Przemyskie uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęła Msza św. sprawowana na przemyskim Karmelu, której przewodniczył abp Adam Szal, metropolita przemyski.
Wierni przysiędze
W homilii ks. prał. Stanisław Czenczek podkreślił wielką wartość ofiary tych, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni, lecz pozostali wierni przysiędze i ojczyźnie. Byli to uczestnicy Armii Krajowej oraz osoby, które nie pogodziły się z zniewoleniem Polski przez sowiecką Rosję i narzucony system komunistyczny. Większość z nich została stracona i pochowana w dołach śmierci, bez godnego pogrzebu. Przywołał m.in. przykład płk. Łukasza Cieplińskiego, wielkiego patrioty i gorliwego chrześcijanina, który do końca zachował niezłomność ducha, a w grypsach z celi śmierci dawał świadectwo wiary, nadziei i miłości do Polski. Warto wspomnieć, że grypsy napisane w latach 1950-51, przed zamordowaniem go przez komunistów, uważane są za ideowy testament Żołnierzy Niezłomnych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
