Reklama

Wiadomości

Budowanie świata bez Boga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości w 1918 r., po trwających ponad 100 lat zaborach, mieliśmy trzy rodzaje systemów zarządzania – i daliśmy radę w bardzo krótkim czasie scalić rozerwany naród i kraj w jedno prężne państwo.

A dziś... rządowe „plany grozy” prowadzą gospodarkę, wolność i niepodległość do kompletnego rozstroju. Władze, obok beztreściowego przekazu, „pachnącego” lenistwem elit, brakiem wyobraźni, i pałające chęcią zemsty na poprzednich ekipach, naprawdę nie mają nam nic do powiedzenia. Tematy zastępcze są dla kręgów rządzących zasłoną dymną, a umizgi do części elektoratu celowane są w ludzkie słabości – a kto ich nie ma? Gender np. wynika nie z rozumu, lecz z zepsucia człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A przecież człowiekowi dobrze służy to, co wyrasta z normalności, bo jest zgodne z prawem naturalnym. Wszystko, co jest przeciwne naturze, prowadzi do katastrofy. Niech więc podniosą się bramy naszych serc, by wszedł przez nie Król Natury, Czasu i Chwały. I oby dał nam mądrość w decyzjach, wierność w postanowieniach i pokorę w wypełnianiu Jego woli.

Próby budowania świata bez Boga to groźny kierunek, prowadzący ludzi na manowce – w efekcie są zawsze antyczłowiecze. O moim łobuzerstwie w młodości – kiedy czasami byłem nawet „sługą szatana” – wspominam z lękiem, więc tym bardziej nie będę epatować czytelnika opisem swoich grzechów.

Reklama

Chcę żyć ze świadomością wypełniającą moją codzienność – i innych do tego zachęcać – że Bóg i patriotyzm to nierozłączne cele i sens naszego życia. Patriotyzm w narodzie polskim bowiem jest pierwszy po wierności Bogu; patriotyzm rodzi się w sercu – tam puka Polska... Odpowiedzialny patriotyzm nie może jednak być naiwny i powinien dostrzegać zagrożenia, więc kiedy niesprawiedliwość staje się „prawem”, wtedy opór ma być obowiązkiem; trzeba jednak umieć odróżniać ziarno od plew i być roztropnym, a nie pochopnym.

Kiedy tracimy orientację, potrzebujemy pomocnej ręki Ojca-Przewodnika – Mistrza Sensu Życia. Ludzka dłoń może być jedynie wsparciem nauczyciela-pośrednika, który jest tylko przekaźnikiem nauk Autora, którym jest sam Bóg!

Po uśpieniu obojętnością stajemy się jeńcem grzechu – skutym, zniewolonym, jesteśmy za słabi, żeby samodzielnie z tego wyjść. Musimy się o to modlić, pamiętając, że życie to taki most na naszej drodze, przez który trzeba przejść, i nie zapominając, że domu nie buduje się na moście ani w podróży, oraz wiedząc, że nasze serce nie zapłonie bez żaru. A kto nie ma w sobie żaru, ten w drugim nie wznieci ognia! Bądźmy więc tym żarem dla siebie i dla innych, w służbie Bogu i ojczyźnie. Adorujmy drugiego człowieka, bo adorować to patrzeć z miłością. Pamiętajmy, że są tacy, którzy próbują wyznaczać nam inną trasę: „Dziś bez Boga, jutro bez historii, pojutrze bez Polski...”. Nie dajmy się zwieść ułudzie!

Treściami moich felietonów próbuję wyrąbywać ścieżki w ciernistej pustyni bezideowej przyszłości i apelować do Państwa – Czytelników, żeby nie zamartwiać się ewentualną chwilową przegraną. Zwycięzca na ogół jest zaślepiony sukcesem, przegranemu natomiast łatwiej jest zrozumieć sens życia i wypełnioną nim historię i zwycięsko wyjść z opresji.

Większość ludzi od zawsze cechują krańcowe zachowania, a Kościół stale zaleca złoty środek między pewnością siebie a jałowym samoponiżeniem. Wszystko trzeba widzieć i czynić we właściwej skali, lecz zawsze należy strzec się jak ognia ludzi „lewoskrętnych”, co to – na ogół – oddychają powietrzem nasyconym pustymi obietnicami. Na większości z nich nie można polegać, nigdy bowiem nie wiadomo, jak się zachowają. Są tacy, którzy co innego mówią, co innego czynią, a do tego zupełnie o czym innym myślą. Pozostają oni – nie tylko u nas, ale też w innych krajach – w najróżniejszych konfiguracjach rządzących, jednak prawie zawsze stanowią mniejszość, stąd rola „obrotowych” skrojona jest na ich miarę – niegodną naśladowania...

2026-04-28 14:22

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Lada chwila

Tak się mówi, gdy chce się uwydatnić nieokreślony, a krótki czas dzielący nas od mającego nastąpić wydarzenia. Lada chwila, lada moment – to jest czas nabrzmienia do granic wytrzymałości. Za moment np., zgodnie z prawami fizyki, odpadnie kropla zbierającej się wody. To dynamika czegoś już przesądzonego, postanowionego, niepowstrzymanego. Nie da się już tego odwrócić ani zmienić. W tym sformułowaniu nie ma ani krzty wahania, to wydarzy się na pewno. Jesteśmy tylko niemymi, bądź głośnymi, bo można krzyknąć z przerażenia czy zaskoczenia, świadkami, gdy mamy świadomość tego, co nieuchronnie nastąpi.
CZYTAJ DALEJ

Oświadczenie biskupa bielsko-żywieckiego Romana Pindla po kolejnym spotkaniu z ks. Józefem Zborkiem

2026-10-05 21:15

[ TEMATY ]

bp Roman Pindel

biskup Roman Pindel

M.K.

Biskup bielsko-żywiecki spotkał się z ks. Józefem Zborkiem, odwołanym z urzędu proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Grojcu.

Ksiądz Józef Zborek został odwołany z urzędu proboszcza związku z bardzo poważnymi nadużyciami wypełnianiu tej funkcji. Szczegółów nie mogę powiedzieć ze względu na ochronę prywatności księdza Józefa. On sam może poinformować, kto zapyta. Watykańska dykasteria do spraw duchowieństwa zbadała i potwierdziła moją decyzję, podkreślając wagę tej sprawy, ostatecznie decyzję potwierdził Najwyższy Trybunał Sygnatury Apostolskiej.
CZYTAJ DALEJ

Wrocławska szkoła włączyła się w światową akcję różańcową

2026-10-07 15:29

Vatican Media

Ponad milion dzieci na całym świecie zjednoczyło się na modlitwie różańcowej w intencji pokoju. W akcję „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” włączyła się również Niepubliczna Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek im. św. Jana Pawła II we Wrocławiu.

Modlitwa była odpowiedzią na dramat konfliktów zbrojnych, szczególnie sytuacji w Libanie, ale także świadectwem wiary najmłodszych, którzy chcą mieć swój udział w budowaniu pokoju. O idei przedsięwzięcia opowiedział Mateusz Diduszko, przedstawiciel organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie. – Akcja „Milion Dzieci Modli się na Różańcu” jest akcją, która, jak nazwa wskazuje, gromadzi dzieci na modlitwie różańcowej, ale przede wszystkim na modlitwie o pokój. Dzisiaj modliliśmy się we wrocławskim biurze w Szkole Sióstr Salezjanek przy ul. Franciszkańskiej wraz z dziećmi i całą społecznością szkolną o pokój na świecie. Szczególnie pamiętamy o Libanie, ale modlimy się także o nawrócenie serc tych, którzy prowadzą wojny, abyśmy nie musieli się zabijać i prowadzić kolejnych konfliktów – mówił Mateusz Diduszko z organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który wskazał też źródło inspiracji dla tej inicjatywy. – Akcja wzięła się z myśli św. Ojca Pio, który powiedział, że kiedy milion dzieci będzie modlić się na różańcu, świat się zmieni. Chcemy iść za tą myślą i ją urzeczywistniać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję