Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Nowy blask limanowskiej Piety

Figura Matki Boskiej Bolesnej trzymającej ciało Jezusa wróciła do limanowskiej bazyliki.

Niedziela Plus 13/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Marii Mółki

Pieta Limanowska została odnowiona

Pieta Limanowska została odnowiona

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pieta, która znajduje się w centralnym punkcie tutejszego sanktuarium – w głównym ołtarzu – została poddana pracom konserwatorskim. Wszystko zbiegło się z ważnym dla wspólnoty jubileuszem.

Prace konserwatorskie

Pieta Limanowska ma ok. 90 cm wysokości i jest polichromowana. Rzeźba przedstawia siedzącą Maryję, która trzyma na kolanach ciało zmarłego Jezusa. Do Limanowej trafiła najprawdopodobniej już w 1545 r. z Węgier, gdzie trwała reformacja, w ramach której z kościołów usuwane były wszelkiego rodzaju obrazy i figury.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Figurę umieszczono wtedy na przydrożnej lipie w sąsiedniej wsi Mordarka, a z czasem wybudowano dla niej kaplicę, która aktualnie jest nazywana Kaplicą Łask. W 1753 r. Pieta została przeniesiona do kościoła parafialnego w Limanowej. Ten jednak spłonął w trakcie wielkiego pożaru miasta w 1769 r. Mimo wielkich strat rzeźbę udało się uratować z ognia. Figura wróciła na czas odbudowy świątyni do Mordarki, gdzie znajdowała się do 1774 r.

Wiekowe dzieło przechodziło już renowację w latach 1964-65. Przeprowadzili ją wtedy Wacław Szymborski z żoną Anną Szyszko-Bohusz Szymborską. – Cztery lata temu ponownie poddaliśmy figurę badaniom, w trakcie których stwierdzone zostały różne ubytki – informuje proboszcz Parafii Matki Boskiej Bolesnej ks. dr Wiesław Piotrowski. I dodaje: – Eksperci stwierdzili, że trzeba zabezpieczyć drewno lipowe, aby drewnojady nie zniszczyły obiektu.

Reklama

Pietę trzeba więc było chwilowo przenieść do pracowni konserwatorskiej w Krakowie. – Dzięki temu figura zyskała nowy blask – zaznacza kustosz limanowskiej bazyliki i wyjaśnia: – Różnego rodzaju detali jest tu bardzo dużo, a wszystkie elementy zostały odnowione. Było dużo pracy.

Jubileusz

Renowacja nieprzypadkowo odbywała się na przełomie 2025 i 2026 r. Właśnie teraz przypada ważny dla parafii jubileusz – 60. rocznica koronacji Piety przez Karola Wojtyłę. Po raz pierwszy stało się to w 1966 r. Po kradzieży korony w 1981 r. – już jako papież Jan Paweł II – dokonał rekoronacji figury na błoniach krakowskich w 1983 r. – Chcemy, aby figura Maryi na tę okazję była odnowiona i miała nową szatę – wyjaśnia ksiądz proboszcz. Podkreśla, że taki jubileusz zachęca także wiernych do przejścia wewnętrznej odnowy. – Dobrze, abyśmy też odnawiali się duchowo, abyśmy naśladowali Maryję, krocząc drogą ku zbawieniu, którą nam wskazał Jezus Chrystus – przekonuje.

Po powrocie figury do bazyliki parafianie uczcili ten moment. Podczas każdej Mszy św. odnowiony został Akt oddania się Matce Bożej, napisany przez bp. Jerzego Ablewicza przy okazji koronacji Piety. O wielkim kulcie, który powstał wokół limanowskiej Piety, świadczą liczne wota, m.in. te z XVII i XVIII wieku. Nie brakowało ich także w kolejnych stuleciach. Swoje świadectwa wysłuchanych próśb przekazały już tysiące wiernych nie tylko w formie ustnej – od lat wpisy na ten temat umieszczane są w Księdze Łask dostępnej w limanowskiej bazylice.

W ciągu stuleci powstało wiele pieśni wychwalających Limanowską Panią, a specjalnie stworzona przez Sebastiana Szymańskiego intrada towarzyszy codziennemu odsłanianiu i zasłanianiu figury. Kult Matki Boskiej Bolesnej jest znany nie tylko w regionie limanowskim czy na Sądecczyźnie. Przybywają tu wierni z całej Polski, szczególnie we wrześniu, gdy sanktuarium przeżywa 8-dniowy odpust.

2026-03-24 14:46

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół jest dla ludzi

Niedziela małopolska 31/2021, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

prezentacja parafii

Archiwum parafii

W Polsce znajdują się tylko 4 kościoły pod wezwaniem Matki Bożej Pięknej Miłości

W Polsce znajdują się tylko 4 kościoły pod wezwaniem Matki Bożej Pięknej Miłości

Jak buduje się wspólnotę od podstaw? Co jest potrzebne do prężnego funkcjonowania parafii? Ksiądz Stanisław Kania opowiada o jednej z najmłodszych parafii diecezji tarnowskiej – Matki Bożej Pięknej Miłości w Proszówkach.

Anna Bandura: Przed kilkoma laty dostał Ksiądz Proboszcz ważne zadanie do wykonania… Zbudować kościół i przewodniczyć nowej wspólnocie. Ks. Stanisław Kania: Kościół buduje zawsze wspólnota parafialna. Ksiądz czuwa nad całością tego przedsięwzięcia, pomaga, wspiera. W 2011 r. zostałem przeniesiony do parafii w Krzyżanowicach, aby rozpocząć pracę jako wikariusz, ale już wtedy ksiądz biskup poinformował mnie, że będę dodatkowo odpowiedzialny za budowę kościoła w Proszówkach i tworzenie nowej wspólnoty. Utworzenie parafii było odpowiedzią na prośby mieszkańców Proszówek, którzy chcieli mieć swoje miejsce do modlitwy. Zwłaszcza, że ówczesny kościół parafialny w Krzyżanowicach (który do tej pory jest traktowany z dużym sentymentem wśród naszych parafian) jest niewielki, znajduje się w znacznej odległości i ludzie starsi często mieli trudność w dotarciu na Mszę św., a młodzi niejednokrotnie z wygody lokalizacyjnej wybierali kościoły sąsiednich parafii. Mając na uwadze fakt, że miejscowość zaczęła się rozrastać, a nowi mieszkańcy nie byli przywiązani do Krzyżanowic, potrzebna była inicjatywa budowy kościoła w Proszówkach. A ja miałem podjąć się tego zadania.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV powrócił z Francji do Rzymu

2026-09-29 06:59

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

O godzinie 20.53 samolot z Papieżem na pokładzie wylądował na lotnisku w Rzymie. Zakończyła się piąta zagraniczna podróż apostolska Leona XIV.

Papież od 25 do 28 września odwiedził trzy miasta. W Paryżu spotkał się z władzami, nawiedził katedrę Notre Dame, w której modlił się z duchowieństwem, spotkał się z młodzieżą na stadionie w podparyskim Saint Denis.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję