Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Dubieńskie korzenie

W niewielkiej miejscowości Dub na Roztoczu odbyło się spotkanie, które pokazało, że historia nie musi być domeną podręczników i naukowych opracowań. Może być żywa, bliska i osobista - obecna w nazwiskach, rodzinnych opowieściach i miejscach, które mijamy każdego dnia.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Dub

Archiwum parafii

Uczestnicy spotkania podczas prelekcji

Uczestnicy spotkania podczas prelekcji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie zatytułowane „Krótka historia Duba i okolic” zgromadziło lokalną społeczność chcącą poznać historię swoich przodków. Choć wszystko odbywało się w dobrze znanej przestrzeni wiejskiej świetlicy, atmosfera spotkania szybko wykroczyła poza ramy typowego lokalnego zebrania.

Na pierwszy rzut oka scenariusz wydawał się znajomy: krzesła ustawione w rzędach, ekran, przygotowana prezentacja. Jednak już po kilku minutach było widać, że uczestnicy nie przyszli tu jedynie „na chwilę”. Zostali – i co najważniejsze, słuchali z uwagą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie poprowadziła Jowita Markowska-Klich, archiwistka i inicjatorka działań pod nazwą „Dubieńskie korzenie”. Jej sposób opowiadania o przeszłości znacząco odbiegał od szkolnych schematów. Zamiast skupiać się na suchych datach i faktach, przybliżała konkretne historie ludzi – ich losy, decyzje i ślady, jakie pozostawili.

W trakcie prezentacji pojawiły się nazwiska takie jak Olgierd Giedyminowicz czy Dobrogostan Dubieński. Choć dla wielu mogą brzmieć jak postacie znane wyłącznie z kart historii, w Dubie nabrały one nowego znaczenia. Stały się punktem odniesienia dla lokalnej tożsamości i impulsem do dalszych poszukiwań.

Reklama

– Jak się okazuje, początek tej historii był bardzo praktyczny. Bezpośrednim impulsem do zainteresowania się przeszłością był remont kościoła. To właśnie wtedy pojawiły się pytania o jego fundatorów, początki parafii oraz ludzi, którzy przez lata byli związani z tym miejscem – mówi ks. Witold Mikulski, proboszcz parafii w Dubie.

Istotnym elementem spotkania był również jego wymiar społeczny. Jak zauważa sołtys Ewelina Teterycz, najważniejsze było to, że mieszkańcy chcieli być razem – nie z obowiązku, lecz z potrzeby. Przyszli, by posłuchać, ale też podzielić się własnymi wspomnieniami i refleksjami.

Spotkanie w Dubie udowodniło również, że odkrywanie przeszłości nie wymaga rozbudowanej infrastruktury. Wystarczy zaangażowanie, dostęp do podstawowych materiałów i ktoś, kto potrafi tę historię opowiedzieć w sposób przystępny i angażujący.

Co ważne, wydarzenie nie miało charakteru jednorazowego. Wszystko wskazuje na to, że jest to dopiero początek szerszych działań związanych z odkrywaniem i dokumentowaniem historii miejscowości. Coraz więcej mieszkańców wykazuje zainteresowanie przeszłością, zadaje pytania i chce uczestniczyć w kolejnych inicjatywach.

Dub pokazuje, że nawet niewielkie miejscowości mogą stać się miejscem ważnych odkryć historycznych i społecznych. To dowód na to, że przeszłość wciąż ma znaczenie – szczególnie wtedy, gdy staje się częścią wspólnej opowieści mieszkańców.

Osoby zainteresowane dalszymi działaniami oraz historią miejscowości mogą śledzić fanpage „Dubieńskie korzenie” w mediach społecznościowych, gdzie publikowane są kolejne materiały i odkrycia związane z lokalną historią.

2026-04-22 09:52

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaproszenie od św. Józefa

Niedziela zamojsko-lubaczowska 27/2026, str. VI

[ TEMATY ]

św. Józef

piknik

Dub

Paulina Zajac

Było bardzo radośnie

Było bardzo radośnie

W czasach, gdy coraz częściej spotykamy się w mediach społecznościowych niż przy wspólnym stole, wydarzenia takie jak Piknik w Ogrodzie św. Józefa w parafii Dub mają wartość znacznie większą, niż mogłoby się wydawać. To nie jest tylko kolejna lokalna impreza z muzyką, domowymi wypiekami i atrakcjami dla dzieci. To dowód na to, że wspólnota wciąż istnieje – trzeba jej jedynie stworzyć przestrzeń do spotkania.

Ogród św. Józefa na kilka godzin stał się miejscem, gdzie zniknęły podziały. Nie miało znaczenia, kto skąd przyjechał, czym się zajmuje i jakie ma poglądy. Liczyła się obecność. Dzieci biegały między atrakcjami, dorośli rozmawiali przy stoiskach, a starsi mieszkańcy mogli po prostu pobyć razem. W świecie, który nieustannie przyspiesza, taka zwyczajna bliskość staje się dobrem luksusowym.
CZYTAJ DALEJ

Węgry: Wypadek polskiego autokaru. Władze publikują nagranie z akcji ratowniczej

2026-08-16 11:34

[ TEMATY ]

wypadek

Węgry

Medjugorie

pielgrzymi

tragiczny

polski autokar

PAP

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił

Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała w niedzielę na Facebooku nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast.

Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni raz w Polsce. Testament miłosierdzia Jana Pawła II

2026-08-16 13:13

[ TEMATY ]

Polska

miłosierdzie

św. Jan Paweł II

testament

ostatni raz

Wydawnictwo Biały Kruk

Przestań się lękać! Zaufaj Bogu, który bogaty jest w miłosierdzie – z tym przesłaniem 16 sierpnia 2002 roku Jan Paweł II przybył po raz ostatni do Polski. Podczas czterech dni pozostawił słowa, które z perspektywy czasu brzmią jak testament: o miłosierdziu, pokoju i nadziei. W Łagiewnikach zawierzył świat Bożemu Miłosierdziu, a w Kalwarii Zebrzydowskiej prosił rodaków o modlitwę „za życia mojego i po śmierci”.

16 sierpnia 2002 roku samolot z Janem Pawłem II wylądował na lotnisku Kraków-Balice. Rozpoczynała się dziewiąta i – jak się później okazało – ostatnia podróż apostolska Papieża Polaka do Ojczyzny. Jej hasło brzmiało: „Bóg bogaty w miłosierdzie”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję