Reklama

Kultura

Każdy ma swój Mount Everest

Czy sztuka, muzyka to sfera życia twórczego, która – podobnie jak inne dziedziny – naznaczona jest wyzwaniami jak legendarne skalne ściany? Gdzie leży przysłowiowa meta w życiu artysty?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z własnego doświadczenia wiem, że bycie twórcą czy muzykiem artystą to w dużej mierze konieczność podążania z repertuarowym nurtem, trudno bowiem być śpiewakiem bądź muzykiem oderwanym od zapisów w programie – repertuarze tej czy innej instytucji. Nawet prowadząc imponującą karierę solistyczną, prędzej czy później recital musi być wpisany w program-repertuar instytucji. Tak powstaje kalendarz na sezon, dwa czy kilka lat w przód. Ale abstrahując od dat – istnieją również marzenia, kamienie milowe w karierze każdego twórcy. Plastyk wystawi swoje prace na biennale, pisarz czy poeta zaprezentuje kolejne efekty swojej pracy, wydając owoc weny. De facto każdy proces twórczy w kontakcie z odbiorcą naznaczony jest wpisaniem w kalendarz.

Prostym przykładem jest muzyka sakralna, ściśle związana w licznych przypadkach z kalendarzem liturgicznym. Trudno wszak grać bachowskie Pasje w Boże Narodzenie, a Weihnachtsoratorium lipskiego mistrza w czasie Wielkiego Tygodnia. Nie na tym jednak chciałem się skupić. Jest jeszcze inne kryterium: lista spełnionych marzeń poszczególnych artystów. Takie ich małe odcinki w życiowym rajdzie, naznaczone banerem „meta”. Nie zdradzę wielkiej tajemnicy, bo swego czasu wielu twórców pisało w swoich social mediach o rozmaitych przedsięwzięciach, życiowych radościach. Kotlista Filharmonii Narodowej – mój znakomity kolega Piotr Domański (prywatnie wielki fan... Prince’a) z radością odnotował fakt, że pewnego dnia na pulpitach tej renomowanej orkiestry pojawiły się nuty z muzyką filmową wprost z Gwiezdnych wojen Johna Williamsa. Bezspornie dla całej orkiestry to frajda grać ikoniczne frazy, a dla perkusistów wyzwanie tym większe. Williams kocha trąbki, perkusje i solowe popisy skrzypków (Itzhak Perlman sam przyznaje, że najczęściej wywoływany jego bis to temat z Listy Schindlera – Oscar, 1993). Co tu ukrywać, nominowany siedemdziesiąt razy do Grammy (dwadzieścia sześć statuetek), zdobywca pięciu Oscarów (siedemdziesiąt nominacji!) 94-letni dzisiaj Williams to ikona nie tylko kina. Frazy Williamsa to również oprawa igrzysk olimpijskich, z moim ukochanym Summon The Heroes (Atlanta, 1996) oraz Fanfarą (Los Angeles, 1984). Niedawno trafiłem natomiast na profil naszej znakomitej śpiewaczki Joanny Freszel, doskonale znanej bywalcom sal koncertowych i wiodących teatrów operowych na czele z Teatrem Wielkim Operą Narodową, Warszawską Operą Kameralną, Wiener Konzerthaus oraz Konzerthaus Berlin. I ta laureatka licznych prestiżowych koncertów nagle z radością oznajmiła, że po 15 latach intensywnego myślenia zaśpiewa partię Roksany z opery Król Roger Karola Szymanowskiego. Jak pięknie dodaje, jej mistrzyni – Jadwiga Rappé zapewne cieszyłaby się tym wraz z nią. Ujmujące, prawda? Nieodżałowany David Pituch, mistrz saksofonów, pedagog, mentor, mawiał: „Ćwicz, ćwicz, nadchodzi czas i ciebie odkryją”. Powiedział to mojemu koledze Czarkowi Konradowi pod koniec lat 80. minionego wieku, i miał rację. Dzisiaj to perkusista- -firma, w Polsce klasa samoistna. Gdy żartuję, mawiam: nie grał tylko z... Legią Warszawa. O tak, powiedzenie: „Kiedy uczeń gotowy, zjawia się mistrz”, ma tu zastosowanie. Wówczas, ot, niemal za chwilę, Czarek zaczął grać u Zbigniewa Namysłowskiego (wraz z Leszkiem Możdżerem i Zbigniewem Wegehauptem). Tak, to legendarny kwartet obsypany laurami. Kolejna „meta” ważnego etapu.
Z własnego doświadczenia wiem, że takie kamienie milowe odciskają piętno na człowieku i pozostają w nim, nierzadko będąc radością wspomnień. Gdy sięgam wstecz pamięcią, na myśl przychodzą koncerty, festiwale, etatowe i okazjonalne grania. Dwie z moich „met” miały jednak hasło wiodące: koncert na orkiestrę. Ten Béli Bartoka zagrałem raz pod znakomitą batutą Michała Klauzy z Sinfonią Varsovią, po raptem 3,5 próbach! Z kolei arcydzieło Witolda Lutosławskiego zagrałem z mistrzem-kompozytorem (jeszcze na studiach), potem z Sinfonią Varsovią (pod Krzysztofem Pendereckim) i Filharmonią Narodową (maestro Antoni Wit). Jakby tego było mało, z tym ostatnim zarówno w sali znanej z Konkursu Chopinowskiego, jak i w słynnej londyńskiej Royal Albert Hall. Gdzieś tam po drodze były etapy: Orchard Hall i Bunka Kaikan (Tokio), paryska Salle Pleyel, ulubiona nieberlińska sala von Karajana – Festival Hall w Osace i Cité de la Musique (Paryż) oraz wiele innych. Etapy-mety. Traktuję to jako wielki przywilej i radość, której nikt mi nie odbierze. Nagroda za 20 lat nauki, tysiące godzin przy instrumencie kosztem kopania piłki czy rowerowych rajdów. Za lata fascynacji muzyką, tej wielkiej życiowej miłości. To uczucie każdego muzyka. Wiem, może trochę się chwalę, ale artyści są próżni, choć odrobinę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2026-04-28 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Medycyna i muzyka

Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 42-43

[ TEMATY ]

muzyka

Archiwum rodziny Koprowskich

Hilary Koprowski

Hilary Koprowski
Lekarz wirusolog i immunolog, wielki eksperymentator, pianista, płetwonurek, muzykolog i znawca sztuki. Kandydat do nagrody Nobla. Twórca doustnej szczepionki przeciw wirusowi polio. Członek tzw. Klubu Pasteura, czyli tych lekarzy-naukowców, którzy na sobie testowali swoje szczepionki. Współtwórca szczepionki przeciwko różyczce i nowej szczepionki przeciwko wściekliźnie. Kompozytor utworów muzycznych na fortepian. Kolekcjoner malarstwa, głównie holenderskiego i włoskiego. Polak mówiący przepiękną polszczyzną i poliglota posługujący się językiem angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim, portugalskim, włoskim i rosyjskim.
CZYTAJ DALEJ

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
CZYTAJ DALEJ

Abp Wojda: Leon XIV przypomniał Europie o jej chrześcijańskich korzeniach

2026-09-30 16:47

[ TEMATY ]

abp Tadeusz Wojda

BP KEP

Abp Tadeusz Wojda

Abp Tadeusz Wojda

Podróż apostolska Leona XIV do Francji była wielkim sukcesem, a jej ważnym przesłaniem było przypomnienie Europie o jej chrześcijańskich korzeniach, potrzebie jedności, pokoju i otwarcia na życie - powiedział KAI abp Tadeusz Wojda. Przewodniczący KEP, który uczestniczył w ostatnim dniu papieskiej podróży, w Metzu, zwrócił uwagę na wezwanie Leona XIV do odwagi w wyznawaniu wiary, budowania rodzin i troski o przyszłość Europy.

Abp Tadeusz Wojda uczestniczył w ostatnim dniu czterodniowej podróży apostolskiej Leona XIV do Francji. W Metzu wziął udział w spotkaniu międzyreligijnym w Centrum Kongresowym im. Roberta Schumana, a następnie koncelebrował Mszę św. w katedrze św. Szczepana. Papież zaprosił do Metzu przewodniczących konferencji episkopatów krajów Unii Europejskiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję