Do naszych rąk trafia publikacja, która nie jest kolejną lukrowaną hagiografią. To intymne spotkanie z ludźmi, którzy świętość wypracowali przy pługu, rodzinnym stole, w opiece nad dziećmi, dbaniu o gospodarstwo, w kościelnych ławkach i z Biblią w ręku. Ich świętość dojrzewała w codzienności, która tak często umyka oczom obserwatorów, bo jest zwyczajna. Ale czy na pewno było to tylko życie jak z ksiąg statystycznych – typowe? Z całą pewnością nie. Teraz jego intymne szczegóły możemy odczytać w publikacji ks. Pawła Tołpy Ulmowie. Rękopisy.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
