Klasyczna terapia przez sztukę daje naszym paniom dużo radości, ale próbujemy też pracować w sposób niekonwencjonalny, np. przez działania spontaniczne, takie jak wspólne nagranie filmu. – Świątecznego? Czemu nie – przekonuje Dorota Gruca, kierownik placówki.
Przedświątecznym przygotowaniom służy piękna, klimatyczna okolica i umiejscowienie domu w dawnym pałacu Radziwiłłów. Ogromny park z wiosną budzący się do życia sprzyja rozłożeniu sztalug. To także dobra forma terapii dla pań.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Dom Pomocy Społecznej w Słupi Pacanowskiej jest placówką o zasięgu ponadgminnym, przeznaczoną dla kobiet przewlekle psychicznie chorych. Od 1 lipca 2023 r. organem prowadzącym placówkę jest Caritas Diecezji Kieleckiej, która przejęła Dom od Zgromadzenia Sióstr Albertynek. Obecnie placówka nosi nazwę: Caritas Diecezji Kieleckiej Zespół Domów Opieki w Ratajach Słupskich Dom Pomocy Społecznej w Słupi.
Przyjrzyjmy się trochę historii tego miejsca. Pałac wybudowany został w latach 1929-31 przez księcia Macieja Radziwiłła. Budynek neoklasycystyczny, piętrowy, wzniesiono na rzucie litery L.
Reklama
Działalność Domu Pomocy Społecznej w Słupi datowana jest od 1 października 1951 r., gdy przybyły tutaj pierwsze siostry albertynki wraz z podopiecznymi, przeniesione ze zlikwidowanego Zakładu dla Nieuleczalnie Chorych w Dobromyślu. Bazę lokalową prowadzonej przez nie działalności stanowi odtąd pałac wraz z rozległym parkiem, będący jedną z posiadłości księcia Macieja Radziwiłła i jego małżonki Krystyny z Dembińskich.
Książę Maciej był uczestnikiem II wojny światowej i więźniem oflagu w Mannau; jego żona opiekująca się w Słupi najbliższą rodziną, w tym uchodźcami z Kresów, została zmuszona przez Armię Czerwoną do ucieczki. Małżonkowie odnaleźli się we Francji, a potem zamieszkali w USA. Książę, absolwent studiów w zakresie nauk społecznych na Uniwersytecie Harvarda, pracował jako wykładowca języka polskiego, a po przejściu na emeryturę poświęcił się całkowicie działalności w organizacjach społecznych i polonijnych. Został odznaczony przedwojennym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Walecznych oraz medalem „Za udział w wojnie obronnej 1939”, przyznanym przez Prezydenta RP. Księstwo Radziwiłłowie po latach nawiązali kontakt z albertynkami, pozytywnie oceniając realizowane tutaj dzieła. Zmarli bezpotomnie: Maciej w 1994 r., Krystyna w 2004 r. w Monterey (USA), gdzie są pochowani.
Dobra słupskie przejęte przez Skarb Państwa, doświadczały zmiennych kolei losu. Gdy w 1951 r. przejęły je albertynki, pałac był w stanie rozgrabianej sukcesywnie ruiny.
W kronikach zakonnych zachował się zapis: “Dom o zmierzchu wygląda wspaniale. Rozlegle hole na parterze i górze, krużganki, staroświeckie kominki, wąskie korytarze, wokół kilkusetne lipy. Po ukazaniu się jednak pierwszych promieni słonecznych czar prysł. Nieopisane brudy zaczęły wyzierać z każdego kąta. Okna bez szyb, drzwi bez zamków i klamek, dach dziurawy jak sito, walące się sufity, schody wejściowe i tarasy – istne rumowisko”.
O tym, jak jest dzisiaj i co się zmieniło, napiszemy wkrótce.
