Reklama

Kultura

Było gitarzystów wielu

To swoisty znak czasu, że mostem łączącym style i gatunki stała się gitara. Przemierzając sprintem pięć znakomitych płyt, które trafiły w ręce fanów, zauważyłem, że to struny są ich wspólnym mianownikiem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O albumie Pawła Pańty i Janusza Strobla można śmiało napisać, że to krążek dwóch poetów dźwięku, dla których w muzyce istotne jest tyle samo piękno, ile emocje zaklęte w nutach. Co więcej, fenomenalna jakość nagrania albumu (właśnie miał premierę również na płycie winylowej) pozycjonuje wydawnictwo sygnowane wyłącznie nazwiskami kontrabasisty i gitarzysty w gronie krążków określanych mianem audiofilskich. Raz jest tu bliżej do zmysłowej ballady, kiedy indziej czujemy klimaty brazylijskiej bossa novy, a nad wszystkim góruje elegancka powściągliwość. Zapewne z tego powodu, że artyści nic już nie muszą udowadniać, od lat brylują bowiem na międzynarodowej scenie (np. Pańta to współlaureat Grammy u boku Włodka Pawlika). Tak, to płyta światowego formatu.

Reklama

Na innym brzegu estetyki leży album Celtic Harp Tales nagrany na harfie przez Amelię Tokarską, utrzymany w niezwykle lubianej konwencji balansowania między gatunkami. To instrumentalna muzyka, zapatrzona gdzieś za horyzont elegancji typowej dla muzyki klasycznej, jednak w sosie muzyki popularnej, tak lubianej u nas celtyckiej. Jest tu jakaś tajemnica, brzmieniowa przestrzeń, takie krajobrazu malowanie na harfie z towarzyszeniem syntezatorów, skrzypiec i perkusjonaliów. Na tym albumie, odwołującym się do szkockich i irlandzkich legend (stąd słowo „opowieści” w tytule), wszystko jest doszlifowane, dopięte na ostatni guzik. Jeśli ktoś ceni dokonania zespołu Clannad czy Enyi, to będzie zachwycony.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dźwiękowa zaduma i muzyczny suspens cechują album Song for My Mother Adama Czerwińskiego, który – dedykowany zmarłej niedawno mamie – nagrał (z luminarzami jazzu) w Kalifornii. Choć wydawałoby się, że krążek ze szczególną zawartą w tytule dedykacją w jakiś naturalny sposób winien toczyć się po torach nostalgii i zadumy, to Czerwiński prowadzi nas ku jasności. Już otwierający całość temat Wichita Lineman Jimmy’ego Webba (w oryginale popularna piosenka country z 1968 r.) ma w sobie jasność wielkich równin, słońce, a w zamyśle kompozytora opisuje prostego człowieka, którego mijamy codziennie: pracownika poczty, murarza, telegrafistę, mechanika samochodowego. Bob Dylan uznał tę piosenkę za najpiękniejszą w historii muzyki popularnej. Tak, kluczem do jej zrozumienia jest słowo „tęsknota”. U boku lidera: Darek Oleszkiewicz (kontrabas), Marcin Wądołowski (gitary), Alan Pasqua (fortepian) i Bob Sheppard (saksofony). Płyta również w jakości audiofilskiej (CD i LP), doceniona przez fachowe magazyny, m.in. wpływowy High Fidelity.

A skoro mowa o gitarzystach, to nie sposób pominąć krążka ikony polskiej muzyki – Krzysztofa „Pumy” Piaseckiego, wirtuoza od półwiecza obecnego na muzycznej scenie, wszechstronnego, swobodnie poruszającego się w jazzie, rocku, muzyce pop. Tytuł albumu Jazz & Rock Standards to z jednej strony deklaracja estetyki (mamy tu dwanaście tematów, kanon rocka i jazzu, od House of the Rising Sun przez Come Together po A Love Supreme), ale również przegląd – pewna estetyczna droga lidera, który z niejednego kotła natchnienie czerpał. Popularny „Puma” to ten rodzaj wirtuoza, który tyle samo świetnie spełnia się jako lider, ile równie swobodnie wtapia w cudze koncepcje – grał m.in. z Carlem Palmerem (tak, tak, to ten od Emerson, Lake and Palmer), Alanem White’em (eks: Yes, Joe Cocker, John Lennon), Zbigniewem Namysłowskim, Leszkiem Możdżerem i chyba połową encyklopedii muzyki popularnej, a to wszystko wpisuje tego skromnego człowieka w słuszność powiedzenia: „Cudze chwalicie, swego nie znacie”. Reasumując: posłuchajcie koniecznie. W piłce nożnej o jakości jak ta mawia się: stadiony świata. Bingo.

Ostatni dzisiaj krążek to Asymetria Krzysztofa Misiaka, kolejnego kameleona naszej sceny. Wirtuoz gitar wszelkich jak ryba w wodzie czuje się w rocku ostrym jak brzytwa (Sanchez), klimatach bliższych koncepcji prog rocka, w którym do głosu dochodzi melodyjność (Passport) albo wręcz jazz-rockowej ekspresji, jak w kompozycji tytułowej (tu gościnnie Wojciech Pilichowski). Nie brak też fajnego bluesa, choć odrobinę wywiniętego na lewą stronę, jak w Blues Size Plus (kolejny gość: Leszek Cichoński). Krążek zamykają smoothjazzowe Złudzenia i pozory. Tak, to jest światowe granie, jak zwykle u Misiaka.

2026-03-17 11:25

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śmiga po mieście jak.. kangur? Nowy klip Heresa o byciu tatą!

Heres to raper z grupy ewangelizacyjnej "Wyrwani Z Niewoli", który w swojej twórczości przekazuje chrześcijańskie wartości. Tym razem stworzył utwór, w którym opsuje swoją radość z roli taty swojej córeczki.

- Zbliżają się 1 urodziny mojej córki. Rok temu o tej porze już tuptaliśmy stojąc w miejscu czekając na jej narodziny. Moim pragnieniem było zrobić utwór dla Hiacynty. Żona dostała piosenkę a teraz czas na Córkę. W końcu Ta mała dama skradła część mojego serca. Łapcie klip z moja Córka! - napisał na swoim profilu FB Heres.
CZYTAJ DALEJ

Komisja Duchowieństwa Episkopatu obradowała w Gnieźnie. Będą zmiany w formacji prezbiterów?

2026-05-18 18:04

[ TEMATY ]

Konferencja Episkopatu Polski

Komisja Duchowieństwa

formacja prezbiterów

ks. Tomasz Trzaskawka

Komisja Duchowieństwa KEP

Komisja Duchowieństwa KEP

W poniedziałek 18 maja br., w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Gnieźnie, spotkała się na posiedzeniu Komisja Duchowieństwa Konferencji Episkopatu Polski. Pierwszym przedmiotem obrad był projekt „Dyrektorium o formacji stałej prezbiterów w Kościele w Polsce” przygotowywany przez Zespół działający przy Komisji Duchowieństwa, który od jesieni 2022 roku działa pod kierunkiem bp. Damiana Bryla.

Charakterystykę tekstu przedstawili ks. dr Grzegorz Strzelczyk i dr Magdalena Jóźwik – członkowie Zespołu. Omówiono zgłoszone uwagi i wypracowano ostateczne zapisy projektu, który wkrótce zostanie przekazany do Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski celem dalszego procedowania.
CZYTAJ DALEJ

Rewolucyjne zmiany w egzaminach na prawo jazdy? "Kończymy z placem manewrowym"

2026-05-19 08:37

[ TEMATY ]

zmiany

egzaminy

prawo jazdy

plac manewrowy

Adobe Stock

Czy place manewrowe na zawsze znikną z polskiego krajobrazu?

Czy place manewrowe na zawsze znikną z polskiego krajobrazu?

Kładziemy nacisk na kompetencje praktyczne, czyli kończymy z placem manewrowym – powiedział we wtorek w Polsacie minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zapowiedział także zmiany w przepisach o badaniach technicznych pojazdów.

We wtorek minister infrastruktury Dariusz Klimczak w Polsacie odpowiadał m.in. na pytania o egzaminy na prawo jazdy. Chodziło o niejasną strukturę pytań w części teoretycznej tego egzaminu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję