Warto je przypomnieć, choćby z uwagi na motywy związane z Triduum Paschalnym.
To właśnie ochrona fresków oraz ich odnowienie angażuje obecnie większość działań projektowych i starań parafii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
W prezbiterium bazyliki wiślickiej Narodzenia NMP zachowały się fragmenty średniowiecznych polichromii fundowanych przez króla Władysława Jagiełłę (koniec XIV-XV w.). To jeden z najcenniejszych zabytków malarstwa średniowiecznego w Polsce, jednak wiele warstw malowideł było pokrytych tynkiem i farbami, a tylko ok. 40% oryginału jest czytelne. Rozpoznano kilka scen i motywów, jak np. sceny chrystologiczne, w tym pasyjne, możliwe fragmenty Ukrzyżowania, postaci Apostołów. Są także męczennicy i święci biskupi, prorocy i święci wojownicy, charakterystyczni dla sztuki ruskiej. – Cały obszar pokryty freskami wokół ołtarza jest cenny i bardzo interesujący. Za figurą MB Uśmiechniętej można się dopatrzeć Ostatniej Wieczerzy – uważa proboszcz w Wiślicy ks. Andrzej Waligórski. Wskazuje np. scenę sądu nad Jezusem, pokazanym w otoczeniu kpiarzy, szydzących z Niego w tamtej chwili.
Historycy sztuki poddali naukowej analizie tę scenę określaną mianem „Naigrawania z motywami muzycznymi”. Bo to muzycy pełnili rolę szyderców ogłuszających i wyszydzających Chrystusa kakofoniczną muzyką. Piotr Ł. Grotowski przeprowadził z kolei wnikliwe analizy stylistyczne, na podstawie których stwierdził, że zespół malowideł w Wiślicy jest dziełem czterech mistrzów, z których każdy wyróżniał się odmiennym i wyrazistym stylem. Co więcej, można w miarę swobodnie ustalić także źródła ich maniery malarskiej. W przekonaniu autora trzech z wiślickich twórców, mimo wyraźnych różnic w stylu i jakości ich malarstwa, pochodziło z Rusi Czerwonej. Natomiast w stylistyce czwartego można odnaleźć cechy charakterystyczne dla soboru św. Zofii z Kijowa.
– Po dwóch latach przerwy przywracamy prace konserwatorskie przy freskach, na które parafia otrzymała ponad 1 mln zł od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prace przy freskach rozpoczynają się w połowie kwietnia i potrwają do końca sierpnia – informuje ks. Waligórski. Ciekawe freski z motywami świąt Wielkiej Nocy odnajdziemy także w Domu Długosza, po sąsiedzku bazyliki. Na południowej ścianie widoczna jest polichromia z wizerunkiem Chrystusa Umęczonego w sarkofagu, w centrum grupy, ujętym po bokach przedstawieniami: klęczącego kanonika (to prawdopodobnie Jan Długosz) ze św. Heleną (jak ocenianą znawcy) i grupą rycerzy wraz z Poncjuszem Piłatem i (zapewne) Prokulą na balkonie. Ks. Waligórski dodaje, że pomimo braku dofinansowania przez ostatnie lata parafia wciąż podejmuje prace konserwatorskie i ratunkowe w ramach własnych środków.
