W czerwcu 1919 r. ks. prał. Achilles Ratti (późniejszy Pius XI) gościł w Kielcach u bp. Augustyna Łosińskiego. 16 czerwca po uroczystym obiedzie wraz z bp. Łosińskim i m.in. jego ówczesnym sekretarzem ks. Antonim Źrałkiem „udał się konnym powozem na przejażdżkę do Słowika”. Przyszłego papieża miała zauroczyć dolina Bobrzy, w związku z czym wyraził życzenie, aby „ten miły zakątek stał się jeszcze piękniejszym przez wybudowanie w lesie jakiejś kaplicy, w której wczasowicze i letnicy mogliby oddawać chwałę Stwórcy świata i przyrody”. Następnie kard. Ratii pobłogosławił okolicę. Naoczny świadek ks. Źrałek potraktował te słowa jako osobiste zobowiązanie, z którego się wywiązał. Kościół św. Teresy od Dzieciątka Jezus stoi wśród sosen na wzgórzu, a jego budowniczy i w znacznej części fundator spoczywa obok świątyni. Na grobie zawsze palą się znicze i są świeże kwiaty. Jego imię nosi od 1979 r. niewielka ulica na Słowiku prowadząca do tamtejszego kościoła parafialnego. Ale po kolei.
Chronologicznie
Reklama
Antoni Marceli Źrałek urodził się 16 stycznia 1889 r. w Niegardowie jako syn Antoniego i Eugenii z d. Senk. Po ukończeniu męskiego gimnazjum w 1905 r. wstąpił do seminarium duchownego w Kielcach i już jako kleryk został kapelanem bp. Łosińskiego. Święcenia kapłańskie z rąk bp. Ruszkiewicza przyjął w kościele Świętego Krzyża w Warszawie. W 1911 r. podjął obowiązki wikariusza w Koniemłotach, z których został zwolniony i skierowany na studia z muzyki kościelnej do Rzymu. Z uwagi na działania wojenne (1914 r.) studia musiały zostać zawieszone, więc rozpoczęła się jego posługa jako prefekta, m.in. w: Olkuszu i Kielcach (w Gimnazjum Emilii Znojkiewiczowej, Gimnazjum Żeńskim im. A. Mickiewicza i Gimnazjum im. M. Curie-Skłodowskiej). W 1920 r. ks. Źrałek został ponownie kapelanem bp. Łosińskiego. 1 października 1922 podjął obowiązki duszpasterskie wśród emigracji polskiej we Francji (Montceau les Mines), a wkrótce został kapelanem Domu św. Kazimierza w Paryżu (1924), jednocześnie, podejmując studia z prawa kanonicznego w Katolickim Instytucie w Paryżu, zakończone licencjatem. W 1926 r. odwołano go z Francji. W Kielcach otrzymał nominację najpierw na notariusza Kurii diecezjalnej, a od 1 września 1929 r. – na jej kanclerza.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Posługiwał także jako proboszcz w Przegini, w parafii Najświętszego Zbawiciela (dziś diecezja sosnowiecka), o czym wzmiankuje strona internetowa parafii.
W 1953 r. ks. Źrałek złożył rezygnację z urzędów i przeszedł na emeryturę. Zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Kielcach. Obdarzono go wieloma godnościami. Był szambelanem papieża Piusa XI, kanonikiem Kapituły Kieleckiej, prałatem Kapituły Wiślickiej. Jako kanclerz Kurii często reprezentował swojego biskupa na uroczystościach państwowych, np. w dawnym Pałacu Biskupów Kieleckich.
Odszkodowanie i św. Mała Tereska
Skąd taka patronka na Słowiku, w kościele wybudowanym przez ks. Źrałka, która spogląda na wiernych z ołtarza głównego? To jedyny kościół w diecezji, który nosi wezwanie tej świętej, a patronat wynika poniekąd z kolei losu ks. Źrałka i jego pobytu we Francji. Kapłan uległ tam poważnemu wypadkowi. Modląc się za wstawiennictwem św. Tereski w Lisieux (w miejscu życia świętej i dzisiejszego znanego sanktuarium), odzyskał zdrowie. Jako wotum dla św. Tereski postanowił za pieniądze, które otrzymał z odszkodowania, wybudować kościół na Słowiku. Tak jak życzył sobie tego kard. Ratti.
Reklama
Już w 1927 r. ks. Źrałek zbudował dom w Słowiku (który stał się pierwszym wspólnym obiektem planowanej parafii) i prowadził starania o zakup placu pod budowę kościoła. 29 maja 1935 r. odbyło się pierwsze nabożeństwo majowe w kaplicy z udziałem m.in. uczennic gimnazjum św. Kingi i śpiewem maryjnych pieśni. Od tego czasu kapłan w każdą sobotę i w przeddzień ważnych świąt spowiadał, z czego korzystała ludność okolicznych wiosek i młodzież szkolna. 1935 r. był ważnym okresem w życiu kapłana – przez władze państwowe został odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Złotym Krzyżem Polskiego Czerwonego Krzyża. A tej docenianej działalności było niemało.
W tamtym czasie pod kierunkiem ks. Źrałka kreatywnie działa komitet budowy kościoła, np. organizując 2 lutego w kieleckim hotelu Bristol podwieczorek pod nazwą Cafe Bridge, z bufetem i loterią fantową. Udało się zebrać pokaźną kwotę 846 zł 64 gr, a bp Łosiński dołożył tysiąc zł. W celu wsparcia budowy urządzano np. sprzedaż znaczków czy podwieczorki charytatywne, co stanowiło zarazem wyraz kreatywności ks. Źrałka. 4 września 1938 r., nazajutrz po konsekracji biskupiej nowomianowany biskup kielecki Czesław Kaczmarek w towarzystwie nuncjusza apostolskiego abp. Filipa Cortesiego i ks. Źrałka odbył przejażdżkę po okolicy Słowika. Bp Kaczmarek miał zapewnić, że „podoba mu się ten kościółek, a w miarę możliwości nie zapomni go wspierać materialnie i często nawiedzać”. Słowa dotrzymał.
Siły, serce i zdrowie
Reklama
Jesienne miesiące 1939 r. to już II wojna światowa i wymuszona przerwa w pracach budowlanych przy świątyni. 3 września ks. Źrałek spowiada, kolejka do konfesjonału nie ma końca, wśród petentów tłum uciekinierów. Na niebie eskadry bombowców niemieckich kierujących się na Kielce. Panika… Następnego dnia jedna ze spadających bomb powoduje zniszczenia w kościele. Życie parafialne, w mocno ograniczonych warunkach wojennych, jednak trwa. I tak 12 sierpnia 1940 r. został pobłogosławiony pierwszy związek małżeński Reginy Paszycówny z Tadeuszem Wereżyńskim. Ks. Źrałek dwoi się i troi. Łapanki, okoliczne bitwy, egzekucje na Słowiku (1944 r.), ostrzał kościoła (1945), nie zmniejszają frekwencji wiernych, a tuż po wojnie zaobserwowano wręcz ich wzrost. Pod datą 30 lipca 1951 r. podaje „Kronika parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Słowiku (1910-2025)”: „Ks. Źrałek, duszpasterz w Słowiku, zachorował ciężko i poddał się operacji. Jego życie było w niebezpieczeństwie, w uzdrowieniu pomogły modlitwy życzliwych wiernych”.
Początek lat 50. XX wieku to dla kapłana czas zmagania się z chorobą, co skutkowało ponawianą prośbą do biskupa kieleckiego o zwolnienie z obowiązków. Bp Czesław Kaczmarek zdecydował: „Przenoszę Księdza w stan spoczynku ze względu na Jego wyczerpane siły i brak zdrowia”. Niemniej, w 1961 r. swój zloty jubileusz kapłaństwa, ks. Źrałek obchodził właśnie w kościele na Słowiku.
Ks. Antoni Źrałek zmarł 9 czerwca 1972 r. w Domu Księży Emerytów. Zgodnie z jego wolą pochowano go obok budowanej przez niego świątyni.
W swoim testamencie, zdeponowanym obecnie w zasobach Archiwum Diecezjalnego, napisał: „Ostatnią moją wolą jest również, bym był pochowany na cmentarzu kościelnym na Słowiku w pobliżu figury Matki Boskiej, ponieważ całe swoje serce, siły i zasoby materialne oddałem Kościołowi św. Teresy na Słowiku i jego wiernym”.
Korzystałam m.in. z: dokumentów Archiwum Diecezjalnego („Akta ks. Antoniego Źrałka”, R-1898-1972, s. XŻ-4); z „Kroniki parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus na Słowiku (1910-2025)”.
