Reklama

Niedziela Rzeszowska

Nowenna Miesięcy w Dębowcu

15 września 1996 r. podczas uroczystości odpustowych w Dębowcu została ukoronowana figura Matki Bożej Płaczącej. Od tego aktu minęło już 30 lat.

Niedziela rzeszowska 12/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Iwona Józefiak OCV

Msza św. w ramach Nowenny Miesięcy 19 lutego 2026 r.

Msza św. w ramach Nowenny Miesięcy 19 lutego 2026 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym czasie wyrosło nowe pokolenie czcicieli Pięknej Pani, które zna uroczystości koronacyjne z opowiadań rodziców i dziadków. Wciąż jednak żyją świadkowie tamtych wydarzeń. Pamiętamy długi okres przygotowań – najpierw poprzez Nowennę Lat Saletyńskich, a od stycznia 1996 r. w formie Nowenny Miesięcy. Nabożeństwa rozpoczynały się w każdą trzecią sobotę po południu i trwały aż do Mszy św. o północy. Liturgię sprawowali zaproszeni księża biskupi, a kościół sanktuaryjny wypełniali pielgrzymi z poszczególnych dekanatów naszej diecezji i nie tylko. Od marca w programie czuwania był ewangelizacyjny spektakl w oparciu o przypowieść o synu marnotrawnym.

Reklama

Nowenna Miesięcy stała się czasem wielkich łask, o czym przekonali się uczestnicy czuwania już w lutym. Na zewnątrz panowały trudne warunki zimowe, z temperaturą – 29 stopni C. W kościele też wiało chłodem z powodu awarii ogrzewania. Odwołano pasterkę maryjną o północy. Po wieczornej Mszy św. pozostali tylko pielgrzymi z Rycerstwa Niepokalanej z Tarnowa. Wytrzymali do godz. 22. Jeszcze nie wiedzieli, że ich modlitwa i pokuta uprosiła łaskę cudownego powrotu do zdrowia p. Adamowi w oddalonym kilkaset kilometrów od Dębowca Poznaniu. Dopiero po otrzymaniu świadectwa przysłanego przez córkę uzdrowionego pana, gdy pokojarzyli fakty, animator Rycerstwa Antoni Ferenc mógł powiadomić centralę w Niepokalanowie: „W czasie naszego czuwania w lutym 1996 r. w Poznaniu był operowany 65-letni Adam K. Stwierdzono nowotwór złośliwy z przerzutami. Dawano mu najwyżej dwa tygodnie życia. Córka, czcicielka Matki Bożej Saletyńskiej, chciała uprosić choć jeden dodatkowy dzień życia dla swego ojca. Matka Boża wysłuchała ją po królewsku – ojciec wyzdrowiał. Wierzymy, że nasza pokuta i czuwanie w zimnym kościele także przyczyniły się do cudownego finału i jest to naszą wspólną radością”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po 30 latach od tamtych wydarzeń, decyzją kustosza ks. Marcina Sitka MS, znów przeżywamy Nowennę Miesięcy. Modlitewny cykl rozpoczyna katecheza o godz. 17.30, potem jest uroczysta Eucharystia z udziałem kapłanów sanktuaryjnej wspólnoty, świeckich – członków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej i pielgrzymów. Całość kończy krótkie nabożeństwo ku czci Matki Bożej z La Salette.

19 stycznia 2026 r. podczas inauguracji Nowenny Miesięcy ksiądz kustosz zachęcał, byśmy czas do jubileuszu 30-lecia koronacji wykorzystali na zbudowanie pięknej relacji z Maryją. „Królowanie Maryi i koronacja figury nie przesłania Jezusa – powiedział w homilii. – Ona jest koronowana w Nim i przez Niego. Możemy iść drogą Maryi, możemy zabrać Maryję do siebie, czyli uczyć się od Niej bliskości Boga, pokory, miłości aż do kochania nieprzyjaciół”. Miesiąc później czuwanie poprowadził ks. Antoni Skałba MS, wikariusz generalny z Rzymu. W katechezie przywołał kult Matki Bożej Bolesnej w dziejach Kościoła.

Czujmy się zaproszeni przez Matkę Najświętszą i gospodarzy dębowieckiego sanktuarium, by uczestniczyć w kolejnych nabożeństwach 19. dnia miesiąca aż do wrześniowego, jubileuszowego odpustu.

2026-03-17 11:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szkoła wrażliwych sumień

Niedziela rzeszowska 52/2025, str. V

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Ks. Rafał Majerski

Młodzież z duszpasterzami

Młodzież z duszpasterzami

Kończący się rok był dla Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w parafii Znalezienia Krzyża Świętego w Niebylcu czasem naznaczonym zarówno obchodami 30-lecia istnienia wspólnoty, jak i przeżywanym w Kościele Rokiem Jubileuszowym.

Stowarzyszenie w Niebylcu przez 3 dekady wychowuje pokolenia młodych ludzi, którzy poprzez formację, modlitwę i działalność apostolską uczą się odpowiedzialności za Kościół i lokalną wspólnotę. Wielu z nich dzisiaj pełni ważne role w diecezji, w rodzinach i w życiu społecznym, wciąż niosąc w sercu ideały „Przez cnotę, naukę i pracę – służyć Bogu i Ojczyźnie”.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

TV Republika: Abp Galbas reaguje na wpis ks. Sowy o asystentce red. Sakiewicza

2026-05-18 21:17

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

reaguje

ks. Kazimierz Sowa

asystentka

Tomasz Sakiewicz

facebook.com/kazimierz.sowa

Ks. Kazimierz Sowa

Ks. Kazimierz Sowa

W piątek do mieszkania redaktora naczelnego Telewizji Republika wtargnęli policjanci, którzy mieli problem z wylegitymowaniem się, następnie skuli asystentkę szefa stacji, a na koniec bez stosownego nakazu przeszukali lokal. Kilka godzin później część polityków, dziennikarzy i osób znanych zaczęła w sposób wykraczający poza jakiekolwiek normy przyzwoitości komentować zdarzenia, o których niemal natychmiast zrobiło się głośno. Uczynił to także ks. Kazimierz Sowa, a do jego wpisu odniósł się już arcybiskup Adrian Galbas - informuje Telewizja Republika.

Wpis duchownego brzmiał następująco:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję