Reklama

Kościół

Praca, która podtrzymuje świat

Są fundamentem życia na Ziemi. Bez nich nie ma nasion, owoców, warzyw. Bez nich rolnictwo nie może funkcjonować. Bez pszczół – bo o nich mowa – nie ma przyszłości.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pewnie każdy zna powiedzenie: „Święty Ambroży miodu dołoży”. Warto, aby powracało do nas nie tylko 7 grudnia, kiedy w kalendarzu liturgicznym wspominamy św. Ambrożego, ale codziennie. Dlaczego? Miód nie bierze się znikąd. Święty Ambroży jest patronem pszczelarstwa, a najbardziej cierpliwą pracę wykonują miliony małych stworzeń, które nie tylko zbierają nektar, ale też przy okazji zapylają kwiaty. Metaforycznie można stwierdzić, że pszczoły pokornie służą stworzeniu, pracując na chwałę Stwórcy. Ich znaczenie jest niebagatelne. Jako owady zapylające rośliny są kluczowe dla wielu ekosystemów i stanowią fundament bioróżnorodności. – Gdyby nie praca pszczół, nastąpiłaby zagłada nie tylko ludzkości, ale i całej przyrody ożywionej – zaznacza Bożena Ronowicz, biolog z wykształcenia, była prezydent Zielonej Góry, a obecnie radna Rady Miasta. – Bardzo cenię sobie pszczoły. Może to paradoksalne, ale muszę stwierdzić, że choć jestem biologiem, to boję się i brzydzę różnych owadów: komarów, much, ciem. Jedynym owadem, którego się nie brzydzę, jest pszczoła – mówi pani Ronowicz. – Pszczoły czy trzmiele od zawsze były mi bliskie. Ta bliskość ma swoje korzenie w dzieciństwie. Mój ojciec pochodził z miejscowości Zmieniniec w rejonie łuckim w dzisiejszej Ukrainie. Jego ojciec, a mój dziadek, miał ok. pięćdziesięciu uli. Praca przy nich była ojcu znana od dziecka. Kiedy zamieszkaliśmy w Zielonej Górze, zawsze miał przynajmniej dwa, trzy ule. Jeden z nich stał pusty: na wypadek, gdyby rój się rozmnożył – wspomina Bożena Ronowicz. Dzięki temu zawsze mieli własny miód wielokwiatowy. Nigdy nie musieli kupować go w sklepie. – Ojciec należał do związku pszczelarskiego, a jego legitymację przechowuję do dziś jako pamiątkę – dodaje.

Święci od pszczół i winnej latorośli

Reklama

W domu państwa Ronowiczów znajdują się dwie wykonane w drewnie rzeźby świętych patronów. Pierwszy z nich to św. Urban I, papież, który 5 września 2010 r. na mocy decyzji Stolicy Apostolskiej został patronem Zielonej Góry. Pomnik patrona Winnego Grodu spotkamy również przy Kościele Matki Bożej Częstochowskiej. Został postawiony w 2018 r. Dwumetrowa postać jest wykonana z brązu. Święty Urban został przedstawiony w geście wręczania owocu winnej latorośli. To doskonale wiąże się z tradycjami winiarskimi Zielonej Góry, która od średniowiecza otoczona była licznymi winnicami. Kult św. Urbana wiąże się natomiast z kulturą agrarną, dotyczącą zwłaszcza uprawy krzewu winnego. Niejednokrotnie modlitwy za wstawiennictwem świętego były połączone z procesjami czy święceniem pól w okolicy jego liturgicznego wspomnienia, czyli 19 maja. W ubiegłym roku w domu państwa Bożeny i Sławomira Ronowiczów pojawiła się nowa rzeźba. Obok św. Urbana stanął św. Ambroży. – Rzeźbę kupiliśmy w Krynicy Górskiej, regionie, który od wieków słynie z pszczelarstwa i miodów spadziowych, czyli pozyskiwanych ze spadzi iglastej jodły i świerku. Świętego Ambrożego może wyrzeźbił ktoś na miarę krynickiego Nikifora... – zastanawia się pani Bożena. – To surowa rzeźba świętego wykonana w drewnie lipowym. Tak ciepło artysta przedstawił św. Ambrożego z kószką, czyli ulem kopulastym wyplecionym ze słomy. To właśnie z tym atrybutem często ukazuje się świętego słynącego z pięknej mowy, który sam stwierdził, że dobra mowa jest jak plaster miodu – wyjaśnia. – Święty Ambroży znalazł miejsce w naszym domu i możemy powiedzieć, że teraz patronują nam dwaj święci związani z umiłowaniem przyrody: św. Urban i św. Ambroży – informuje pani Ronowicz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Owady zagrożone

Reklama

W Zielonej Górze w różnych częściach miasta od kilku lat znajdują się ule, które zostały postawione z inicjatywy pani Bożeny. Początkowo spotkała się z ironią i niedowierzaniem. Dziś nikt się już nie śmieje. – W pewnym okresie dotarło do mieszkańców, że pszczoły to w tej chwili owady ginące. Nie tylko w Polsce, ale i w wielu miejscach na świecie podjęto działania, które chronią pszczoły przed zagładą. Środowisko miejskie jest takim obszarem, gdzie nie ma oprysków i nie są stosowane sztuczne nawozy. Dla pszczół bezpieczne miejsca nektarowania w miastach to korony kwitnących drzew i krzewów – wyjaśnia Bożena Ronowicz. – W związku z tym w wielu miastach na świecie zostały postawione pojedyncze ule, gdzieś na wysokości, np. na budynkach, aby stanowiły ochronną bazę dla populacji pszczoły miodnej. Pomysł, aby taka pasieka miejska powstała również w Zielonej Górze, zaproponowałam kilka lat temu na radzie miasta – dodaje. Dziś ule znajdują się m.in. na terenie ogrodu botanicznego, przy siedzibie Radia Zachód, budynku Regionalnego Oddziału KRUS, na tarasie „Medyka”, przy III LO, a nawet w ogrodzie przy domu biskupim czy obok plebanii Kościoła Ducha Świętego. To nie tylko realna pomoc dla pszczół, ale też dobra lekcja ekologii. Miasto, paradoksalnie, bywa dla nich bezpieczniejsze niż intensywnie nawożone i opryskiwane ziemie uprawne na wsiach i w ogródkach działkowych. – Największą rolą pszczół jest zapylanie roślin, z których pozyskujemy następnie nasiona, które możemy wysiać albo dzieje się to samoistnie. Dzięki temu mamy owoce i warzywa, które z tych nasion wyrastają – zaznacza.

Owoc pracy pszczelego roju

Pszczoły uczą pokory. Ale uczą też uczciwości. – Spotykani przeze mnie pszczelarze – czy to w Karkonoszach, na Podkarpaciu, czy w Beskidach – to ludzie pracowici i rzetelni, podobni do swoich podopiecznych, czyli pszczół. Gdy w Krynicy Górskiej nie było w danym roku spadzi, nikt nie próbował sprzedać nam „tegorocznego” miodu spadziowego. Pszczelarze mówili wprost, że miód spadziowy jest tylko z zeszłego roku – podkreśla Bożena Ronowicz. Miód, czyli efekt pracy pszczół, a następnie pszczelarzy, to temat rzeka. Każdy miód ma swój charakter i często specyficzne właściwości. – Miód akacjowy jest jasny, delikatny, długo płynny, polecany nawet diabetykom. Rzepakowy szybko się krystalizuje, jest biały jak smalec, bogaty w glukozę, doskonały dla serca i zmęczonego umysłu. Spadziowy to z kolei miód ciemny, żywiczny. Jest jednym z najcenniejszych miodów. Gryczany jest intensywny, ma różne właściwości lecznicze i jest idealny do pierników. Wrzosowy ma niemal galaretowatą konsystencję, a nawet fioletowe zabarwienie od charakterystycznych pyłków – wyjaśnia pani Ronowicz. – W pierwszym rzędzie doceniamy wartość miodu jako produktu leczniczego, bo każdy z nas w okresie grypy albo przy przeziębieniu stosuje mleko z miodem czy herbatę z miodem i cytryną. A przecież miód to tylko część darów ula. Wosk, jad, pyłek, mleczko pszczele to cała apteka pochodząca z natury. Pszczoły produkują m.in. wosk, który znajduje bogate zastosowanie w farmacji czy w kosmetologii. Jad pszczeli można wykorzystać w schorzeniach neurologicznych czy reumatycznych, a pyłek zawiera całą gamę różnych minerałów. Polecam go jako dodatek do kanapek i rozmaitych surówek – zachęca p. Bożena. Popularna staje się też apiterapia w specjalnym domku. – Zewnętrznie wygląda on jak domek kempingowy; w środku są dwa łóżka, usadowione wprost na ulu, ale od owadów odgradza je specjalna siatka. Człowiek słyszy brzęczenie pszczół i oddycha cennymi składnikami „pszczelego powietrza”, nasyconego zapachem miodu, wosku i pyłku. Taka inhalacja jest bardzo korzystna w leczeniu wielu schorzeń. Mieliśmy okazję skorzystać z apiterapii w pasiece w okolicy Krynicy Górskiej – mówi pani Ronowicz.

Jak widzimy, wartość pracy pszczół może się przekładać na nasze zdrowie, nasze żywienie oraz leczenie. Dlatego tym bardziej chrońmy te pracowite owady, bez których życie na Ziemi nie jest możliwe. Niech św. Ambroży będzie naszym orędownikiem w modlitwie o ochronę świata stworzonego.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zapowiedź obchodów 900-lecia diecezji lubuskiej

[ TEMATY ]

jubileusz

Zielona Góra

Gorzów Wielkopolski

Ośno lubuskie

diecezja lubuska

900‑lecie

Materiały kurialne

Herb diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Herb diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

W sobotę 11 maja 2024 w Ośnie Lubuskim odbędą się uroczyste obchody z okazji 900-lecia ustanowienia biskupstwa lubuskiego.

Przygotowania do tej ważnej rocznicy zainaugurowano już 25 lipca ubiegłego roku podczas odpustu parafialnego w Ośnie Lubuskim. Jesienią odbyła się okolicznościowa sesja naukowa w Sali Rajców ratusza w Ośnie Lubuskim. Komitet organizacyjny przygotował również inne inicjatywy o charakterze naukowym i popularyzatorskim oraz religijnym i kulturalnym. Kulminacją obchodów będzie liturgia sprawowana w najbliższą sobotę pod przewodnictwem prymasa Polski. Ponadto w programie uroczystości przewidziano wykład historyczny, koncerty i jarmark lubuski.
CZYTAJ DALEJ

Łódzkie/ Zderzenie samochodu z pociągiem pod Wieluniem; są ofiary

2026-09-27 15:55

[ TEMATY ]

wypadek

Adobe Stock

30-letni mężczyzna zginął, a kobieta została poważnie ranna w zderzeniu samochodu osobowego z pociągiem na niestrzeżonym przejeździe w Kopydłowie w pow. wieluńskim (Łódzkie).

O wypadku na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Kopydłowie poinformował w niedzielę Jędrzej Pawlak, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego państwowej Straży Pożarnej w Łodzi.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Zuppi w Moskwie o jeńcach i wywiezionych dzieciach

2026-09-28 18:24

[ TEMATY ]

Moskwa

Kard. Matteo Zuppi

wywiezione dzieci

Vatican News

Kard. Matteo Zuppi

Kard. Matteo Zuppi

Specjalny wysłannik Papieża będzie rozmawiał przede wszystkim o jeńcach wojennych oraz dzieciach wywiezionych z rodzinnych stron i oddzielonych od swoich rodzin. Wizyta kard. Matteo Zuppiego w Rosji następuje po jego lipcowej misji na Ukrainie i ma służyć kontynuowaniu dialogu w sprawach humanitarnych związanych z wojną.

Podczas lipcowej wizyty na Ukrainie kard. Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, odwiedził m.in. miejsce, w którym przebywają rosyjscy jeńcy wojenni w obwodzie lwowskim. Obecna, trzydniowa misja w Moskwie ma służyć kontynuowaniu rozpoczętego wcześniej dialogu w sprawach humanitarnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję