Reklama

Wiadomości

Korespondencja z Budapesztu

Głośna TISZA nad Dunajem

Dlaczego Węgrzy mieli dość Orbána? Dopiero rozmowy z wyborcami pozwalają zrozumieć przyczyny tego, że Orbán i jego Fidesz zostali w wyborach zmiażdżeni.

2026-04-21 13:20

Niedziela Ogólnopolska 17/2026, str. 37

[ TEMATY ]

Budapeszt

skeeze/pixabay.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Budapeszcie, po wylądowaniu 10 kwietnia, wsiadam do Ubera.

– Kto wygra wybory w niedzielę? – zagaduję kierowcę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Tego nikt nie wie, system wyborczy jest skomplikowany, 106 posłów wybiera się w okręgach jednomandatowych, a 93 z list partyjnych. Walka trwa do końca – odpowiada płynnym angielskim.

– A pan jest po stronie Orbána czy Magyara? – drążę.

– Byłem wyborcą Fideszu, ale nigdy więcej już na nich nie zagłosuję – deklaruje.

– Dlaczego?

– Jest wiele powodów. Przede wszystkim fatalna sytuacja ekonomiczna. Orbán trzykrotnie zwiększył dług kraju. Bezrobocie jest niskie, bo wynosi tylko 2%, ale marne są pensje i realna siła tych pieniędzy. W służbie zdrowia – katastrofa. Do tego nepotyzm – Orbán zbudował system, w którym najbogatszymi ludźmi są jego koledzy – wylicza. – Plus powiązania z Rosją. Zaledwie kilka dni temu ogłosił, że serbskie służby odkryły bomby podłożone w pobliżu gazociągu Balkan Stream (płynie nim na Węgry rosyjska ropa – dop. K.Ś.), niedaleko granicy z Węgrami. Orbán myśli, że ludzie poczują strach i zjednoczą się wokół rządu, a wszyscy wiedzą, że to prowokacja. Serbia jest powiązana z Rosją.

– Na pewno jest wielu rozczarowanych wyborców Orbána – mówię.

Reklama

– Wielu liczy na zmianę. Na Placu Bohaterów właśnie kończy się wielki koncert, ponad 40 zespołów zagrało, wyrażając poparcie dla Magyara, choć formalnie nie była to impreza partyjna.

Następnego dnia rozmawiam z przyjaciółmi Węgrami. Wprost deklarują, że zagłosują na TISZĘ, ale nie są pewni zwycięstwa. Opowiadają, że w ostatnich latach Orbán zmieniał granice okręgów wyborczych, by w jednomandatowych przegłosowywać opozycję. Potwierdzają argumenty kierowcy Ubera i dodają własne. – W 2023 r. była bardzo wysoka inflacja (26% – dop. K.Ś.), która pożerała siłę nabywczą pieniądza, ludzie to odczuli. Przeciętny Węgier miał ciężko, a widział sytych kolegów Orbána, jak się tuczą, choćby szefa koncernu paliwowego. Korupcja, transfery pieniędzy publicznych do prywatnych kieszeni. Symbolem tego jest Lőrinc Mészáros, kumpel Orbána – zrobił zawrotną karierę: zaczął od hydraulika, a skończył jako potentat w branży mediów i w energetyce – wyliczają. Ale chociaż Orbán podporządkował swojej partii media publiczne i regionalne, to ich siła słabnie, ludzie bowiem korzystają z kanałów prywatnych, mediów społecznościowych, podcastów.

– I jeszcze ten skandal z ministrem spraw zagranicznych Péterem Szijjártó, który miał przekazywać ustalenia z tajnych szczytów UE Ławrowowi. Przecież on się okazał pacynką Putina. I blokował fundusze dla Ukrainy – zżymają się.

Reklama

W wyborczą niedzielę 12 kwietnia ok. 21 jadę tramwajem wzdłuż Dunaju. W środku fiesta – nie tylko młodzi śpiewają rewolucyjny Marsz Kossutha i skandują: „Ruszkik haza” (Ruscy do domu). Na ulicach słychać okrzyki, wiwaty, klaksony z przejeżdżających aut. Atmosfera uwolnienia się z więzienia. Na Placu Bohaterów gromadzą się dziesiątki tysięcy świętujących zwycięstwo. Budapeszt tej nocy nie zasypia.

Węgrzy mieli dość Orbána, frekwencja wyniosła ok. 80%. O takiej wygranej Donald Tusk może tylko śnić. Péter Magyar uzyskał konstytucyjną większość 2/3 w parlamencie. To oznacza, że będzie mógł zmieniać konstytucję, stworzyć nowy system sądowniczy i instytucjonalny, ograniczyć sute przywileje szefów państwowych przedsiębiorstw. Magyar nie jest prawicowcem, więc polscy konserwatyści nie mają powodów do radości. Lider TISZY chce grać w europejskim mainstreamie, o czym świadczą zapowiedzi pierwszych wizyt zagranicznych – w Warszawie i Brukseli. Ma świadomość, że oderwanie się od rosyjskich dostaw ropy i gazu nie nastąpi z miesiąca na miesiąc, bo oznaczałoby zapaść węgierskiej gospodarki. Zapowiedział, że jeśli zadzwoni Putin, odbierze od niego telefon. Ale Magyar chce stopniowo uniezależniać się od rosyjskich dostaw. Węgry mają możliwość zaopatrywania się w surowce dzięki chorwackiemu rurociągowi z wyspy Krk. Zapłacą więcej niż Rosji, ale zaczną odzyskiwać suwerenność energetyczną.

Dopiero rozmowy z wyborcami TISZY pozwalają zrozumieć przyczyny tego, że Orbán i jego Fidesz zostali w wyborach zmiażdżeni. Publicyści, którzy pisali o wrogiej, zewnętrznej ingerencji wymierzonej w Orbána, powinni mocno zobiektywizować swoją wiedzę.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Węgry: ludzie interesują się Kongresem Eucharystycznym, bo brak im Jezusa

[ TEMATY ]

Węgry

Węgrzy

kongres eucharystyczny

Budapeszt

Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny, który w przyszłym roku odbędzie się w Budapeszcie cieszy się na Węgrzech niespodziewaną popularnością. Zakrojone na szeroką skalę przygotowania stały się okazją do wielu inicjatyw modlitewnych, kulturalnych i charytatywnych – mówi kard. Péter Erdő, prymas Węgier.

Kongres odbędzie się od 13 do 20 września pod hasłem „Wszystkie moje źródła są w Tobie”. Otwarte już zostały zapisy. Zgłaszają się uczestnicy z całego świata. „Warto się zapisać jak najwcześniej. Wtedy koszty są niższe. Łatwiej też można zorganizować pobyt i program dużych grup” – mówi arcybiskup Ostrzyhomia i Budapesztu.
CZYTAJ DALEJ

Abp Depo o Jasnogórskich Ślubach Narodu: obok teologicznego charakteru miały intencję wyzwolenia Polski

2026-05-09 15:47

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Jasnogórskie Śluby Narodu

Radio Fiat/facebook.com

O Jasnogórskich Ślubów Narodu z 1956 r., ułożonych przez internowanego przez władze PRL kard. Stefana Wyszyńskiego, dyskutowano w sobotę na konferencji w klasztorze paulinów. Akty ślubowań przed 70 laty, obok teologicznego charakteru, miały intencję wyzwolenia Polski spod obcej przemocy - podkreślił abp Wacław Depo.

Jasnogórskie Śluby Narodu kard. Wyszyński napisał w czasie swojego uwięzienia w Komańczy. Zostały one złożone przez naród 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze. W wydarzeniu uczestniczyło wówczas około miliona wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwa kapłanów. Przy grocie w Lourdes usłyszeli głos powołania

2026-05-10 12:42

[ TEMATY ]

Lourdes

świadectwa

Adobe Stock

Lourdes stało się dla dwóch amerykańskich kapłanów miejscem, w którym ich powołanie nabrało ostatecznej jasności. W podcaście Shepherd Circle Priest ks. Michael Duffy i dominikanin o. Joseph-Anthony Kress opowiedzieli, jak modlitwa przy grocie i posługa chorym pomogły im odczytać wezwanie do kapłaństwa.

Jak podaje Vatican News, dla o. Kressa przełomowy moment przyszedł podczas studenckiego wyjazdu misyjnego do Lourdes, gdy studiował w Austrii. Przez tydzień posługiwał przy basenach i w sanktuarium. Modląc się różańcem w miejscu, gdzie klęczała św. Bernadeta, usłyszał w sercu słowa:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję