Reklama

Edytorial

Edytorial

Miejsce Królowej i nasze

2026-04-28 14:22

Niedziela Ogólnopolska 18/2026, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Red.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze oczy w uroczystość Królowej Polski skierowane są na Jasną Górę – to oczywiste, to takie naturalne. Historia naszej ojczyzny związała przecież maryjny patronat z miejscem szczególnej obecności Maryi – z Jasną Górą w Częstochowie. To miejsce wyjątkowe nie tylko ze względu na historię. Wyjątkowe, bo bardzo często dzieją się tu cuda, rzesze ludzi doznają tutaj uzdrowienia na duszy i ciele. Ten skrawek ziemi Bóg pobłogosławił obecnością słynącej łaskami ikony Matki Bożej Częstochowskiej. Dla nas, zespołu Niedzieli, to święte miejsce też jest wyjątkowe, bo bardzo bliskie, przyjazne i ważne. Dlatego o Jasnej Górze piszemy często.

Ilekroć jestem na Jasnej Górze, przypominają mi się słowa moich włoskich przyjaciół: Sei davvero fortunato – Jesteś prawdziwym szczęściarzem, bo masz tak blisko to cudowne miejsce. Gdy im wyjaśniłem, że przecież wszystkie maryjne sanktuaria są piękne i niosą głębokie przesłanie, przyznali mi rację, lecz uparcie powtarzali: „ale wasza Jasna Góra jest wyjątkowa”. Potwierdzają tę opinię, i to po wielekroć, miliony pielgrzymów z kraju i zagranicy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Muszę tu wrzucić „kamyk do swojego ogródka”. Choć wielu ludzi zazdrości nam, Częstochowianom, wspomnianej bliskości, to znaczna część mieszkańców podjasnogórskiego grodu wydaje się nie dostrzegać „łaski miejsca”. Wszyscy wokoło powtarzają, że to święte miasto, że Jasna Góra lśni niczym perła w koronie – te tysiące rozmodlonych i rozśpiewanych pielgrzymów na ulicach... A mieszkańcy Częstochowy? Często obojętnie mijają to miejsce z charakterystyczną smukłą wieżą. Zastanawiam się, czy wiedzą, co tracą.

Jasna Góra zawdzięcza swą wyjątkowość ikonie Matki Bożej. To oczywiste, to fundament. Okazuje się jednak, że nie wszyscy przyjeżdżający do sanktuarium potrafią dostrzec w Jasnej Górze święte miejsce spotkania z Matką. Dla niektórych jest to miejsce promocji... np. samego siebie. Dlatego zapytałem nowego generała paulinów – o. Beniamina Bąkowskiego, czy Jasna Góra powinna być miejscem dla każdego. Dla pobożnego katolika, który systematycznie przychodzi pomodlić się w Kaplicy Cudownego Obrazu, dla zagorzałego kibica, który głośno i mocno manifestuje swoją obecność, dla utrudzonego pielgrzyma, który po tygodniu pieszej pielgrzymki pada krzyżem na błoniach – tutaj nie ma żadnych wątpliwości. Ale czy także dla osób z obrzeży Kościoła, dla ludzi wątpiących albo nawet ze środowisk odrzucających naukę Kościoła? Odpowiedzi ojca generała są jasne i krzepiące: „Jasna Góra jest dla wszystkich”, ale nie może być „postrzegana jako miejsce czyjejś promocji – mam na myśli polityków, wielkich tego świata (...). Wizyta w sanktuarium to nie jest miejsce i czas na kampanię polityczną” – mówi stanowczo o. Bąkowski i dodaje, że na Jasnej Górze powinniśmy zapomnieć o polityce (s. 12-15).

Dla ludzi wiary Jasna Góra jest miejscem szczególnym, ale nie dlatego, że można tam spotkać celebrytów czy słuchać przemówień popularnych polityków, lecz nade wszystko przez kult oddawany tu Maryi i Jej obecność w historii naszej ojczyzny. Czy ten maryjny duch jest owocem Milenijnego Aktu Oddania Polski w macierzyńską niewolę Matce Bożej? A jak po wielu latach akt ten jest rozumiany przez współczesnych? Na to pytanie odpowiada nasz stały publicysta – mariolog dr Wincenty Łaszewski, który przypomina i wyjaśnia słowa Prymasa Tysiąclecia: „Maryja nie będzie słabszą w Polsce, choćby się ludzie zmienili” (s. 26-28).

To święte miejsce jest dla nas naturalnym miejscem modlitwy, schronieniem przed tymi, którzy nas nienawidzą, bo nie rozumieją Kościoła. Na Jasnej Górze czujemy się jak u siebie, jak w rodzinie, bezpiecznie, bo tu dotyka nas przenikliwe spojrzenie Matki z Jej cudownego wizerunku. Tak naprawdę to wszyscy jesteśmy davvero fortunati – prawdziwymi szczęściarzami, niezależnie od odległości, jaka dzieli nas od Jasnej Góry. Trzeba nam tylko tę wyjątkową obecność Maryi na Jasnej Górze doceniać i właściwie z niej korzystać.

Ocena: +7 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W Duchu i Prawdzie!

Widzę go, lecz jeszcze nie teraz, dostrzegam go, ale nie z bliska: Wschodzi Gwiazda z Jakuba, a z Izraela podnosi się berło. Ono to zmiażdży skronie Moabu, a także czaszki wszystkich synów Seta.
Księgi Liczb (Lb 24,17)

Tekst ten w tradycji żydowskiej odnosił się do króla mesjańskiego. Mędrcy ze Wschodu odkryli ową gwiazdę i poszli za nią. Światło jej zgasło dopiero nad Jerozolimą – w miejscu, gdzie budowana była najpotężniejsza i najwspanialsza świątynia. W gwieździe tej należy dostrzec samego Jezusa, który jest drogą, prawdą i życiem: „Ja Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna” (Ap 22,16). Oczekiwany Mesjasz nie objawił się w Jerozolimie. W życiu Heroda i arcykapłanów nie było miejsca dla Mesjasza. Podzielili oni bowiem władzę między siebie i pragnęli ją utrzymać. On natomiast przyszedł na to, by ten ład ustanowiony przez ludzi zburzyć. Jezus Chrystus objawia się tylko ludziom o szczerych sercach, którzy z bojaźnią czczą Jego imię i poszukują Go całym sercem. Prośmy Jezusa, aby dane nam było zrozumieć, co znaczy czcić Go w Duchu i Prawdzie!
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

BBC: kapitanem statku, na którym wykryto przypadki hantawirusa jest Polak - Jan Dobrogowski

2026-05-07 17:25

[ TEMATY ]

Polak

wirus

statek

Wikipedia/Stefan Brending

MV Hondius

MV Hondius

Kapitanem wycieczkowca MV Hondius, na którym wykryto przypadki hantawirusa, jest Polak - Jan Dobrogowski - wynika z materiału zamieszczonego na portalu telewizji BBC; na nagraniu wideo kapitan informuje pasażerów o śmierci jednego z nich.

Jan Dobrogowski jest absolwentem Uniwersytetu Morskiego w Gdyni, doświadczonym kapitanem żeglugi wielkiej, specjalizującym się między innymi w ekspedycjach polarnych - czytamy na jego stronie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję