Reklama

Historia

Historia widziana z bliska

Józef Czapski był świadkiem najważniejszych wydarzeń XX wieku, od wojen i rewolucji po emigrację i życie na marginesie oficjalnej historii. Jako żołnierz, artysta i pisarz próbował je nie tylko przeżyć, ale także zrozumieć i opisać.

Niedziela Ogólnopolska 14/2026, str. 42-43

[ TEMATY ]

patron roku

Józef Czapski

domena publiczna, źródło: Wikimedia Commons

Józef Czapski, fotografia z lat 60.

Józef Czapski, fotografia z lat 60.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Należał do tych postaci polskiej kultury, których biografia splata się z najważniejszymi wydarzeniami XX wieku. Był malarzem, pisarzem, oficerem Wojska Polskiego i jednym z najważniejszych świadków tragedii katyńskiej. Przez całe życie próbował zrozumieć doświadczenie swojej epoki najpierw jako żołnierz i uczestnik wojny, później jako artysta i intelektualista żyjący na emigracji. Jego działalność wykraczała daleko poza sztukę. Czapski był również kronikarzem czasu, w którym przyszło mu żyć. W swoich tekstach i wystąpieniach przypominał o wydarzeniach, które w powojennej Europie często próbowano przemilczeć.

Początek drogi

Reklama

Józef Czapski urodził się w 1896 r. w rodzinie należącej do europejskich elit. Dorastał w środowisku, w którym duże znaczenie miały wykształcenie, znajomość języków i kontakt z kulturą. Nic nie wskazywało na to, że jego życie będzie związane z doświadczeniem wojny i dramatami XX wieku. Od młodości interesował się sztuką, literaturą i filozofią. Szukał własnej drogi, próbując zrozumieć, jaką rolę może odegrać w świecie, który szybko się zmienia. Początek XX wieku przyniósł jednak wydarzenia, które zmusiły całe jego pokolenie do podejmowania decyzji wykraczających poza osobiste ambicje. Wybuch I wojny światowej sprawił, że wielu młodych ludzi z jego środowiska stanęło przed wyborem między spokojnym życiem a zaangażowaniem w sprawy publiczne. Czapski zdecydował się wstąpić do wojska i związać swoją przyszłość z walką o niepodległość Polski. Był to wybór świadomy, oznaczał wejście w rzeczywistość podporządkowaną dyscyplinie, ryzyku i odpowiedzialności za innych. Doświadczenie wojny, a później udział w wojnie polsko-bolszewickiej ukształtowały jego sposób patrzenia na świat. Zobaczył, jak wygląda historia oglądana z bliska, jako ciąg decyzji podejmowanych w trudnych, często granicznych warunkach. To doświadczenie nie zniknęło po zakończeniu walk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po wojnie Czapski wrócił do swoich zainteresowań artystycznych, ale nie traktował ich jako ucieczki od rzeczywistości. Przeciwnie, coraz wyraźniej widział, że sztuka może być sposobem opisywania świata, który sam wcześniej poznał jako żołnierz. To właśnie to połączenie doświadczenia wojny i wrażliwości artysty będzie w kolejnych latach kształtowało jego drogę.

Między Paryżem a Katyniem

Reklama

Po zakończeniu działań wojennych Józef Czapski wrócił do swoich zainteresowań artystycznych i szybko związał się ze środowiskiem młodych polskich malarzy, znanych jako kapiści. W latach 20. ubiegłego wieku wyjechał do Paryża, który był wówczas jednym z najważniejszych centrów życia artystycznego w Europie. Dla Czapskiego był to czas intensywnego rozwoju. Studiował malarstwo, uczestniczył w dyskusjach o sztuce i budował relacje z innymi twórcami. Kapiści stawiali na niezależność artystyczną i poszukiwanie własnego języka malarskiego, a Paryż dawał im przestrzeń do eksperymentów i kontaktu z najnowszymi trendami w sztuce. Czapski nie ograniczał się jednak do malarstwa. Równolegle pisał, prowadził dzienniki i interesował się literaturą oraz filozofią. Już wtedy było widać, że jest artystą, który próbuje łączyć różne perspektywy: wizualną, intelektualną i osobistą. Ten etap życia został jednak gwałtownie przerwany przez wybuch II wojny światowej. Czapski ponownie trafił do wojska i jako oficer Wojska Polskiego znalazł się w sowieckiej niewoli po agresji ZSRR na Polskę w 1939 r. Przebywał w obozach dla polskich oficerów w Starobielsku i Griazowcu. Większość jego współtowarzyszy z tych miejsc została zamordowana przez NKWD w Katyniu i innych miejscach kaźni. Czapski należał do nielicznych, którzy przeżyli. Fakt ten na trwałe naznaczył jego życie i twórczość.

Po zwolnieniu z obozu w 1941 r. został zaangażowany w poszukiwania zaginionych oficerów. Szybko zaczął dostrzegać skalę tragedii, choć w tamtym czasie brakowało jeszcze pełnej wiedzy o losie tysięcy jeńców. To doświadczenie całkowicie zmieniło jego perspektywę. Sztuka nie przestała być dla niego ważna, ale nabrała nowego znaczenia. W kolejnych latach Czapski będzie wielokrotnie wracał do tematu Katynia, zarówno w swoich tekstach, jak i w działalności publicznej. Jego relacje należą dziś do najważniejszych świadectw tamtych wydarzeń, a doświadczenie wojny pozostanie jednym z kluczowych punktów odniesienia dla jego myślenia o sztuce i odpowiedzialności.

Świadectwo epoki

Po zakończeniu II wojny światowej Józef Czapski nie zdecydował się na powrót do Polski. Wybrał emigrację, postanowił pozostać we Francji, gdzie związał się ze środowiskiem paryskiej Kultury – jednego z najważniejszych ośrodków polskiej myśli politycznej i intelektualnej na uchodźstwie. Współpracował z Jerzym Giedroyciem, publikował artykuły, eseje i komentarze, uczestniczył w dyskusjach o przyszłości Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Kultura była miejscem, w którym można było mówić otwarcie, bez cenzury, bez presji politycznej, z dystansu wobec rzeczywistości PRL-u. Czapski szybko stał się jedną z kluczowych postaci tego środowiska. Nie ograniczał się przy tym do działalności publicystycznej. Równolegle malował i prowadził dzienniki, w których zapisywał swoje obserwacje i refleksje. Interesowały go nie tylko wydarzenia wielkie i historyczne, ale także codzienność, spotkania, rozmowy, obrazy z życia emigracyjnego. Jego twórczość była uważna, skupiona i konsekwentna. Szczególne miejsce w jego działalności zajmowało przypominanie o Katyniu. Czapski należał do pierwszych osób, które na Zachodzie systematycznie mówiły o tej zbrodni, starając się zapobiec jej zapomnieniu i politycznym manipulacjom. Jego książka Na nieludzkiej ziemi stała się jednym z najważniejszych świadectw doświadczenia sowieckich obozów i losu polskich oficerów. Z czasem stało się jasne, że Czapski nie jest jedynie malarzem i pisarzem. Został świadkiem swojej epoki, kimś, kto nie tylko przeżył najważniejsze wydarzenia XX wieku, ale także potrafił je opisać i zinterpretować. Łączył doświadczenie żołnierza, wrażliwość artysty i refleksję intelektualisty.

Józef Czapski zmarł w 1993 r. Pozostawił po sobie dorobek, który wykracza poza jedną dziedzinę. Jego życie pokazuje, że w czasach historycznych wstrząsów szczególnego znaczenia nabiera pamięć zapisywana w książkach, obrazach i świadectwach ludzi, którzy nie pozwalają jej zniknąć.

2026-03-30 21:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skamandryta z prowincji

Niedziela Ogólnopolska 34/2024, str. 38-39

[ TEMATY ]

historia

patron roku

NAC

Kazimierz Wierzyński na londyńskiej ulicy, 1928r.

Kazimierz Wierzyński na londyńskiej ulicy, 1928r.

To jeden z największych polskich poetów XX wieku, nazywany „młodszym bratem po piórze Juliusza Słowackiego”. W 130. rocznicę jego urodzin Sejm ustanowił rok 2024 Rokiem Kazimierza Wierzyńskiego – „wielkiego artysty słowa, niezłomnego w podtrzymywaniu ducha polskiej niezawisłości”.

Miło znów Pana ujrzeć, Panie Kazimierzu! Gdzie uroczyście trwa najświętsza z gal, w ostatnim skoku w nieskończoną dal...” – śpiewał o nim Jacek Kaczmarski. Z tej dali wyłania się sylwetka poety skamandryty, artysty, uchodźcy, piewcy wolności zaniepokojonego o kształt odzyskiwanej niepodległości.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykłe odkrycie podczas budowy w Lesznie. To mogą być pozostałości kościoła

2026-09-14 09:45

[ TEMATY ]

Leszno

Adobe Stock

Podczas prac przy przebudowie Sali Widowiskowej MOK przy ul. Bolesława Chrobrego archeolodzy natrafili na kamienno-ceglane fundamenty - informuje miasto Leszno na swoim profilu na FB.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że są to pozostałości kościoła pw. św. Ducha i św. Barbary, ufundowanego na przełomie XVI i XVII wieku przez Zofię z Bnina Opalińską.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję