W roku szkolnym 2025/26 Jasną Górę odwiedziło ok. 75 tys. uczniów. Najliczniejszymi grupami były pielgrzymki maturzystów z diecezji: tarnowskiej – 7807 uczniów, płockiej – 4532, radomskiej – 4262 oraz z archidiecezji: lubelskiej – 4,1 tys. i przemyskiej – 3905.
Misja możliwa
Reklama
Na przyjazd w zorganizowanych grupach decydowali się zarówno ci, którzy już wcześniej byli na Jasnej Górze, jak i ci, którzy chcieli poznać to miejsce i byli tu po raz pierwszy. Centralnym punktem każdej pielgrzymki była Msza św., wiele grup uczestniczyło w nabożeństwie Drogi Krzyżowej na wałach, był czas na sakrament pokuty i pojednania, organizowano też koncerty. Maturzyści z diec. toruńskiej rozpoczęli pielgrzymkę od wspólnej pomidorówki na jasnogórskich błoniach i zatańczyli poloneza. Alina Myrda i Julia Stankiewicz, licealistki z Tczewa, podkreśliły, że „tu można się umocnić”. Odnosząc się do frekwencji na lekcjach religii, Julka zwróciła uwagę, że od katechetów potrzebuje umocnienia w wierze – „żeby więcej mówili o Bogu, a nie szli na łatwiznę, np. wyświetlając filmy”. Zdecydowała się na pielgrzymkę, bo obok modlitwy w intencji przyszłości jest to czas na pogłębienie relacji z Bogiem. Koordynator pielgrzymki diec. pelplińskiej ks. Mateusz Pryczkowski zwrócił uwagę, że takie spotkania to też okazja, by młodzi ludzie mogli poszerzać horyzonty, by uświadomili sobie, iż nie muszą popadać w kompleksy z powodu wyznawanej wiary, bycia katolikiem, i że wiara może zajmować ważne miejsce w ich życiu. Pielgrzymowali też uczniowie niekorzystający na co dzień z lekcji religii. Katecheci i odpowiedzialni za duszpasterstwo młodzieży w diecezjach przyznawali, że warto organizować pielgrzymki na Jasną Górę. To dla wielu młodych także czas odkrywania wartości wspólnoty. Wśród „współczesnych goliatów”, z którymi muszą się zmierzyć młodzi, wskazywano m.in. smartfony, bo choć w internecie jest dużo wartościowych treści, to jest on też, niestety, potężnym złodziejem czasu. Dla wielu takim „goliatem” jest lęk związany z toczącymi się wojnami – niepokój o losy ojczyzny.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wielu maturzystów wyznało, że ma już sprecyzowane plany na przyszłość – w wyborach kierunku studiów kierują się swoimi zainteresowaniami, życiowymi pasjami, ale też potrzebami rynku pracy. Ojciec Dominik Ochlak, odpowiedzialny za Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży NINIWA, zauważył, że młodzi w Kościele szukają wspólnoty, wsparcia i autentyczności, i to też jest zadanie dla kapłanów.
Różne drogi – jeden cel
Jedni przyznali, że przyjechali jak na wycieczkę, a wyjeżdżają jak pielgrzymi, inni mieli wyraźne motywy i cieszyli się, że są razem, bo „łączy ich wiara”. Byli też tacy, którzy poszukują: relacji, sensu, odpowiedzi, „co dalej”. Zdaniem maturzystów, noc jest dobra nie tylko na naukę czy zabawę, ale i na modlitwę. Głównie mniejsze grupy klasowe, zwłaszcza ze wschodniej Polski, wybierały więc także nocne czuwania. Aż 700 km przejechali maturzyści z Włodawy, którzy pielgrzymkę rozpoczęli od Apelu Jasnogórskiego, a zakończyli modlitwą o 4 rano. Mówili o sobie, że są „do tańca i do różańca”, i że z optymizmem patrzą na wyzwania, które przed nimi.
Duszpasterze podkreślali, że próbują docierać do młodych na różne sposoby. Dlatego pielgrzymki maturzystów były okazją do spotkań z ludźmi różnych stanów i zawodów, którzy swoim świadectwem, pasjami i doświadczeniem podpowiadali, że choć życiowe drogi są różne, to cel jest jeden – pełny rozwój Bożego zamysłu, który został złożony w człowieku. Stanowiły też zachętę do dalszej formacji ducha przez duszpasterstwa akademickie i były szansą na spotkanie z historią Polski. Maturzyści otrzymali także zachętę do uczestnictwa nie tylko w diecezjalnych czy krajowych wydarzeniach adresowanych do młodych czy do duszpasterstw akademickich, ale też w Światowych Dniach Młodzieży 2027 w Seulu. Mowa była również o wartości relacji, odbyły się też, warsztaty o dorosłości.
W modlitwie diecezjalnej maturzystów uczestniczyli arcybiskupi i biskupi Kościołów lokalnych. – Chcielibyśmy, żeby Pan Bóg pokazał nam dokładny plan życia. Żeby wysłał wiadomość z tytułem: „Twoja przyszłość – instrukcja w załączniku”. Chcielibyśmy mieć pewność, że wybór studiów będzie idealny. Że wszystko się ułoży. A Bóg bardzo często mówi do nas inaczej: „Zrób mały krok. Bądź wierny. Pomódl się” – powiedział do maturzystów arch. gnieźnieńskiej prymas Polski abp Wojciech Polak. I przekonywał, że najważniejszym życiowym egzaminem jest ten z zaufania Bogu.
