Będąc u szczytu sławy i kariery, przekonują jednocześnie, że można pozostać sobą i być wiernym swoim wartościom. Podczas ceremonii rozdania Nagród Akademii Filmowej najlepsi pierwszoplanowi aktorzy w 2026 r. przekazali swoje przesłanie, które może być inspiracją dla innych.
„Bierzcie ślub i miejcie dzieci”
Ten odważny wśród hollywoodzkiej publiczności apel popłynął z ust irlandzkiej aktorki Jessie Buckley. To pierwsza Irlandka w historii Oscarów wyróżniona w tej kategorii. W filmie Hamnet wcieliła się w żonę Williama Shakespeare’a, próbującą odnaleźć się po stracie dziecka. Właśnie ta kreacja, jak przyznała, pozwoliła jej lepiej zrozumieć, czym jest matczyna miłość i jak wielką ma siłę.
Oscarowe przemówienie było więc bardzo rodzinne. Nie zabrakło w nim podziękowań dla rodziców za wsparcie i naukę podążania własną drogą. Do męża Freddiego Sorensena, pracownika opieki psychologicznej i byłego producenta telewizyjnego, powiedziała z nutką humoru: „Kocham cię. Jesteś niesamowitym tatą. Jesteś moim najlepszym przyjacielem i chcę mieć z tobą jeszcze 20 tysięcy dzieci”. Najbardziej poruszająca część jej wypowiedzi to ta skierowana do ośmiomiesięcznej córeczki Isli: „Kocham cię, kocham być twoją mamą i nie mogę się doczekać, żeby odkrywać życie razem z tobą”. Do podobnej przygody zachęciła innych: „Bierzcie ślub i miejcie dzieci, to idzie w parze z karierą”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
A ponieważ data wręczenia statuetek zbiegła się z obchodzonym w Wielkiej Brytanii Dniem Matki, to właśnie matkom na całym świecie symbolicznie ofiarowała swoją nagrodę: „Chciałabym zadedykować to pięknemu chaosowi serca matki. Wszystkie pochodzimy z linii kobiet, które mimo przeciwności tworzą dalej”. Przekonywała, że bycie matką to wspaniała rzecz: „Czuję, że to prawdziwy dar, że mogę odkrywać macierzyństwo, wcielając się w rolę tej niesamowitej matki, którą była, a potem sama zostać matką, w końcu być docenioną za tę niesamowitą rolę, jaką matki odgrywają w naszym świecie”.
„Bóg jest dobry”
To z kolei oscarowe przesłanie amerykańskiego aktora, producenta i reżysera Michaela B. Jordana, który zagrał w najbardziej nominowanym filmie wszech czasów pt. Grzesznicy. W ciągu ostatnich lat przez Time uznany za jedną ze 100 najbardziej wpływowych osób na świecie, a według The New York Times – za jednego z największych aktorów XXI wieku. Choć nieczęsto wypowiada się na temat wiary, w jednym z magazynów wyznał: „Dorastałem w religijnej rodzinie i moja wiara zawsze była częścią tego, kim jestem”.
W swoim podziękowaniu na czerwonym dywanie powiedział: „Przede wszystkim chciałbym podziękować Bogu. Gdyby nie Jego przewodnictwo, łaska i siła, którą obdarzył mnie w najciemniejszych momentach tej produkcji, nie stałbym tu dzisiaj. Ta nagroda nie należy wyłącznie do mnie. Jest świadectwem tego, co jest możliwe, gdy ma się wiarę większą niż własny strach”. Obiecał jednocześnie: „Będę najlepszą wersją siebie”. Do młodych ludzi zaś wystosował swoisty apel: „Nie dajcie się przekonać, kim macie być. Zaufajcie planowi, jaki Bóg ma dla was, i pracujcie ciężej, niż ktokolwiek uważa to za możliwe”.?
