Według popularnych w średniowieczu rycerskich opowieści miało być tak: Ewa, gdy pojawiła się w rajskim ogrodzie, zobaczyła broczącego krwią Adama (została przecież stworzona z jego żebra). Ulepiła więc z bryłki gliny kielich i zebrała do niego krew mężczyzny. Kielich zabrała ze sobą, kiedy obydwoje zostali wygnani z raju za nieposłuszeństwo. Przetrwał tysiąclecia i to właśnie w nim, obok ogromnych stągwi, Jezus miał zamienić wodę w wino podczas wesela w Kanie Galilejskiej, a kilka lat później – wino w swoją krew w czasie Ostatniej Wieczerzy. Tak narodził się Święty Graal (w języku starofrancuskim: święte naczynie).
Inna wersja tej legendy mówi, że podczas walki św. Michała Archanioła z Lucyferem temu ostatniemu wypadł kamień z korony, z którego pewien poganin zrobił niewielką misę. Misa ta została podarowana przez królową Saby Salomonowi, a od niego drogą spadków trafiła do Nikodema. Na niej Chrystus spożywał baranka wielkanocnego, w niej też umoczył kawałek chleba, który podał Judaszowi. Do tego samego naczynia Józef z Arymatei zebrał krew Zbawiciela wiszącego na krzyżu.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Józef był kupcem, podróżował po całej Europie i wszędzie zabierał ze sobą Graala. Gdy poczuł zbliżającą się śmierć, postanowił ukryć bezcenną relikwię, aby nie wpadła w niepowołane ręce. Obowiązek jej strzeżenia przeszedł na jego potomków, zwanych odtąd Strażnikami Graala.
Rycerze Okrągłego Stołu
Reklama
Mit Graala narodził się w XII wieku. Francuski trubadur Chrétien de Troyes w poemacie Perceval ou le Conte du Graal (Percewal z Walii, czyli Opowieść o Graalu – przyp. red.) zgrabnie połączył stare celtyckie podania o królu Arturze i jego rycerzach z tradycją chrześcijańską. Oto jeden z rycerzy Artura, Parsifal, wychowany przez matkę w lesie, po wielu przygodach trafia do tajemniczego zamku. Podczas uczty jest świadkiem dziwnej procesji, w której piękna dziewczyna niesie nieokreślony przedmiot zwany graalem, wykonany z czystego złota, wysadzany drogimi kamieniami. W nim, podczas zagadkowego misterium, przechowywane są hostie utrzymujące przy życiu właściciela zamku – chorego Króla Rybaka, potomka Józefa z Arymatei.
De Troyes nie dokończył swojego dzieła i nie wyjaśnił, czym właściwie był graal. Jego następcy dodali do historii nieco nowych faktów, rozpalając wyobraźnię nudzących się w swoich zamkach rycerzy. Graal ma już cudowne właściwości: jest otoczony świetlistą aurą, unosi się w powietrzu, przechodzi przez drzwi, daje nieśmiertelność swoim obrońcom. Z czasem kojarzony jest najczęściej z kielichem z krwią Chrystusa i nazywany „Świętym Graalem”.
W jednej z wielu opowieści objawił się on także w Camelot – zamku króla Artura w święto Zesłania Ducha Świętego. Przed oczami zgromadzonych przy Okrągłym Stole rycerzy pojawiło się naczynie okryte zasłoną, niesione przez niewidzialne ręce, a zamek wypełnił się pięknym zapachem. Potem Graal zniknął, a rycerze poświęcali życie na jego poszukiwanie, dążąc przy tym do samodoskonalenia, ponieważ jedynie prawdziwie godny może ujrzeć Świętego Graala. Parsifal i Lancelot znajdują nawet zamek, ale dopiero syn Lancelota – Galahad, wychowany w czystości, idealny chrześcijański rycerz bez skazy, zostaje na zawsze sługą Graala i strażnikiem świętości. Po nim następowały kolejne pokolenia strażników i tak ma być aż do powtórnego przyjścia Chrystusa na ziemię.
Reklama
Do niezwykłej popularyzacji legendy przyczynił się także największy poeta niemieckiego średniowiecza Wolfram von Eschenbach, który opisał ją w Parsifalu. Ukazał dziecięcą prostotę, wierność i głęboką duchowość bohatera, czyniąc z niego wzór do naśladowania. Jednocześnie w jego wersji Święty Graal był tajemniczym szlachetnym kamieniem o olbrzymiej mocy zrzuconym z nieba, a jego strażnikiem stało się tajne bractwo związane przysięgą na swoją krew. Ten dodatkowy wątek stworzył podwaliny pod wiele teorii spiskowych, według których posiadaczami relikwii mieli być np. katarzy, uznani przez Kościół za sektę, a po nich – zakon templariuszy. Bezsporną prawdą jednak jest, że Graala zaczęto uważać za największą świętość chrześcijaństwa, choć nikt go nigdy nie widział. Jego legenda zrobiła w średniowieczu prawdziwą furorę, sycąc wyobraźnię i prowadząc ku wzorcowi rycerza chrześcijańskiego, świadomego swych wzniosłych powołań, ale także popełnionych grzechów i konieczności pokuty za nie.
Każdy szuka swojego Graala
W racjonalnych do bólu epokach renesansu i oświecenia legenda Graala stała się przedmiotem pogardy i na długie wieki odeszła w zapomnienie. Dopiero w czasach XIX-wiecznego romantyzmu przypomniano sobie o niej, mieszając jej treść z mistyką, ezoteryką i okultyzmem. Stała się popularna w tajnych stowarzyszeniach i lożach masońskich. Do dziś legenda ta fascynuje zwolenników najbardziej absurdalnych teorii spiskowych, a pseudonaukowe opracowania zyskują miliony czytelników.
Jednym z najbardziej zawziętych poszukiwaczy Graala we współczesnych czasach był opętany okultyzmem Reichsführer SS Heinrich Himmler. Wierzył w jego cudowną, magiczną moc, która da nazistom nieograniczoną władzę nad światem. Powołał nawet specjalny wydział Ahnenerbe (Dziedzictwo ojców), zajmujący się badaniem wszystkiego, co było związane z tzw. tradycją aryjską. Świętego Graala, Arkę Przymierza i innych mitycznych i magicznych przedmiotów poszukiwano w wielu krajach świata, nawet w Tybecie. Himmler próbował dopasować mit Artura i Okrągłego Stołu do ideologii i kodeksu „czarnych rycerzy” z SS, a w jednej z sal Zamku Wewelsburg praktykował obrzędy okultystyczne z grupą dwunastu obergruppenführerów. Sam Hitler nie był tak radykalny w poglądach, ale uważając Chrystusa za czystego Aryjczyka, w Świętym Graalu widział symbol czystej aryjskiej krwi – najświętszego obiektu religii nazistowskiej.
Różne średniowieczne opowieści o Graalu przedstawiają go jako: naczynie lub kielich, srebrny półmisek, kamień spadły z nieba, miecz, włócznię, rybę, gołębicę trzymającą w dziobie komunijną hostię, krwawiącą białą włócznię, tajemną księgę, mannę z niebios, oślepiające światło itd. Nie ma jednak dowodów na to, że w ogóle istniał, choć w Europie jest co najmniej kilka świątyń z domniemanym kielichem z Ostatniej Wieczerzy.
Czym zatem jest Święty Graal? Z początku był tylko symbolem. To znacznie później w mitach i legendach uległ zmaterializowaniu przez skojarzenie krwi z winem, a wina z kielichem. Odnaleźć Graala to odnaleźć więź z Bogiem, zatriumfować duchem nad słabym ciałem i materią. Święty Graal wyobraża też tęsknotę za lepszym światem, wyjaśniając szereg zjawisk i rzeczy niedostępnych logice. Jest znakiem tego, co najcenniejsze, czego naprawdę warto w życiu szukać. I każdy poszukujący musi sam odpowiedzieć na pytanie, czym dla niego jest Święty Graal.
