagęszcza i przyspiesza odnowę skóry. Zawsze dobrym pomysłem będzie użycie serum z witaminą C o działaniu rozświetlającym, rozjaśniającym i przeciwstarzeniowym czy z kwasem hialuronowym o mocnym działaniu nawilżająco-regenerującym oraz zwiększającym elastyczność skóry. Sprawdzą się także te witaminowe czy peptydowe oraz z kolagenem o działaniu odmładzającym i ujędrniającym. Wybrane serum warto stosować codziennie lub co drugi dzień. Dopóki skóra nie odzyska wystarczającego nawilżenia i blasku, co najmniej raz w tygodniu warto stosować olejki lub/i maseczki. Olejki dobrze sprawdzają się w przypadku mocno przesuszonej, cienkiej czy dojrzałej skóry, może to być nawet zwykła oliwa z oliwek, którą nakładamy po umyciu twarzy jako pielęgnację nocną. Znacznie lepiej sprawdzą się dedykowane olejki. Warto wybierać maseczki witaminowo-regenerujące i nawilżające – poprawią barierę hydrolipidową skóry i złagodzą podrażnienia. Będą zawierały zwykle witaminy A, E, C, ceramidy, koenzymy, kolagen, pantenol, olejki, kwasy i lipidy – wybieramy te najbardziej w nie bogate.
Na dobrostan skóry wpływają przeciwutleniacze, witaminy i dobre tłuszcze dostarczane drogą doustną. Odżywienie całego organizmu może znacząco poprawić cerę. W tym celu należy dbać o wystarczającą ilość warzyw, owoców, orzechów i pestek. Przy nadmiarze niedoskonałości i kilogramów warto pomyśleć o oczyszczeniu organizmu – choćby przez post jaglany, dzień na sokach warzywnych czy dietę typu dr Dąbrowskiej. Niezbędne będzie także odpowiednie nawodnienie, czyli minimum 30 ml wody na każdy kilogram ciała. Przy zmęczeniu warto dołożyć doustnie kompleks witaminowo-mineralny (ok. 1 miesiąc).
Naturoterapeuta
Natura-Med
Przepis na domowy piling
Piling owocowy do twarzy: ananasa, papaję – ewentualnie kiwi (może być jeden z wybranych owoców) zmiksuj lub zetrzyj na tarce o drobnych oczkach, tak żeby uzyskać ok. 2 łyżek musu. Dodaj pół łyżeczki miodu. Można dodać zmielone płatki owsiane lub mąkę owsianą. Piling nałóż na oczyszczoną twarz, zmyj po ok. 15-20 min.
Piling sodowy: zmieszaj ze sobą 1 łyżkę miodu, 1/4 łyżeczki sody i 1/4 łyżeczki soku z cytryny. Nałóż na skórę na ok. 5 min, następnie zmyj i nałóż krem lub/i maseczkę.
Piling do ciała: zmieszaj 2 łyżki oleju kokosowego z cukrem lub solą gruboziarnistą, dodaj kilka kropel cytryny i wmasuj w zwilżone ciało. Spłucz po masażu.
