Reklama

Niedziela Częstochowska

Nie tylko zespół

Koncertują w kościołach i na dużej scenie. Podczas ich występów nierzadko można zobaczyć grającego z nimi księdza na basie.

Niedziela częstochowska 18/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz Konrad Cygan jest zbudowany otwartością, pasją i pracowitością uczniów z zespołu

Ksiądz Konrad Cygan jest zbudowany otwartością, pasją i pracowitością uczniów z zespołu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zespół Zrano (Zespół rockowy, a nie orkiestra) powstał na bazie szkolnego zespołu muzycznego, którego początki sięgają mocno ponad dekadę wstecz. Tworzą go utalentowani uczniowie z VII Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Częstochowie. Od 5 lat zespół występuje również poza murami szkolnymi, a muzyków spotkać można podczas koncertów w różnych miejscach, nie tylko w Częstochowie.

Początki

Wiesław Jarząbek w „Koperniku” jest katechetą, a zarazem jednym z opiekunów zespołu Zrano – pełniącym rolę menedżera. – Pamiętam moment, kiedy dyrektor szkoły wyznaczył mnie jako osobę odpowiedzialną za zespół. Poszedłem wówczas na próbę do naszej szkolnej sali kominkowej, i kiedy zobaczyłem, co oni potrafią, jak gitarzyści „wymiatają” różne solówki, a dziewczyny pięknie śpiewają, to wiedziałem, że z takim potencjałem możemy zrobić wiele – wspomina p. Wiesław. Od razu pojawiła się w głowie opiekuna myśl o występach poza szkołą. – Początki budziły opór wielu osób, bo było to zupełnie nowe doświadczenie. Wszystko zmieniło się po pierwszym koncercie, który miał miejsce w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II. Wtedy publiczność nam dopisała, a dyrekcja i nauczyciele, widząc, na jakim poziomie jest zespół, po prostu przekonali się, że konieczny jest jego rozwój. Takie były początki obecnego zespołu Zrano – opowiada katecheta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ksiądz z gitarą

Reklama

– Jestem bardzo zbudowany otwartością młodych ludzi, którzy tworzą zespół, ich pasją, z jaką podchodzą do wspólnego muzykowania, i pracowitością – przyznaje ks. Konrad Cygan, katecheta w liceum Kopernika, opiekun muzyczny zespołu i jego basista. – Dlatego cieszę się, kiedy patrzę, jak nasi uczniowie się rozwijają, bo są to bardzo utalentowani młodzi ludzie – podkreśla. Wszystkich członków zespołu łączy pasja do muzyki. Ale zespół to też współpraca, która niezmiennie potrzebna jest w grupie. – I to jest coś, czego się uczymy, tworząc naszą wspólnotę. Czasami musimy poszukiwać kompromisów, iść na ustępstwa – również z naszej strony, jako nauczycieli – zaznacza ks. Konrad. – Dlatego cieszę się, że w szkole jest taka inicjatywa, bo poza nauką treści programowych zespół umożliwia formację. Jest to bardzo cenne, a wspólne doświadczenia możemy przenosić potem na inne dziedziny naszego życia – podkreśla kapłan.

Zuza Król, kiedy dostała się do szkoły, pierwsze kroki skierowała na doroczne przesłuchania. – I tak zostałam członkiem zespołu, w którym śpiewam już od czterech lat. Oczywiście, w zespole pojawia się zawsze wiele pomysłów dotyczących repertuaru i stajemy przed trudnymi decyzjami dotyczącymi wyboru piosenek. Bo ile jest osób, tyle jest też różnych propozycji, ale zazwyczaj rozmawiamy, dyskutujemy i ustalamy, co będziemy grać. Finalnie zawsze się dogadujemy – z uśmiechem dodaje uczennica.

– Z księdzem gra się nam bardzo dobrze – mówi Szymon Chłąd, obiecujący perkusista. – Myślę, że ks. Konrad daje nam taką podstawę merytoryczną, bo każdy z nas jest trochę indywidualistą. Instrumentalnie jesteśmy na dosyć wysokim poziomie, dlatego potrzebujemy kogoś, kto pomoże nam połączyć nasze talenty. A ksiądz uczy nas tego i w tym pomaga – zauważa Szymon.

Talenty

Reklama

– Oczywiście w domu trzeba nauczyć się tekstów, poćwiczyć, żeby potem wszystko dograć na próbach – zauważa Kinga Kipigroch. Dla niej muzyczna scena to żywioł, w którym się doskonale odnajduje. Kinga pierwsze sukcesy ma już za sobą. Jest laureatką Międzynarodowego Festiwalu Twórczości Maryjnej „Sancta Maria”, a na ogólnopolskiej scenie muzycznej wystąpiła w finale The Voice Kids. Ale to tylko niektóre z ostatnich sukcesów. – Lubię śpiewać i w przyszłości chciałabym występować na dużej scenie. To jest po prostu to, co kocham robić – zaznacza Kinga.

Kacper Leks, jedyny śpiewający w zespole mężczyzna, spędza w domu sporo czasu, ucząc się zwłaszcza tych najbardziej wymagających partii. – Czasami jest ciężko utrzymać poziom, bo mamy dwie świetne wokalistki, ale nie konkuruję z nimi – zapewnia. Z kolei Wiktor Andryszczak jest nie tylko gitarzystą, ale też obiecującym sportowcem, dla którego ring czy bieżnia nie stanowią problemu. Swoich sił próbował też w żużlu. – Od jakiegoś czasu pełnię rolę gitarzysty, a kiedy ks. Konrad nie może występować z nami, to zastępuję go na basie – wyjaśnia. Adam Kędziora ma trochę zaawansowanej elektroniki, która pozwala na uzyskanie odpowiedniego brzmienia gitary. – Ten sprzęt jest bardzo intuicyjny i fajnie mi się na nim pracuje – przyznaje. Adam co prawda skończył szkołę muzyczną w klasie akordeonu, ale dziś wraz z Wiktorem zgodnie dzielą się partiami solowymi na gitarze. – W niektórych utworach jest tego całkiem sporo – zauważa.

Bez problemu

Reklama

– Zespół gra praktycznie podczas każdej ważnej uroczystości w szkole. Myślę, że wszyscy są z nich dumni – mówi Kaja Skrzypczyk, uczennica. Nauczyciele i dyrekcja też dostrzegają zaangażowanie zespołu. – Na pewno lubimy śpiewać, grać i podoba nam się to, że nasi uczniowie i nauczyciele to doceniają. Przynależność do zespołu na pewno urozmaica nam też naukę – dostrzega Natalia Maciejczyk. Angelina Horpyshyna w zespole gra na pianinie. Wie, że wspólne muzykowanie jest w najbardziej intensywnych momentach nauki wymagające. – Osobiście nie mam problemu, żeby pogodzić grę w zespole z edukacją. Wiadomo, jak jest dużo sprawdzianów, to bywa ciężej, ale jak się chce, to się da – zaznacza. – A dla mnie muzykowanie z zespołem to rozrywka i hobby, dzięki któremu zdobywam wiele ciekawych doświadczeń – zauważa Zuzanna Mirek, altowiolistka.

Wsparcie

– Myślę, że „Góra” jakoś zaplanowała naszą działalność. Z ks. Konradem, jako katecheci, dajemy świadectwo wiary w zespole – również w miejscach, gdzie występujemy – opowiada Wiesław Jarząbek. – Duch Święty wszędzie się „wciśnie” i działa też przez muzykę rockową – dodaje. Katecheta na co dzień zawierza Panu Bogu działalność zespołu. – Oni nawet o tym nie wiedzą, że wszystko, co robimy, jest omadlane – zwierza się.

Marcin Terka, dyrektor liceum, zauważa, że w zespole nawiązują się również przyjaźnie i integrują one młodzież szkolną – nie tylko na okres szkoły, ale być może na całe życie. – W tym roku mieliśmy koncert, podczas którego spotkało się kilka pokoleń związanych z zespołem, i było to naprawdę bardzo miłe doświadczenie – wspomina dyrektor, który dumny jest z faktu, że uczniowie poświęcają swój wolny czas zespołowi i angażują się w jego działalność. – Myślę, że to jest bardzo pozytywne – podsumowuje.

2026-04-28 22:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Droga Kościoła nie przeterminowała się

– Wchodzimy w czas Wielkiego Postu podarowany nam po raz kolejny w życiu. Trzeba podejść pod krzyż, żeby rozumieć swoje wielkopostne zadania. Nikt nie ma więcej miłości od tej, gdy ktoś swoje życie daje za przyjaciół swoich, za tych, których kocha – mówił abp Wacław Depo w Środę Popielcową 17 lutego w parafii Świętej Rodziny w Częstochowie.

Zgromadzeni w Środę Popielcową w bazylice archikatedralnej stanęli wobec fundamentalnych pytań: Skąd jestem? Kim jestem? Dokąd idę? W milczeniu przyjęli popiół na głowy. Odpowiedzi szukali w miłości Bożej, wyrażającej się w Eucharystii. Tego dnia Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił abp Depo. Podkreślił w niej: – Mocny w swojej wymowie znak popiołu i słowa z Księgi Rodzaju przypominają nam: „Człowiecze, prochem jesteś i w proch się obrócisz, ale Pan Cię wskrzesi w dniu ostatecznym”. Dlatego wierni słuchali słów proroka Joela, by pojąć trud nawrócenia się całym sercem do Boga, który jest miłosierny, litościwy, nie skory do gniewu, bogaty w łaskę i lituje się nad niedolą człowieka. Wraz z psalmistą śpiewali: „Zmiłuj się nade mną, Boże, i stwórz we mnie serce czyste, odmów we mnie moc ducha i przywróć mi radość z Twojego zbawienia. Wspomnij mnie duchem ofiarnym”. Metropolita częstochowski zwrócił uwagę na to, że „istotne jest rozpoznanie naszych powołań i naszych misji względem sobie nawzajem”. Mówił, że na początku Wielkiego Postu Kościół przypomina zobowiązania, które pomagają w procesie wewnętrznej przemiany, którymi są: modlitwa, post i jałmużna. – Ta starożytna droga Kościoła: modlitwy, Drogi Krzyżowej, „Gorzkich żali”, spowiedzi, w XXI wieku nie przeterminowała się – podkreślił abp Depo. Za Ojciec Świętym Franciszkiem przypomniał, że modlitwa, post i jałmużna są warunkami i znakami naszego nawrócenia. Zobacz zdjęcia: Abp Wacław Depo- Środa Popielcowa
CZYTAJ DALEJ

Senat RP upamiętnił 300. rocznicę kanonizacji św. Stanisława Kostki - patrona Polski oraz dzieci i młodzieży

2026-08-06 15:48

[ TEMATY ]

św. Stanisław Kostka

Senat RP

patron Polski

BM Sztajner

Św. Stanisław Kostka

Św. Stanisław Kostka

Senat upamiętnił 300. rocznicę kanonizacji Stanisława Kostki - patrona Polski - uznając rok 2026 za czas szczególnej pamięci o świadectwie jego życia. Uchwała głosi, że był on postacią, która na trwałe wpisała się w religijne, moralne i kulturowe dziedzictwo naszej ojczyzny i Europy.

Stanisław Kostka został kanonizowany 31 grudnia 1726 r. przez papieża Benedykta XIII. Wcześniej, 14 sierpnia 1606 r., papież Paweł V ogłosił go błogosławionym. Tym samym był pierwszym błogosławionym jezuitą w historii Kościoła. Założyciela Towarzystwa Jezusowego Ignacego z Loyoli papież beatyfikował 27 lipca 1609 r.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymujesz na Jasną Górę? Zobacz przydatne wskazówki dla pątników

2026-08-07 13:10

Karol Porwich/Niedziela

Sierpień jest miesiącem wzmożonego ruchu pielgrzymkowego. Na uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, 15 sierpnia i Matki Bożej Częstochowskiej, 26 sierpnia przybywają dziesiątki tysięcy pątników. Jasnogórskie Sanktuarium i Częstochowa są w pełni przygotowane na przyjęcie rzeszy pielgrzymów. Warto wiedzieć, jak w tym okresie wyglądają kwestie bezpieczeństwa na terenie klasztoru oraz w mieście, do kogo zwracać się w razie potrzeby, gdzie można coś zjeść i wypić oraz na co należy zwracać uwagę.

Jasnogórski Dom Pielgrzyma to miejsce stworzone z myślą o osobach, które po długiej drodze przybywają do Matki Bożej. Można tu zjeść ciepły posiłek, wynająć pokój, odpocząć. Do dyspozycji są również: parking, sala konferencyjna, kaplica czy sklep z dewocjonaliami. Kierownik Domu Pielgrzyma Maciej Sarowski zapewnia, że obiekt również przygotowuje się na przyjęcie rzeszy pątników. W okresie zimowym prowadzone są prace remontowe, aby przed sezonem pielgrzymkowym wszystko było gotowe na przyjęcie gości. W czasie tzw. sierpniowych szczytów pielgrzymkowych uruchamiane są dodatkowe punkty gastronomiczne, a liczba pracowników zostaje zwiększona, by pątnicy mogli sprawnie otrzymać posiłek. W tym okresie przygotowywana jest również większa liczba posiłków, które wydawane są do godziny 20.30.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję