Pieta, która znajduje się w centralnym punkcie tutejszego sanktuarium – w głównym ołtarzu – została poddana pracom konserwatorskim. Wszystko zbiegło się z ważnym dla wspólnoty jubileuszem.
Prace konserwatorskie
Pieta Limanowska ma ok. 90 cm wysokości i jest polichromowana. Rzeźba przedstawia siedzącą Maryję, która trzyma na kolanach ciało zmarłego Jezusa. Do Limanowej trafiła najprawdopodobniej już w 1545 r. z Węgier, gdzie trwała reformacja, w ramach której z kościołów usuwane były wszelkiego rodzaju obrazy i figury.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Figurę umieszczono wtedy na przydrożnej lipie w sąsiedniej wsi Mordarka, a z czasem wybudowano dla niej kaplicę, która aktualnie jest nazywana Kaplicą Łask. W 1753 r. Pieta została przeniesiona do kościoła parafialnego w Limanowej. Ten jednak spłonął w trakcie wielkiego pożaru miasta w 1769 r. Mimo wielkich strat rzeźbę udało się uratować z ognia. Figura wróciła na czas odbudowy świątyni do Mordarki, gdzie znajdowała się do 1774 r.
Wiekowe dzieło przechodziło już renowację w latach 1964-65. Przeprowadzili ją wtedy Wacław Szymborski z żoną Anną Szyszko-Bohusz Szymborską. – Cztery lata temu ponownie poddaliśmy figurę badaniom, w trakcie których stwierdzone zostały różne ubytki – informuje proboszcz Parafii Matki Boskiej Bolesnej ks. dr Wiesław Piotrowski. I dodaje: – Eksperci stwierdzili, że trzeba zabezpieczyć drewno lipowe, aby drewnojady nie zniszczyły obiektu.
Reklama
Pietę trzeba więc było chwilowo przenieść do pracowni konserwatorskiej w Krakowie. – Dzięki temu figura zyskała nowy blask – zaznacza kustosz limanowskiej bazyliki i wyjaśnia: – Różnego rodzaju detali jest tu bardzo dużo, a wszystkie elementy zostały odnowione. Było dużo pracy.
Jubileusz
Renowacja nieprzypadkowo odbywała się na przełomie 2025 i 2026 r. Właśnie teraz przypada ważny dla parafii jubileusz – 60. rocznica koronacji Piety przez Karola Wojtyłę. Po raz pierwszy stało się to w 1966 r. Po kradzieży korony w 1981 r. – już jako papież Jan Paweł II – dokonał rekoronacji figury na błoniach krakowskich w 1983 r. – Chcemy, aby figura Maryi na tę okazję była odnowiona i miała nową szatę – wyjaśnia ksiądz proboszcz. Podkreśla, że taki jubileusz zachęca także wiernych do przejścia wewnętrznej odnowy. – Dobrze, abyśmy też odnawiali się duchowo, abyśmy naśladowali Maryję, krocząc drogą ku zbawieniu, którą nam wskazał Jezus Chrystus – przekonuje.
Po powrocie figury do bazyliki parafianie uczcili ten moment. Podczas każdej Mszy św. odnowiony został Akt oddania się Matce Bożej, napisany przez bp. Jerzego Ablewicza przy okazji koronacji Piety. O wielkim kulcie, który powstał wokół limanowskiej Piety, świadczą liczne wota, m.in. te z XVII i XVIII wieku. Nie brakowało ich także w kolejnych stuleciach. Swoje świadectwa wysłuchanych próśb przekazały już tysiące wiernych nie tylko w formie ustnej – od lat wpisy na ten temat umieszczane są w Księdze Łask dostępnej w limanowskiej bazylice.
W ciągu stuleci powstało wiele pieśni wychwalających Limanowską Panią, a specjalnie stworzona przez Sebastiana Szymańskiego intrada towarzyszy codziennemu odsłanianiu i zasłanianiu figury. Kult Matki Boskiej Bolesnej jest znany nie tylko w regionie limanowskim czy na Sądecczyźnie. Przybywają tu wierni z całej Polski, szczególnie we wrześniu, gdy sanktuarium przeżywa 8-dniowy odpust.
