Reklama

Kultura

Oscar na wypożyczeniu

Wielkim, choć nieobecnym, bohaterem ostatniej oskarowej gali był Sean Penn.

Niedziela Ogólnopolska 13/2026, str. 56

[ TEMATY ]

Oscary

commons.wikimedia.org

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Los Angeles po raz 98. odbyła się gala oscarowa. Jak zwykle nie zabrakło kontrowersji (Javier Bardem mówiący ze sceny o wsparciu dla Palestyny) oraz wielkich przegranych (film Wielki Marty z Timothée Chalametem mimo dziewięciu nominacji nie zdobył ani jednej statuetki). Najgłośniej po gali mówiło się jednak o jednej postaci, której na niej zabrakło. Chodzi o Seana Penna. Aktor zasłużenie zdobył Oscara za drugoplanową rolę w filmie Jedna bitwa po drugiej w reżyserii Paula Thomasa Andersona i w swoim stylu na gali się nie pojawił.

Nagrodę w imieniu aktora odebrał jego kolega po fachu Kieran Culkin brat słynnego dziecięcego aktora Macaulaya Culkina, znanego z filmu Kevin sam w domu. Mówi się, że Sean Penn nie pojawił się w Dolby Theatre, gdzie tradycyjnie odbywa się oscarowa gala, z dwóch powodów: po pierwsze, ma być obecnie na terenie Ukrainy, a po drugie, po prostu nie miał ochoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Sześćdziesięciopięcioletni aktor, w niedawnym wywiadzie udzielonym amerykańskiemu Newsweekowi powiedział, że nie interesują go nagrody filmowe. „Ta cała szopka ze sztucznym uśmiechaniem się na czerwonym dywanie jest dla mnie po prostu żenująca” – wyznał. Otrzymując Oscara za rolę psychopatycznego rasisty, oficera armii amerykańskiej, Penn dołączył do elitarnego grona aktorów, którzy najważniejszą statuetkę w branży filmowej zdobyli aż trzykrotnie. Pierwszego Oscara dostał w 2004 r. za rolę w filmie Rzeka tajemnic w reżyserii Clinta Eastwooda. Cztery lata później był nominowany za film Obywatel Milk i wtedy również mógł powiedzieć ze sceny: „Thank you, Academy”.

Urodzony w 1960 r. aktor od swoich pierwszych ról zwracał uwagę talentem i ekranową charyzmą. Zadebiutował w 1983 r. w filmie Źli chłopcy, tworząc postać zbuntowanego młodzieńca osadzonego w zakładzie poprawczym. Bunt stał się jego znakiem rozpoznawczym nie tylko na ekranie. W 1985 r. poślubił ówczesną największą na świecie gwiazdę pop, czyli Madonnę. Ich wesele wzbudzało równie duże, a może nawet większe zainteresowanie w mediach niż ślub księżnej Diany z księciem Karolem. Burzliwe małżeństwo, cały czas pod obstrzałem paparazzich, przetrwało zaledwie 4 lata. Potem Penn miewał wiele romansów ze słynnymi aktorkami z Hollywood i był w długim, ponad 14-letnim małżeństwie z Robin Wright – znaną m.in. z serialu House of Cards.

Aktor znany jest w Hollywood nie tylko ze swoich ról i słabości do pięknych kobiet – jest też jednym z najbardziej aktywnych politycznie celebrytów. Otwarcie krytykował prezydenta George’a W. Busha podczas drugiej wojny w Iraku. W 2003 r. odwiedził Bagdad, by pokazać światu wojnę z perspektywy zwykłych mieszkańców tego miasta. Wtedy dla wielu Amerykanów stał się bohaterem i wzorem do naśladowania. Czasami jednak jego wybory polityczne budzą sporo wątpliwości. Tak było chociażby, kiedy otwarcie poparł Hugo Cháveza, kontrowersyjnego prezydenta Wenezueli w latach 1999 – 2013. W 2016 r. przyszła kolejna fala krytyki co do działań Penna. Aktor postanowił spotkać się i przeprowadzić wywiad z najbardziej znanym wtedy narkotykowym bosem z Meksyku – „El Chapo” Guzmánem. Wywiad opublikował magazyn Rolling Stone. „Chciałem opowiedzieć, jak tak naprawdę wygląda handel narkotykami na świecie” – tłumaczył się Penn.

Gwiazdor nie lubi siedzieć w miejscu, czasami można odnieść wrażenie, że bycie aktywistą jest dla niego ważniejsze niż role w filmach. W 2005 r. zaangażował się w pomoc dla ludzi, których dobytek zniszczył huragan Katrina – do tej pory uważany za największą katastrofę naturalną w historii USA. Pięć lat później był jednym z pierwszych celebrytów, którzy zbierali pieniądze dla mieszkańców Haiti dotkniętych trzęsieniem ziemi. Obecnie w centrum jego zainteresowania znajduje się wojna w Ukrainie. Aktor od początku konfliktu kilkukrotnie spotykał się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i podczas jednej z wizyt przekazał ukraińskiemu politykowi swoją statuetkę Oscara. „Zełenski nie chciał jej przyjąć, więc powiedziałem mu, że w takim razie Oscara daję mu na wypożyczenie, dopóki wojna się nie skończy”, mówił aktor we wspomnianym wywiadzie dla Newsweeka.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zdobywca Oscara Michael B. Jordan: Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu

[ TEMATY ]

świadectwo

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Michael B. Jordan

Michael B. Jordan

Była to chwila wieczoru, na którą czekał cały świat filmowy: gdy otwarto kopertę z nagrodą dla „najlepszego aktora pierwszoplanowego”, w Dolby Theatre w Los Angeles rozległy się gromkie oklaski. Michael B. Jordan odebrał swoją pierwszą statuetkę Oscara - i to za dzieło, które jeszcze przed ceremonią pobiło wszelkie rekordy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - powiedział aktor.

Film „Grzesznicy” przeszedł do historii kina jako najbardziej nominowany film wszechczasów. Jednak pomimo ogromnego szumu wokół tej epopei, główny aktor w chwili triumfu pozostał nad wyraz skromny. W pełnych emocji podziękowaniach, które wzruszyły publiczność do łez, Jordan nie skupił się na swoim aktorstwie, lecz na swoim Stwórcy. „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu” - rozpoczął swoją przemowę wyraźnie wzruszony aktor. „Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj”.
CZYTAJ DALEJ

Myśl na tydzień - bp Tomasz Sztajerwald

2026-06-29 13:44

[ TEMATY ]

Myśl na tydzień

bp Tomasz Sztajerwald

Episkopat News/flickr.com

30.06.2026 – 6.07.2026 Nie bójmy się tego, żeby odkrywać ten plan, jaki ma Bóg wobec nas.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni apel Papieża do lefebrystów: nie rozdzierajcie tuniki Chrystusa

2026-06-30 10:11

[ TEMATY ]

apel

lefebryści

Papież Leon XIV

Bractwo św. Piusa X

Vatican Media

List, wysłany przez Leona XIV do przełożonego Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, nosi datę 29 czerwca, uroczystości świętych Piotra i Pawła, dwa dni przed zapowiadanymi święceniami biskupimi bez mandatu papieskiego, które stanowiłyby nowy akt schizmy.

Zgodnie z zapowiedzią, przekazaną w ostatnich dniach dziennikarzom w Castel Gandolfo, Papież Leon XIV skierował ostatnie wezwanie do Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, prosząc, by nie przystępowano do sakry czterech nowych biskupów bez mandatu papieskiego, jak jest to zaplanowane na przedpołudnie, 1 lipca w szwajcarskim Écône.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję