Reklama

W wolnej chwili

Zwycięski wyrok?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Meta i Google w końcu usłyszały w amerykańskich sądach: produkt mediów społecznościowych jest jak automat hazardowy nastawiony na dzieci. Ława przysięgłych nie dała się już nabrać na bajkę o „neutralnej platformie”, biednym pośredniku, który tylko umożliwia ludziom rozmowę. Potwierdziła to, co my widzimy codziennie, gdy przesuwamy kciuk po szklanym ekranie: kasyno zbudowane na psychologii nastolatków.

Reklama

Firmy Meta (właściciel Facebooka, WhatsAppa, Messengera i Instagrama) oraz Google (YouTube) zostały uznane za odpowiedzialne w przełomowym procesie sądowym w Los Angeles w USA. Ława przysięgłych przyznała 3 mln dol. odszkodowania 20-letniej kobiecie, która w dzieciństwie była uzależniona od mediów społecznościowych. Sąd uznał, że platformy mediów społecznościowych są zaprojektowane tak, aby uzależniać dzieci. Kobieta usłyszała, że nie jest „słaba”, „bez charakteru”, tylko że ktoś celowo tak ustawił maszynę, by wciągała ją w dzieciństwie w niekończący się ciąg filmików i powiadomień. Meta i Google mają zapłacić łącznie miliony dolarów odszkodowania za produkt, który karmi się uwagą dzieci i na niej opiera swój model biznesowy. W Nowym Meksyku inna ława przysięgłych poszła dalej: nazwała rzecz po imieniu, uznając, że Meta wprowadzała użytkowników w błąd co do bezpieczeństwa Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, i nałożyła 375 mln dol. kary za to, że zyski były ważniejsze niż dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Media społecznościowe mają w sobie ukryty mechanizm hazardu, który uzależnia i żeruje na układzie nagrody. Każde odświeżenie feedu to pociągnięcie za wajchę: a to zdjęcie dziecka znajomych, a to śmieszny kot albo alarm o mrozach w maju, innym razem skandaliczna wypowiedź polityka. To skutecznie wciągający psychologiczny schemat zmiennej nagrody. Inżynierowie Mety nazywają go optymalizacją pod kątem zatrzymania użytkownika jak najdłużej. Nasz mózg, ukształtowany do wyłapywania zagrożeń, staje się baterią do zasilania serwerowni w Kalifornii. Nasza uwaga jest wykorzystana do zarabiania, a my po cichu oddajemy wolność decydowania o tym, na co patrzymy i jak się po tym czujemy.

Reklama

Przez lata mówiono nam: „to tylko lustro społeczeństwa, ludzie zawsze się kłócili, my tylko pokazujemy rzeczywistość”. Otrzymaliśmy teraz sądowe potwierdzenie, że to bardziej soczewka, która skupia i zbiera rozproszone iskry konfliktów i podpala nimi nasze emocje. Algorytmy odkryły, że nic tak nie zatrzymuje użytkownika przy ekranie jak poczucie wyższości nad drugim, strach i lęk oraz wieczne rozśmieszanie – i tak na zmianę. Nigdy nie wiemy, kiedy otrzymamy wygraną od społeczności, bo ktoś zostawi nam lajka, a kiedy hejtujący komentarz „zmiecie nas z planszy” poczucia własnej wartości. Użytkownicy zostali wciągnięci w młyn pogardy i polaryzacji, przynależności plemiennej: my – ci „racjonalni”, oni – ci „głupi” i „małowartościowi”. Dla algorytmu to złoto: jedni triumfują, drudzy się oburzają, wszyscy komentują, wszyscy klikają. Emocje zostają rozhuśtane do granic możliwości, a media społecznościowe zarabiają na reklamach pokazywanych między tymi zmiennymi. A potem przenosimy te podziały do rozmów przy świątecznym stole, atakując jedni drugich.

Media społecznościowe to nie jest „naturalny” ekosystem, to produkt podlegający prawu odpowiedzialności za wady. Algorytm, który działa codziennie, ale w kryzysie nastolatka popycha go w spiralę samookaleczeń, zaburzeń odżywiania czy uzależnienia, przestaje być „neutralnym narzędziem”.

Najlepszy prawnik w Nowym Meksyku nie wyłączy nam jednak powiadomień ani nie powstrzyma nas przed wejściem w kolejną jałową wojnę w komentarzach. To my, użytkownicy, decydujemy, czy damy się dalej tresować jak psy Pawłowa przy dźwięku powiadomienia. W świecie, w którym algorytm zarabia na naszej wzajemnej niechęci, czynienie życia lepszym zaczyna się od świadomego powiedzenia „nie” maszynie, która chce z nas zrobić uzależnionych statystów w cudzym kasynie. Warto przynajmniej wyłączyć powiadomienia we wszystkich aplikacjach i wyciszyć telefon na stałe, aby nie odbierać nieustannych powiadomień.

2026-03-30 21:19

Oceń: +4 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozliczanie miłosierdzia

To nie jest czas na rozliczenia historyczne. Miłosierny Samarytanin nie patrzył na pochodzenie pobitego biedaka.

Przyjęliśmy do naszych domów, parafii, szkół, ośrodków kultury, hal sportowych, aren, przedszkoli, zakonów – wszędzie, gdzie się dało – w ciągu 3 tygodni ok. 2 mln osób. Uciekający spod ostrzału ognia, od bestialskiego ludobójstwa, z terenu wojny uchodźcy potrzebują wsparcia i naszego miłosierdzia. W obliczu zabijania niewinnych sierot z domów dziecka, kobiet w szpitalu położniczym, chorych w zakładzie psychiatrycznym, dzieci schowanych przed ostrzałem w budynku teatru, ludzi stojących w kolejce po chleb – trudno o czystość serca i brak negatywnych emocji w stosunku do najeźdźców. Przekleństwa i złorzeczenia same cisną się na usta. Nienawiść czyha u granic serca. Mord z zimną krwią na ludności cywilnej jest trudny do wybaczenia. Najważniejszą postawą chrześcijanina jest teraz jednak służenie innym tym, co mamy – iskrą nadziei, kromką chleba, wsparciem w znalezieniu pokoju czy pracy...
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Teresy od Jezusa

[ TEMATY ]

nowenna

Święta Teresa od Jezusa

François Gerard PD

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Święta Teresa od Jezusa, dziewica i doktor Kościoła

Rozpoczynamy nowennę przed uroczystością św. Teresy od Jezusa. Poniżej przedstawiamy tekst na każdy dzień nowenny, zaczerpnięty z modlitewnika „Nowenna do św. Teresy od Jezusa – o łaskę o mądrej miłości” opracowanego przez o. Krzysztofa Piskorza OCD. Do odmawiania między 6 a 14 października lub w dowolnym terminie.

Miłosierdzie i nędza. To zestawienie słów skupia w sobie całą doktrynę św. Teresy, która widziała się zanurzoną w rzeczywistość wskazywaną przez te dwa słowa. Jej życie krążyło pomiędzy tymi dwoma biegunami i Teresa jest przekonana, że dzieje się tak w życiu wszystkich ludzi. Dlatego przez wstawiennictwo tej, która była i jest wielką nauczycielką modlitwy i życia duchowego, chcemy z ufnością prosić Boga o łaski potrzebne do życia prawdziwie chrześcijańskiego, opartego na zaufaniu Temu, który swoim miłosierdziem czyni nas świętymi.
CZYTAJ DALEJ

Wiedeń: ponad 3 tys. osób wzięło udział w Marszu dla Życia

2026-10-11 08:09

[ TEMATY ]

Wiedeń

marsz dla życia

pixabay.com

W sobotę ponad 3 tys. osób wzięło udział w wiedeńskim Marszu dla Życia, manifestując na rzecz lepszej ochrony życia, poinformowało Stowarzyszenie Marsz dla Życia, będące organizatorem wydarzenia. Uczestnicy demonstracji, która według zapewnień organizatorów miała charakter apolityczny, opowiedzieli się za ochroną nienarodzonych dzieci oraz zwiększeniem wsparciem dla kobiet i rodzin, a także sprzeciwili się eutanazji.

Jednym z głównych tematów tegorocznego marszu były planowane przez rząd tzw. strefy buforowe wokół klinik aborcyjnych. Obecnie analizowane są ramy prawne dotyczące ochrony placówek medycznych. Zdaniem rzeczniczki Anny Soldo stanowi to „nieproporcjonalną ingerencję w podstawowe prawa do wolności słowa i zgromadzeń”, gdyż obowiązujące przepisy zapewniają już wystarczającą ochronę przed nękaniem czy groźbami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję