W dniach 22-25 lutego br. w Parafii Przemienienia Pańskiego w Szczecinie przeżyliśmy rekolekcje z kopią Całunu Turyńskiego prowadzone przez ks. dr. Zbigniewa Dudka, paulistę.
Wiara i rozum
Przed kopią Całunu uaktywnił się nasz rozum, a dalej i głębiej poprowadziła nas wiara. Święty Jan Paweł II napisał w encyklice Fides et ratio (Wiara i rozum): „Wiara domaga się, aby jej przedmiot został poznany przy pomocy rozumu; rozum, osiągając szczyt swoich poszukiwań, uznaje, jak konieczne jest to, co ukazuje mu wiara.” (w numerze 42).
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Przedmiotem naszego poznania jest płótno pogrzebowe ukrzyżowanego człowieka, które nigdy wcześniej nie zachowało się w tak doskonałym stanie! Ksiądz Zbigniew, należący do Towarzystwa św. Pawła, przez cztery dni omawiał szczegółowo ten wizerunek. Konfrontując opis ewangeliczny męki, śmierci i zmartwychwstania Jezusa z wizerunkiem człowieka na Całunie można wywnioskować, że jest to płótno pogrzebowe Jezusa z Nazaretu. – Zgodnie z rachunkiem prawdopodobieństwa szansa na to, aby w Całunie Turyńskim leżał inny człowiek niż Jezus, jest jak jeden do 200 miliardów! Nie jest możliwe, aby ktoś inny zginął w takich samych okolicznościach, jak mówi o tym Ewangelia i co zgadza się ze śladami na płótnie – powiedział ks. Zbigniew.
Moment przełomowy
Reklama
Ważnym wydarzeniem w dochodzeniu do tego był rok 1898, gdy Secondo Pia wykonał pierwszą fotografię Całunu. W 1931 r. Giuseppe Enrie wykonał fotografie twarzy i całego wizerunku. Okazało się, że są to negatywy kliszy fotograficznej. W marcu 1983 r. Całun Turyński został przekazany na własność Kościołowi katolickiemu – na ręce Jana Pawła II. Naukowcy różnych dyscyplin rozpoczęli jego gruntowne badania. Badacze z NASA odkryli, że wizerunek na płótnie jest trójwymiarowy. Święty Jan Paweł II pozwolił zbadać Całun Turyński promieniami wrażliwymi na obecność krwi. Hematolodzy z trzech ośrodków naukowych zbadali krew z płótna i ustalili, że jest to grupa AB Rh+. W historii Kościoła uznano ponad trzysta cudów eucharystycznych. Badania każdorazowo wykazały obecność komórek mięśnia sercowego w stanie agonalnym i grupę krwi AB Rh+.
Zbadano także Chustę z Oviedo, którą była owinięta głowa Jezusa. Są na niej liczne plamy krwi grupy AB i osocza, które układem odpowiadają ranom na twarzy z Całunu Turyńskiego. Poddano badaniom także Welon z Manoppello, który przedstawia wizerunek twarzy Jezusa na przezroczystej tkaninie z bisioru. Badania wykazały anatomiczną tożsamość z twarzą z Całunu Turyńskiego.
Wdzięczność
Dla dobrego przeżycia rekolekcji, każdego dnia po Mszy św., podchodziliśmy do ran na Całunie, aby je dotknąć i pomodlić się. Młodzież przygotowująca się do bierzmowania miała osobne spotkanie. W dobie kultury obrazkowej Całun przykuł ich uwagę, co pozwoliło ks. Zbigniewowi przekazać im przesłanie Całunu – największej relikwii chrześcijańskiej.
Ksiądz Zbigniew jest kustoszem repliki Całunu. Jeździ z nią po Polsce i głosi rekolekcje. Od 1999 r. przeprowadził je w 468 parafiach, w tym w ok. 30 parafiach naszej archidiecezji. Nasz ks. prob. Mariusz Ogórski uczestniczył w nich jako: wikary ok. 20 lat temu, proboszcz parafii w Kolinie, a obecnie naszej parafii i zaprosił ks. kustosza do głoszenia rekolekcji z Całunem. Dziękujemy za nie. One pozwolą nam z głębszą wiarą i wdzięcznością przeżywać Mszę św. i inne sakramenty, nabożeństwa wielkopostne i Liturgię Paschalną – sięgać do Źródła, aby umacniać naszą tożsamość chrześcijańską i coraz bardziej doceniać bezmiar Bożej Miłości.
